Dzień Piłkarza - zapomniane święto, które przypomina o najpiękniejszych dniach polskiej piłki nożnej

10 września przypada Dzień Piłkarza – święto ustanowione czterdzieści cztery lata temu, obecnie nieczęsto przypominane. A szkoda, bo przypominać ono powinno o najpiękniejszych dniach polskiej piłki nożnej.
10 września 1972 roku nasza reprezentacja na stadionie w Monachium zmierzyła się z drużyną Węgier. Stawką starcia były złote medale olimpijskie - w owym czasie na igrzyskach turniej piłkarski był tak naprawdę mistrzostwami krajów bloku wschodniego, do gry na igrzyskach nie dopuszczano bowiem zawodowców, a sport w krajach "realnego socjalizmu" był przecież oficjalnie amatorski.
Kazimierz Górski mógł więc na olimpiadę zabrać zespół złożony z najlepszych polskich piłkarzy. Lecz nie był to dla naszych turniej łatwy. Ekipa, w której brylowali Kazimierz Deyna i Włodzimierz Lubański, dokonała jednak tego, co nie udało się wcześniej żadnej polskiej drużynie w grach zespołowych - przebiła się do finału. W decydującym meczu z początku Polakom się nie wiodło - tuż przed przerwą stracili bramkę. Ale druga połowa już należała do biało-czerwonych. Dwa gole Deyny dały naszym złoto, a samemu Deynie tytuł króla strzelców turnieju. Po końcowym gwizdku arbitra kibice skupieni przed telewizorami mogli usłyszeć szloch komentującego ten mecz Jana Ciszewskiego i słynne zdanie: "I cóż ja mam państwu powiedzieć? Czterdzieści lat na to czekałem…".
Monachijskie złoto otworzyło najwspanialszą dekadę w dziejach polskiego futbolu. Po nim przyszły dwa medale mistrzostw świata - w 1974 i 1982 roku i jeszcze jeden medal olimpijski - srebro w Montrealu. Po czterdziestu z hakiem latach wspomina się to niezwykle miło, lecz pojawia się pytanie - czy polską piłkę dziś stać na podobne sukcesy?
Z jednej strony wydaje się, że nasz futbol jest na fali wznoszącej. Reprezentacja pokazała się bardzo dobrze na ostatniej wielkiej imprezie - od półfinału mistrzostw Europy dzielił naszych zaledwie jeden celny strzał z rzutu karnego. Doczekaliśmy się po dwóch dekadach awansu naszego klubu do Ligi Mistrzów - nawet jeśli wywalczonego w kiepskim stylu. Jednak ogólny obraz naszej piłki kopanej wciąż daleki jest od doskonałości.
Szkolenie młodzieży - podstawa późniejszych sukcesów - nadal kuleje. Poziom rozgrywek ligowych, delikatnie mówiąc, nie zachwyca, choć w polski futbol pompowane są coraz większe pieniądze. Liczba kibiców na trybunach podczas spotkań ligowych daleka jest od tej sprzed lat trzydziestu, a przecież powstało w ostatnich dziesięciu latach wiele pięknych i nowoczesnych stadionów. Popularyzacja piłki i poprawa szkolenia najmłodszych adeptów futbolu - to powinno być zadanie dla najważniejszych działacz.
Leszek Masierak
Kazimierz Górski mógł więc na olimpiadę zabrać zespół złożony z najlepszych polskich piłkarzy. Lecz nie był to dla naszych turniej łatwy. Ekipa, w której brylowali Kazimierz Deyna i Włodzimierz Lubański, dokonała jednak tego, co nie udało się wcześniej żadnej polskiej drużynie w grach zespołowych - przebiła się do finału. W decydującym meczu z początku Polakom się nie wiodło - tuż przed przerwą stracili bramkę. Ale druga połowa już należała do biało-czerwonych. Dwa gole Deyny dały naszym złoto, a samemu Deynie tytuł króla strzelców turnieju. Po końcowym gwizdku arbitra kibice skupieni przed telewizorami mogli usłyszeć szloch komentującego ten mecz Jana Ciszewskiego i słynne zdanie: "I cóż ja mam państwu powiedzieć? Czterdzieści lat na to czekałem…".
Monachijskie złoto otworzyło najwspanialszą dekadę w dziejach polskiego futbolu. Po nim przyszły dwa medale mistrzostw świata - w 1974 i 1982 roku i jeszcze jeden medal olimpijski - srebro w Montrealu. Po czterdziestu z hakiem latach wspomina się to niezwykle miło, lecz pojawia się pytanie - czy polską piłkę dziś stać na podobne sukcesy?
Z jednej strony wydaje się, że nasz futbol jest na fali wznoszącej. Reprezentacja pokazała się bardzo dobrze na ostatniej wielkiej imprezie - od półfinału mistrzostw Europy dzielił naszych zaledwie jeden celny strzał z rzutu karnego. Doczekaliśmy się po dwóch dekadach awansu naszego klubu do Ligi Mistrzów - nawet jeśli wywalczonego w kiepskim stylu. Jednak ogólny obraz naszej piłki kopanej wciąż daleki jest od doskonałości.
Szkolenie młodzieży - podstawa późniejszych sukcesów - nadal kuleje. Poziom rozgrywek ligowych, delikatnie mówiąc, nie zachwyca, choć w polski futbol pompowane są coraz większe pieniądze. Liczba kibiców na trybunach podczas spotkań ligowych daleka jest od tej sprzed lat trzydziestu, a przecież powstało w ostatnich dziesięciu latach wiele pięknych i nowoczesnych stadionów. Popularyzacja piłki i poprawa szkolenia najmłodszych adeptów futbolu - to powinno być zadanie dla najważniejszych działacz.
Leszek Masierak

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 09.09.2016 15:24
Komentarze
Atak na uczniów i nauczycieli w Ostrołęce. 19-latek z zarzutami
09.10.2026 19:03

Komentarzy: 0
Sąd Rejonowy w Ostrołęce zdecydował o aresztowaniu 19-latka, który w miejscowym Zespole Szkół Zawodowych nr 4 zaatakował nożem uczniów, pracowników szkoły i przypadkowych przechodniów – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Czytaj więcej
416 lat temu Polskie wojska zajęły Kreml
09.10.2026 18:22

Komentarzy: 0
416 lat temu, 9 października 1610 roku, wojska Rzeczypospolitej wkroczyły na moskiewski Kreml. Był to jeden z najbardziej niezwykłych momentów w historii polsko-rosyjskich konfliktów. Rocznicę przypomniał w mediach społecznościowych Krzysztof Bosak. Polityk zwrócił uwagę, że zajęcie Kremla było możliwe dzięki wcześniejszemu zwycięstwu hetmana Stanisława Żółkiewskiego pod Kłuszynem. Podkreślił też, że Rzeczpospolita nie wykorzystała później w pełni swojej przewagi.
Czytaj więcej
Komisja Wenecka chce zmian w Polsce. Są pierwsze ustalenia
09.10.2026 17:50
Komentarzy: 0
Komisja Wenecka zajęła się sprawą prezydenta Karola Nawrockiego i ślubowań sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W piątek przyjęto opinię, której szczegóły na razie pozostają tajne. PAP dotarła jednak do pierwszych ustaleń.
Czytaj więcej
Strach przed „krwawym piątkiem” w szkołach. Internauci wskazali winnych
09.10.2026 17:29

Komentarzy: 0
Doniesienia o rzekomym „krwawym piątku” wywołały duży niepokój wśród uczniów i rodziców. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć ostrzeżenia o możliwych atakach na szkoły, a część rodziców zdecydowała się nie posyłać dzieci na zajęcia. Policja podkreśla, że nie ma potwierdzenia istnienia zorganizowanej ogólnopolskiej akcji pod nazwą „krwawy piątek”, ale służby sprawdzają każdy niepokojący sygnał i zwiększyły swoją obecność w rejonie szkół.
Czytaj więcej
Były książę Andrzej dostał pokaźną sumę. Powód może zaskakiwać
09.10.2026 17:08

Komentarzy: 0
Były brytyjski książę Andrzej, obecnie znany jako Andrew Mountbatten-Windsor, otrzymał 302 tys. funtów kompensaty w związku z rezygnacją z dzierżawy jego dawnej rezydencji Royal Lodge w Windsorze – poinformowano w piątek.
Czytaj więcej