M. Makowski o słowach napastnika amb. Magierowskiego: "Niebywałe. Zaraz to on będzie żądać "przeprosin""

Avik Lederman, który zaatakował w Tel Awiwie polskiego ambasadora Marka Magierowskiego, broni się, że był to atak a samochód.
 M. Makowski o słowach napastnika amb. Magierowskiego: "Niebywałe. Zaraz to on będzie żądać "przeprosin""
YT, print screen

Linia obrony mężczyzny, który zaatakował ambasadora Magierowskiego. "Atak na samochód". Niebywałe, w jakim kierunku to zmierza. Zaraz to on będzie żądać "przeprosin"

- napisał dziennikarz.

Zgodnie z tłumaczeniem mężczyzny, zdenerwowali go polscy strażnicy, którzy nie wpuścili go do ambasady i nazwali "Żydem". Samochód zatrąbił na niego - Lederman stał na podjeździe - co dodatkowo tak roztroiło go emocjonalnie, że napluł na ambasadora przed otwarte okno i obrzucił go wyzwiskami o charakterze etnicznym...

Czy gdyby urzędnicy izraelskiej ambasady nazwali Państwa Polakami, to byliby Państwo tak zdenerwowani, że musieliby Państwo napluć na izraelskiego ambasadora?
 
adg

źródło: TT

#REKLAMA_POZIOMA#

Ankieta
Czy popierasz weto Polski i Węgier do budżetu UE?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy popierasz weto Polski i Węgier do budżetu UE?
Tygodnik

Opinie

Popkultura