Bułgarski premier o fali migracyjnej: „Sytuacja się pogorszy”

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Bułgarski premier Bojko Borisow obawia się, że przebywająca obecnie w Turcji duża grupa migrantów może udać się w podróż przez Bułgarię do Europy Zachodniej.
Bułgarski szef rządu przemawiał podczas spotkania zatytułowanego "Ochrona granic zewnętrznych Unii Europejskiej i polityka zapobiegania nielegalnej migracji", który miał miejsce w stolicy Bułgarii - Sofii.
- Jesteśmy zaniepokojeni tzw. marszem nadziei, który organizuje się obecnie w ośrodkach migracyjnych w Turcji - mówił na konferencji w Sofii bułgarski premier. Powiedział także, że liczba migrantów w Turcji przekroczyła 4 miliony i "sytuacja się pogorszy".
Borisow wspomniał, że współpraca pomiędzy bułgarskim, a tureckim rządem w kwestii walki z nielegalną migracją "działa perfekcyjnie". Pokreślił, że więcej problemów występuje na 500-kilometrowej granicy z Grecją, gdzie nie ma ogrodzeń tak jak w przypadku granicy z Turcją.
Szef bułgarskiego MSW zaznaczył, że sytuacja na bułgarsko-tureckiej granicy jest "spokojna i przewidywalna". Jak podkreślił jest to skutek m.in. wsparcia Unii Europejskiej, która w tym celu przekazała 150 milionów euro.
W ubiegłym roku, na bułgarsko-tureckiej granicy zarejestrowano 5311 prób jej nielegalnego przekroczenia. Zatrzymano 761 osób.
Źródło: interia.pl / aa.com.tr
kp
- Jesteśmy zaniepokojeni tzw. marszem nadziei, który organizuje się obecnie w ośrodkach migracyjnych w Turcji - mówił na konferencji w Sofii bułgarski premier. Powiedział także, że liczba migrantów w Turcji przekroczyła 4 miliony i "sytuacja się pogorszy".
Borisow wspomniał, że współpraca pomiędzy bułgarskim, a tureckim rządem w kwestii walki z nielegalną migracją "działa perfekcyjnie". Pokreślił, że więcej problemów występuje na 500-kilometrowej granicy z Grecją, gdzie nie ma ogrodzeń tak jak w przypadku granicy z Turcją.
Szef bułgarskiego MSW zaznaczył, że sytuacja na bułgarsko-tureckiej granicy jest "spokojna i przewidywalna". Jak podkreślił jest to skutek m.in. wsparcia Unii Europejskiej, która w tym celu przekazała 150 milionów euro.
W ubiegłym roku, na bułgarsko-tureckiej granicy zarejestrowano 5311 prób jej nielegalnego przekroczenia. Zatrzymano 761 osób.
Źródło: interia.pl / aa.com.tr
kp

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.05.2019 12:26
Komentarze
Dr Zbigniew Kuźmiuk: Bez zmiany polityki unijnej nie ma szans na inwestycje w górnictwie
19.04.2026 14:23

Komentarzy: 0
„Bez zmiany polityki unijnej nie ma szans na inwestycje, bo żaden bank nie włoży tam pieniędzy” - mówi portalowi Tysol.pl dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista, poseł PiS.
Czytaj więcej
Prof. Ryba: Polska powinna powrócić do niezależnych źródeł energii – węgla i gazu
19.04.2026 12:42

Komentarzy: 0
„Nie ma już żadnego, ale to żadnego argumentu, który by mówił o tym, że nasze wchodzenie w ETS-y, nie tylko nas jako Polski, ale nas jako Europy jakikolwiek by wpływ miały na klimat” - mówi portalowi Tysol.pl prof. Mieczysław Ryba, politolog, wykładowca KUL.
Czytaj więcej
Była prezydent Chorwacji: Musimy zachować naszą suwerenność
19.04.2026 10:49

Komentarzy: 0
„Musimy jednak zachować tożsamość narodową i głos każdego kraju. Nie oznacza to więc wielowarstwowej, wielopoziomowej Europy krajów, które mają więcej praw niż inne. Musimy zachować naszą suwerenność” - powiedziała Kolinda Grabar-Kitarović w wywiadzie udzielonym portalowi Hungarian Conservative.
Czytaj więcej
Rzecznik PiS: Stowarzyszenie M. Morawieckiego jest sprzeczne ze statutem partii
16.04.2026 22:18
Fikcja sankcji: Europa nadal kupuje rosyjski gaz
16.04.2026 20:25

Komentarzy: 0
Jak informuje portal European Conservative, Unia Europejska od lat przedstawia swoje sankcje energetyczne wobec Rosji jako dowód determinacji politycznej. Jednak dane za marzec 2026 r. po raz kolejny obalają tę narrację: UE pozostała największym nabywcą rosyjskiego gazu, zarówno LNG, jak i gazu rurociągowego, płacąc Moskwie €1,45 miliarda w ciągu jednego miesiąca.
Czytaj więcej
