Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Laicki dekalog i Bóg z komputera dla Europy

Zbliżające się wybory do europarlamentu przyniosą nam odpowiedź, w jakim kierunku rozwijać się będzie Unia Europejska. Do zarysowanego już wyraźnie podziału na zwolenników superpaństwa europejskiego i tych, którzy Unię Europejską widzą jako Europę Ojczyzn, dochodzi kolejny, coraz bardziej wybrzmiewający spór o to, czy Unia wciąż ma być oparta na wartościach chrześcijańskich.
Bardzo symptomatyczny wydaje się wywiad polskiego noblisty, pierwszego przewodniczącego NSZZ Solidarność, a ostatnio autorytetu moralnego opozycji - Lecha Wałęsy dla France TV3, w którym zapowiada m.in. konieczność wprowadzenia nowego laickiego dekalogu. W tym samym wywiadzie mówi też, że jego Bóg jest z komputera najnowszej generacji. I chociaż zdążyłem się już przyzwyczaić do kontrowersyjnych - delikatnie mówiąc - wypowiedzi Lecha Wałęsy i staram się nie przykładać do nich zbyt wielkiej wagi, to w tym wypadku mam dziwne uczucie, że to właśnie się dzieje: laicki dekalog i Bóg z komputera najnowszej generacji. Wartości chrześcijańskie będące podwaliną wspólnoty europejskiej są dzisiaj sekowane mocniej niż choćby kilka lat temu, a w ich miejsce próbuje się wprowadzić nowe, które śmiało określić można laickim dekalogiem. Pod hasłami równości, akceptacji dla różnorodności wprowadza się nowy porządek i nowe wartości niemające z tymi hasłami nic wspólnego. Tych, którzy mają inne poglądy, nazywa się już wprost szowinistami, ciemnogrodem czy katolami. Nie sądzę, że najbliższe wybory przyniosą jakiś znaczący przełom, ale na pewno mogą wytyczyć kierunki pod przyszłe zmiany. Może właśnie w tym czasie przed nadchodzącymi wyborami warto się zastanowić, czy chcemy Europy opartej na wartościach chrześcijańskich, czy na laickim dekalogu i Bogu z komputera najnowszej generacji.
Michał Ossowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (19/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Michał Ossowski
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (19/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 07.05.2019 22:50
Komentarze
Człowiek na pierwszym miejscu. Nowy numer Tygodnika Solidarność
27.04.2026 19:52
Kongres Pracy 2026. Michał Ossowski: Gospodarkę tworzą ludzie
22.04.2026 13:08

Komentarzy: 0
– Wystarczy choćby popatrzeć na stały szereg raportów, wskaźników – one opowiadają o gospodarce, o wzrostach, o spadkach; o tym, czy gospodarka ma się dobrze, czy źle – no ale przecież tę gospodarkę tworzą ludzie, tworzą ją pracownicy. I to właśnie ich wysiłek i codzienna ciężka praca powoduje, że te wskaźniki są takie, a nie inne, i o tym bardzo często zapominamy – mówił dziś w Gdańsku Michał Ossowski, prezes Fundacji Promocji Solidarności.
Czytaj więcej
Jarosław Kaczyński w epoce fałszywej konieczności
15.04.2026 10:45

Komentarzy: 0
Przez kilkanaście miesięcy, na przełomie 1989 i 1990 roku, Jarosław Kaczyński był redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność” – pisma, które w samym środku transformacji mówiło coś odmiennego niż to, co ówczesne elity uważały za oczywiste. W redakcyjnych sporach i tekstach odrzucających język „konieczności” krystalizowała się wizja, która później powróci jako realna siła polityczna.
Czytaj więcej
Kłócimy się o Trumpa. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
13.04.2026 19:00

Komentarzy: 0
Nasza redakcja kłóci się o Donalda Trumpa na łamach "Tygodnika Solidarność". Gorąca dyskusja dziennikarzy na temat działań i zachowania Prezydenta USA przelała się na papier, dając nam iście pluralistyczny numer "TySola". Debata wokół Donalda Trumpa i jego polityki to konflikt, który wykracza daleko poza Stany Zjednoczone i dotyka także polskiej opinii publicznej. Autorzy "TS" analizują nie tylko samą postać byłego prezydenta USA, ale także mechanizmy medialne, ideologiczne i geopolityczne, które stoją za globalnym sporem.
Czytaj więcej
Michał Ossowski: Musimy tworzyć nowe formy przekazu, by dbać o dobro pracownika
11.04.2026 20:01

Komentarzy: 0
Objęcie funkcji redaktora naczelnego było dla mnie dużym wyzwaniem. Towarzyszył temu duży stres, bo nigdy wcześniej nie zajmowałem się dziennikarstwem. Z perspektywy tych ośmiu lat muszę powiedzieć, że trafiłem na fantastyczny zespół. Duża wola do współpracy, wzajemne wspieranie się, pozytywne podejście – to wszystko sprawiło, że mogliśmy się rozwijać i budować media, które zachowują swoją tożsamość, a jednocześnie pozostają bardzo otwarte – mówi Michał Ossowski, prezes Fundacji Promocji Solidarności w rozmowie z Marcinem Krzeszowcem.
Czytaj więcej
