[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Nieświeży ciamajdan Broniarza
![[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Nieświeży ciamajdan Broniarza](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/a1916d34-650c-4167-8b13-dac2b5691a92/31981.jpg?p=article_hero_mobile)
Pan oburzony Sławomir, kiedyś nauczyciel Broniarz, bardzo jest zawiedziony, że egzaminy odbyły się bez zakłóceń. Bardzo zawiedziony jest, był i będzie. Taki jego zawód i zadanie. Gdy Platforma ,podobno obywatelska, nie rządzi, to musi się starać i namawiać wszystkich nauczycieli do buntu i niezadowolenia, ponieważ przyszedł czas na kolejny ciamajdan.
Gdy platformiści z peeselistami rządzili, to pan szef Związku Nauczycielstwa Polskiego nie strajkował, bo był zadowolony. Z biedy nauczycieli był zadowolony. I jego Związek był zadowolony. Nie cierpiała jego godność i godność nauczycieli. Nie buntował się, nie strajkował. Upadły premier Tusk powiedział, że kasy nie było, więc Sławomir Broniarz grzecznie słuchał, nie wiecował, tylko wykonywał rozkazy. I pewnie w duchu strajkował i martwił się o godność. W duchu komunistycznego posłuszeństwa. Związek też w tym duchu był oburzony i nie strajkował. Takie były czasy. A jakie są obecnie czasy?
Decyzję o zakończeniu strajku podobno podejmuje organizator, czyli Platforma Obywatelska z jej mocodawcami. A ZNP wykona rozkaz jak zawsze. Broniarz i jego współpracownicy jak już zakończyli strajkowanie w czasie niestrajkowym, czyli świątecznym, to będą dalej strajkować. No i strajkują. Kilka dni przed rozpoczęciem strajku Sławomir powiedział, że nauczyciele mają w ręku oręż pod nazwą - klasyfikacja, matury. I ostrzegał z groźnie zmarszczonym czołem w towarzystwie innych zmarszczonych czół, że w chwili desperacji się nią posłuży. Nawet w czasie matur. Brawo, panie dzielny Sławomirze. Brawo bojowniku o wolność, demokrację i godność. Brawo.
Liderzy ZNP i FZZ, Sławomir Broniarz i Sławomir Witkowicz, a więc Sławomirów dwóch, na konferencji prasowej krytykowali rząd za nieprzyjęcie ich propozycji. Żądali tysiaka i już, czyli brutto półtora tysiaka. W końcu w Polsce pogoniono złodziei i pieniądze są, więc ok. 20 mld nie zrobi różnicy dla budżetu i ekonomistów pana Vincenta "piniondza" Rostowskiego i wszystkich głównych i pobocznych ekonomistów spod znaku Obywatelskiej Troski i Zaniepokojenia.
Podobno obecny rząd nie podjął jakiegokolwiek wysiłku, żeby skontaktować się z protestującymi. No, no, no. Pan strajkujący Witkowicz zaatakował m.in. "Solidarność", za to, że podpisała porozumienie z rządem. "Rząd jest zakładnikiem porozumienia, które podpisał z jedną z central. Nie damy nic ponad to, co uzgodnili sobie z Piotrem Dudą, czy jakimś tam jego człowiekiem" — powiedział. A pani aktywistka m.in. czarnych protestów i wieców przeciw reformie sądownictwa, Marta Szymczyk, podczas demonstracji "Światełko dla nauczycieli" przed łódzką siedzibą Prawa i Sprawiedliwości groziła, że strajk nauczycieli doprowadzi do gospodarczej blokady kraju.
To są marzyciele, oj są. Marzy im się ciamajdan - wersja hard, marzy im się obalenie rządu po całości. Tym razem przy pomocy niezadowolonych dzieci, zdenerwowanych rodziców i nierealnych żądań płacowych. Pani Marta powiedziała w przypływie szczerości: "Jeżeli PiS sobie myśli, że ktokolwiek z nas odpuści, to nie ma takiej możliwości. Trwajmy w tym strajku i uwierzcie mi, że jeżeli jeszcze ten tydzień po świętach wytrzymamy, to zablokujemy gospodarkę tego kraju". Tego kraju… jak oni nie lubią naszej Polski, że nawet nie potrafią powiedzieć "naszego kraju". Dlaczego tak bardzo nie lubią naszej ojczyzny? Dlaczego? Trzeba pytać w Platformie produkującej kolejne ciamajdany. Będą szli w zaparte. I znów przegrają. Egzaminy się odbędą, a panów Sławomirów dwóch, ZNP i FZZ zostaną z tym nieświeżym ciamajdanem. Po cichu będą dziękować "Solidarności" za podpisane porozumienie z rządem, dzięki któremu dostaną wkrótce podwyżki.
Paweł Janowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (18/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Decyzję o zakończeniu strajku podobno podejmuje organizator, czyli Platforma Obywatelska z jej mocodawcami. A ZNP wykona rozkaz jak zawsze. Broniarz i jego współpracownicy jak już zakończyli strajkowanie w czasie niestrajkowym, czyli świątecznym, to będą dalej strajkować. No i strajkują. Kilka dni przed rozpoczęciem strajku Sławomir powiedział, że nauczyciele mają w ręku oręż pod nazwą - klasyfikacja, matury. I ostrzegał z groźnie zmarszczonym czołem w towarzystwie innych zmarszczonych czół, że w chwili desperacji się nią posłuży. Nawet w czasie matur. Brawo, panie dzielny Sławomirze. Brawo bojowniku o wolność, demokrację i godność. Brawo.
Liderzy ZNP i FZZ, Sławomir Broniarz i Sławomir Witkowicz, a więc Sławomirów dwóch, na konferencji prasowej krytykowali rząd za nieprzyjęcie ich propozycji. Żądali tysiaka i już, czyli brutto półtora tysiaka. W końcu w Polsce pogoniono złodziei i pieniądze są, więc ok. 20 mld nie zrobi różnicy dla budżetu i ekonomistów pana Vincenta "piniondza" Rostowskiego i wszystkich głównych i pobocznych ekonomistów spod znaku Obywatelskiej Troski i Zaniepokojenia.
Podobno obecny rząd nie podjął jakiegokolwiek wysiłku, żeby skontaktować się z protestującymi. No, no, no. Pan strajkujący Witkowicz zaatakował m.in. "Solidarność", za to, że podpisała porozumienie z rządem. "Rząd jest zakładnikiem porozumienia, które podpisał z jedną z central. Nie damy nic ponad to, co uzgodnili sobie z Piotrem Dudą, czy jakimś tam jego człowiekiem" — powiedział. A pani aktywistka m.in. czarnych protestów i wieców przeciw reformie sądownictwa, Marta Szymczyk, podczas demonstracji "Światełko dla nauczycieli" przed łódzką siedzibą Prawa i Sprawiedliwości groziła, że strajk nauczycieli doprowadzi do gospodarczej blokady kraju.
To są marzyciele, oj są. Marzy im się ciamajdan - wersja hard, marzy im się obalenie rządu po całości. Tym razem przy pomocy niezadowolonych dzieci, zdenerwowanych rodziców i nierealnych żądań płacowych. Pani Marta powiedziała w przypływie szczerości: "Jeżeli PiS sobie myśli, że ktokolwiek z nas odpuści, to nie ma takiej możliwości. Trwajmy w tym strajku i uwierzcie mi, że jeżeli jeszcze ten tydzień po świętach wytrzymamy, to zablokujemy gospodarkę tego kraju". Tego kraju… jak oni nie lubią naszej Polski, że nawet nie potrafią powiedzieć "naszego kraju". Dlaczego tak bardzo nie lubią naszej ojczyzny? Dlaczego? Trzeba pytać w Platformie produkującej kolejne ciamajdany. Będą szli w zaparte. I znów przegrają. Egzaminy się odbędą, a panów Sławomirów dwóch, ZNP i FZZ zostaną z tym nieświeżym ciamajdanem. Po cichu będą dziękować "Solidarności" za podpisane porozumienie z rządem, dzięki któremu dostaną wkrótce podwyżki.
Paweł Janowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (18/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 03.05.2019 22:28
Komentarze
Ludzie pod łapą zwierząt. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
11.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy prawa zwierząt zaczynają dominować nad prawami człowieka? Czy współczesna kultura i polityka przesuwają granice między światem ludzi i zwierząt? Na te pytania odpowiada najnowszy „Tygodnik Solidarność” nr 19/2026, którego tematem numeru jest coraz bardziej gorący społeczny i cywilizacyjny spór o miejsce zwierząt we współczesnym świecie. W nowym wydaniu nie brakuje także mocnych analiz politycznych, tekstów społecznych, tematów związkowych oraz szerokiego przeglądu felietonów i komentarzy.
Czytaj więcej
Mapa polskiego bezrobocia – nowy numer „Tygodnika Solidarność”
04.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Rosnące bezrobocie, zwolnienia grupowe i niepokojące zmiany na rynku pracy – to główny temat najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 18/2026. Redakcja przygląda się zjawisku, które jeszcze niedawno wydawało się w Polsce marginalne, a dziś ponownie staje się jednym z kluczowych problemów społeczno-gospodarczych. W numerze nie brakuje także mocnych komentarzy, analiz politycznych oraz szerokiego wachlarza felietonów.
Czytaj więcej
Człowiek na pierwszym miejscu. Nowy numer Tygodnika Solidarność
27.04.2026 19:52
Jarosław Kaczyński w epoce fałszywej konieczności
15.04.2026 10:45

Komentarzy: 0
Przez kilkanaście miesięcy, na przełomie 1989 i 1990 roku, Jarosław Kaczyński był redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność” – pisma, które w samym środku transformacji mówiło coś odmiennego niż to, co ówczesne elity uważały za oczywiste. W redakcyjnych sporach i tekstach odrzucających język „konieczności” krystalizowała się wizja, która później powróci jako realna siła polityczna.
Czytaj więcej
Kłócimy się o Trumpa. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
13.04.2026 19:00

Komentarzy: 0
Nasza redakcja kłóci się o Donalda Trumpa na łamach "Tygodnika Solidarność". Gorąca dyskusja dziennikarzy na temat działań i zachowania Prezydenta USA przelała się na papier, dając nam iście pluralistyczny numer "TySola". Debata wokół Donalda Trumpa i jego polityki to konflikt, który wykracza daleko poza Stany Zjednoczone i dotyka także polskiej opinii publicznej. Autorzy "TS" analizują nie tylko samą postać byłego prezydenta USA, ale także mechanizmy medialne, ideologiczne i geopolityczne, które stoją za globalnym sporem.
Czytaj więcej
