loading
Proszę czekać...
"Jeśli nie zablokujemy NS2 – nie zdołamy obronić Zachodu". Europa w pułapce rosyjskich gazociągów
Opublikowano dnia 16.05.2019 18:29
Berlin bezwzględnie popiera budowę Nord Stream 2 z uzasadnieniem, że jest to inwestycja wyłącznie gospodarcza, rynkowa. Jednak wiceprezydent USA Mike Pence stwierdza wprost: „Jeśli nie zablokujemy Nord Stream 2 – nie zdołamy obronić Zachodu". 

Fot. REUTERS / Axel Schmidt / FORUM

Gaz ziemny jest i pozostanie istotnym składnikiem miksu energetycznego w Unii Europejskiej. Co więcej, w dłuższej perspektywie zapotrzebowanie na gaz będzie w UE rosło także poza sektorem energii, więc europejski rynek gazu będzie atrakcyjny przez długie lata. Także dla Rosji, Gazprom więc buduje w Europie dwa wielkie gazociągi – na północy Starego Kontynentu Nord Stream 2, a na południu Turkish Stream. Pierwszy ma przepustowość 55 mld m sześc. rocznie, drugi 31,5 mld m sześc. rocznie (dokładnie są to dwie odnogi, każda po 15,75 mld m sześc.)


- pisze na łamach najnowszego "TS" red. Teresa Wójcik. Publicystka nie ma wątpliwości, że rosyjski gaz jest instrument polityki Kremla w Europie.
 

Te inwestycje mają trzy cele: zwiększyć i umocnić na rynku Unii Europejskiej pozycję rosyjskiego gazu ziemnego, wyeliminować dostawy LNG ze Stanów Zjednoczonych oraz definitywnie zakończyć tranzyt gazu przez Ukrainę. Nie są to więc inwestycje wyłącznie handlowe. Wszystkie trzy powyższe cele mają głębokie znaczenie geopolityczne


- konkluduje. 

Sprzeciw Danii opóźni Nord Stream 2?

Niemal pewne jest, że nastąpi kilkumiesięczne opóźnienie oddania do użytku Nord Stream 2. Według planów inwestora gazociąg miał być ukończony do końca 2019 r. Ponieważ jednak Dania zaproponowała inną wersję trasy – co wymaga przeprowadzenia ponownie oceny oddziaływania na środowisko – termin ten najpewniej ulegnie przedłużeniu. To pozwoli zyskać czas na podjęcie skuteczniejszych działań blokujących Nord Stream 2


- czytamy w tekście publicystki. Dania bowiem po raz drugi odmówiła zgody na położenie rur Nord Stream 2 na jej wodach terytorialnych. Tym razem sprzeciw dotyczy trasy alternatywnej. Duńska Agencja Energii zażądała dołączenia do opinii ekologicznej wariantu alternatywy poprowadzenia gazociągu przez wyłączną strefę ekonomiczną Danii trasą na południe od wyspy Bornholm. Dla Gazpromu - przynajmniej na ten moment - to poważny problem, skutkujący opóźnienie budowy nawet o kilka lat, o czym poinformował media Klaus Dieter Borchardt (przewodniczący Dyrektoriatu Komisji Europejskiej ds. energetyki). 
 

Zapewne Kreml będzie starał się wywrzeć na Kopenhagę odpowiednią presję. Analogicznie jak przy budowie Nord Stream, kiedy odpowiedzią Moskwy na opór Danii było totalne zamknięcie rynku rosyjskiego na duńskie produkty spożywcze. Kopenhaga ustąpiła i gazociąg Nord Stream został zbudowany


- komentuje red. Wójcik. Dodaje, że presję na Danię mogą też wywierać europejscy udziałowcy Nord Stream 2 AG, energetyczne wielkie koncerny: ENGIE (Francja), OMV (Austria), Shell (Holandia-Wielka Brytania), Uniper i Wintershell (Niemcy). 


Niemieckie interesy
Niemcy nie próbują nawet ukrywać, że zbudowanie Nord Stream 2 leży w ich interesie, odpowiada ich potrzebom gospodarczym, politycznym i państwowym. Zdaniem red. Wójcik jest ważny powód, aby wątpić w skuteczność działań przeciwników budowy Nord Stream 2. 
 

Niemiecka „Energiewende” (Rewolucja energetyczna) zakłada przestawienie energetyki na źródła odnawialne, likwidację elektrowni węglowych do 2030 r., a obecnie likwidowanie elektrowni jądrowych. Na ich miejsce, aby zapewnić bezpieczeństwo energetyczne w celu zbilansowania rynku energii, będą w Niemczech konieczne elektrownie gazowe. Eksperci szacują, że w związku z tym zapotrzebowanie w Niemczech na gaz ziemny wzrośnie o ok. 86 proc. Bez zbudowania drugiej rury nie będzie możliwe pokrycie tak wielkiego wzrostu popytu


- pisze Teresa Wójcik. Pewnym wyjątkiem wśród niemieckich polityków jest kandydat Europejskiej Partii Ludowej na stanowisko szefa Komisji Europejskiej Manfred Weber (z bawarskiej CSU), który zapowiada, że gdy zostanie szefem Komisji Europejskiej, użyje wszelkich dostępnych przepisów, by zablokować NS2, gdyż projekt ten godzi w interesy UE.

W sprawie ograniczenia niebezpiecznych rosyjskich wpływów na rynku energii w Unii Europejskiej zdecydowane jest stanowisko Stanów Zjednoczonych. Sekretarz energii USA Rick Perry 2 maja w Brukseli kilkakrotnie podkreślał strategiczne znaczenie partnerstwa energetycznego USA i państw Unii. Wiceprezydent Mike Pence stwierdził wprost: „Jeśli nie zablokujemy Nord Stream 2 – nie zdołamy obronić Zachodu”.
 

Obecny program NATO przewiduje ochronę bezpieczeństwa energetycznego, podkreślając konieczność dywersyfikacji dostaw, zwłaszcza gazu ziemnego. Tyle że na tę opcję nie zdecydowali się unijni potentaci energetyczni. Wolą gaz ze Wschodu, a ogromne europejskie pieniądze za ten gaz zasilają rosyjski przemysł zbrojeniowy


- konkluduje red. Teresa Wójcik.

A w dalszej części tekstu: 
- Najnowsza zmiana dyrektywy gazowej – pozorne rozwiązanie: "Zdumiewający jest brak spójności i transparentności polityki energetycznej Unii Europejskiej oraz głęboko sprzecznych podziałów w Europie wobec Nord Stream 2 (...) Niestety realizacja Nord Stream 2 i ustępstwa wobec Gazpromu niezbicie dowodzą, że stwierdzenie o umożliwieniu Unii Europejskiej „mówienia jednym głosem na scenie międzynarodowej” nie ma nic wspólnego z rzeczywistością...

- Europejskie koncerny energetyczne wolą Gazprom? " (...) spółka Bulgartransgaz – operator bułgarskiego systemu przesyłowego – jest zaangażowana w prowadzenie europejskiej odnogi Turkish Stream przez terytorium Bułgarii. Inwestycji, która na podstawie dość dyskretnych, ale oczywistych kontaktów z Kremlem ma Bułgarii zapewnić pozycję centrum gazowego na Bałkanach...


 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Kiedy powstanie Komisja Europejska? Na razie KE bez Francji!
Kończę pięcioodcinkowy cykl dotyczący personaliów nowej Komisji Europejskiej („Nowa Unia” w nowej Komisji Europejskiej” - GPC z 23 września 2019, „Nowa Komisja Europejska: ofensywa kobiet i lewicy” GPC z 30 września, „Bruksela: najstarszy komisarz ma 72 lata, najmłodszy 29…” GPC z 7 października, „Nowa Komisja Europejska: od Miss Malty po eurobiurokratę z Grecji” GPC z 14 października) dosyć zaskakująca konstatacja, że Komisja Ursuli von der Leyen może nie powstać, jak to od początku zakładano 1 listopada A. D. 2019, ale później. Do momentu, w którym piszę te słowa (noc z czwartku 17 na piątek 18 października) nie ma jeszcze decyzji w sprawie kandydatów na komisarzy z aż trzech krajów Unii Europejskiej. Chodzi o Francję, Węgry i Rumunię. Skądinąd są to pierwsi w historii kandydaci z tych państw, którzy zostali odrzuceni. Wywołało to wściekłość Macrona, poczucie krzywdy w Budapeszcie i zaskakującą reakcję Bukaresztu, który wystawił bodaj po raz pierwszy w historii EWG-UE aż … dwoje kandydatów na to stanowisko.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sieroty po PRL zagłosowały na swoich
Sieroty po PRL wprowadziły do parlamentu polityków wrogich idei niepodległości Polski, znieważających narodowe imponderabilia i zwalczających Kościół.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Instynkt samozachowawczy: zwierzęta go mają - politycy nie zawsze...
Polecam lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Emilii Pobłockiej z TV „Republika” - tuż po „dealu” między Londynem a Brukselą ws. warunków Brexitu, a przed jego odrzuceniem przez Izbę Gmin.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.