loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Co dalej po filmie Sekielskiego 
Opublikowano dnia 20.05.2019 18:03
Ponad dwugodzinny dokument Tomasza Sekielskiego poraża. Dramat i cierpienie ofiar pomieszane często z bezduszną obojętnością oprawców wywołuje trudne do opanowania emocje. Współczucie, żal i złość występują niemal jednocześnie. Nie dziwię się tym, którzy po jego obejrzeniu odwracają się od Kościoła, nie dziwię się nieufności, niechęci czy eksponowanej często publicznie złości. Wreszcie nie dziwię się rodzącej się pokusie postawienia znaku równości pomiędzy księdzem a pedofilem. Nie dziwię się, bo sam to wszystko odczuwam. 

"Tylko nie mów nikomu", screen YT
Obrazu kościoła hierarchicznego nie niwelują ostatnie wypowiedzi i oświadczenia kościelnych hierarchów. Aczkolwiek bardzo ważne i potrzebne słowa przeprosin, prośby o wybaczenie i zapowiedzi reakcji z pewnością nie wystarczą, by przekonać wiernych, że coś się zmieni. Sprawa pedofilii w Kościele znana jest wszystkim od wielu lat, od wielu lat zgłaszane są przypadki wykorzystywania dzieci przez duchownych i  niewiele w tym temacie jak dotąd zostało zrobione. Teraz jest czas, aby za słowami poszły czyny, konkretne i bezkompromisowe. Tego jako katolik, jako członek Kościoła mam prawo oczekiwać. Jednak problem pedofilii to nie tylko problem Kościoła, to także problem całego społeczeństwa. Jak często ci, którzy tak chętnie atakują Kościół, pozostają obojętni na jawne próby promowania zachowań pedofilskich w innych sferach życia publicznego, czego rażącym przykładem na polskim gruncie jest chociażby wprowadzanie i wspieranie standardów WHO, a na gruncie europejskim i światowym tolerowanie czy wręcz promocja organizacji jawnie wpierających promocję zachowań pedofilskich. 

Wspomnieć tu można chociażby postać Harry’ego Haya, działalność niemieckiej Unii Humanistycznej sprzeciwiającej się zaostrzeniu kar za przestępstwa pedofilskie czy Arbeitsgemeinschaft Humane Sexualitat – AHS (Grupa Robocza ds. Ludzkiej Seksualności), która domaga się całkowitej bezkarności dla tzw. dobrowolnych kontaktów seksualnych pomiędzy dorosłymi a dziećmi (więcej na ten temat pisze Dariusz Wolski na łamach najnowszego wydania „TS” w artykule „Wystarczy jedno pokolenie", którego lekturę gorąco Państwu polecam). A to tylko nieliczne z wielu przypadków. Znamienne jest chociażby zablokowanie emisji filmu Sławomira Latkowskiego „Pedofile” ukazującego zjawisko pedofilii na Dworcu Centralnym w Warszawie. Pedofilia to zło, a ludzie dotknięci tą chorobą powinni być pociągani do odpowiedzialności i izolowani od społeczeństwa w sposób uniemożliwiający im dalsze krzywdzenie dzieci. Niezależnie czy są księżmi, nauczycielami, politykami czy celebrytami. Jednak samo ściganie i skazywanie pedofilów niewiele da, jeśli wciąż będziemy pozwalać na tworzenie przyjaznego klimatu wobec tego zjawiska.

Michał Ossowski

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (21/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

UE kontra UE czyli o różnicach między instytucjami Unii
Proponuję lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem dla programu „Dziennikarski poker” w TV Republika. Rozmowę ze mną - ze Strasburga - przeprowadził red. Tomasz Sakiewicz.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Tusk postawił PO w trudnej sytuacji
Na decyzję Donalda Tuska o niekandydowaniu w przyszłorocznych wyborach prezydenckich można spojrzeć dwojako.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy to już naprawdę koniec totalnej opozycji?
Taką nadzieję wyraził dzisiaj w Sejmie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.