Szukaj
Konto

S. Latkowski apeluje do J. Kurskiego o emisję w TVP filmu "Pedofile", który nie ujrzał światła dziennego

14.05.2019 17:01
S. Latkowski apeluje do J. Kurskiego o emisję w TVP filmu "Pedofile", który nie ujrzał światła dziennego
Źródło: YT, print screen
Komentarzy: 0
Sylwester Latkowski jest autorem filmu "Pedofile", poświęconego m.in. rozbitej w 2002 roku siatce przestępczej związanej z nieletnimi prostytutkami z Dworca Centralnego. Film wyprodukowany przez TVP w 2005 roku nie został upubliczniony. Dziś, po premierze filmu Tomasza Sekielskiego, poświęconego problemowi pedofilii wśród księży, dziennikarz upomniał się o swój dokument, który traktował problem pedofilii dużo szerzej, w filmie bowiem mowa o wielu prominentnych osobach z różnych środowisk - artystycznego, politycznego etc. Występuje w nim także mężczyzna mający być poszkodowany przez księdza.

Pedofili często werbowały służby specjalne jako agentów. Dla nich to najbardziej atrakcyjny łup. Tacy ludzie nie mogą odmówić współpracy. W zamian są chronieni, czyli bezkarni. Agentów tajnych służb się nie ujawnia. Nie mówimy o pionkach, tylko o ludziach wysoko postawionych. Z drugiej strony młodzi chłopcy z Centralnego nie świadczyli usług tylko tym, którzy zostali oskarżeni, ale i wielu innym. Padają znane nazwiska, m.in. reżysera, który wysyłał umyślnego po chłopców na dworzec. Natrafiłem na ślad chłopca, który uprawiał z tym panem seks

- mówił o filmie Latkowski.

Inna grupa nacisku to geje. W środowisku gejowskim była kiedyś moda na branie chłopca dla "fanu" - tak na kilka razy. Dla gejów, szczególnie starszych i prominentnych, to temat tabu. Generalnie pedofilia jest "ponadpartyjna". Obowiązuje zasada solidarności ponad podziałami

- dodaje w wywiadzie dla GW.

Pokazałem bezradność, gdy ktokolwiek z mediów zabiera się za ten problem. Choć, mam nadzieję, mój film wykaże również nieprawidłowości, do których doszło w tzw. sprawie z Dworca Centralnego. Zadziwiające zdarzenia: umieszczanie poszkodowanego i oskarżonego w jednej celi sądowej; przewożenie oskarżonych jednym transportem do sądu - to wszystko jest złamaniem zasad stosowania tymczasowego aresztowania. Zdaję sobie jednak sprawę, że w jednym filmie zawsze można pokazać tylko wycinek problemu

- stwierdził autor w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".

Pedofile, nowa produkcja Sylwestra Latkowskiego, miała ujawnić całą prawdę o tzw. sprawie Dworca Centralnego. Szajkę pedofilów policja rozbiła we wrześniu 2002 r. Mówiło się o znanych ludziach - Ministrze, wybitnym reżyserze i znanym księdzu - którzy mieli być zamieszani w proceder wykorzystywania seksualnego chłopców. Jednak w filmie nazwiska nie padają. Mimo to i tak jest wstrząsający. Dlaczego? Bo to nie tylko film o pedofilii, ale też (a może przede wszystkim) opowieść o niemocy i obojętności wobec tego przerażającego zjawiska

- czytamy w opisie filmu.


Więcej informacji o filmie TUTAJ



adg

źródło: TT, latkowski.com

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.05.2019 17:01