Ryszard Czarnecki: Jażdżewski zaorał Tuska, a Wałęsa Unię

Pojawił się nam nowy wykładowca. Donald Tusk zaniósł kaganek europejskiej oświaty najpierw na UW – patron tej uczelni marszałek Józef Piłsudski ponoć zakrył w niebiesiech twarz dłońmi – aby udać się potem na Uniwersytet Poznański imienia Adama Mickiewicza.
/ YT, print screen


Pojawił się nam nowy wykładowca. Donald Tusk zaniósł kaganek europejskiej oświaty najpierw na UW – patron tej uczelni marszałek Józef Piłsudski ponoć  zakrył w niebiesiech twarz dłońmi – aby udać się potem na Uniwersytet Poznański imienia Adama Mickiewicza. Ten z kolei patron miał mowe Tuska skwitować „ciemno wszędzie, głucho wszędzie. Co to będzie, co to będzie?” 
Wykładowca Tusk odwołał się do wolności słowa na wyższych uczelniach. Doskonały dowcip. Gdy rektor Politechniki Gdańskiej  udostępnił – oczywiście, że odpłatnie – salę na konwencję Prawa i Sprawiedliwości na Pomorzu z udziałem prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego, to w ramach „akademickiej wolności” rozpoczęła się akcja zaszczuwania tego człowieka. List potępiający go podpisało stu kilkudziesięciu pracowników uczelni, a poddany niebywałej presji rektor nagle zmarł. Gdańszczanie, z którymi rozmawiałem mówią jednoznacznie – został zaszczuty. A teraz wykładowca Tusk przedstawia się jako „metr z Sevres”  dbania o wolności słowa na polskich uczelniach! Cóż za hi-PO-kryzja! Szkoda, że jakoś o tym pamietał, gdy ówczesna minister nauki i szkolnictwa wyższego, obecnie europosłanka PO, profesor, a jakże, Barbara Kudrycka wdrożyła śledztwo na UJ-ocie w sprawie pracy magisterskiej Piotra Zyzaka -niepoprawnej politycznie biografii Lecha Wałęsy. To nie krasnoludki i sierotka Marysia, tylko ówczesna władza zarządziła wtedy owa kontrolę!  Wykładowca Tusk pewnie już zapomniał – bo chciał zapomnieć – jak organizatorzy konferencji naukowej (z udziałem pracowników z tytułami naukowymi) na temat tragedii pod Smolenskiem zwrócili się do 18 polskich wyższych uczelni z prośbą o możliwość zorganizowania takowej. Jaki był efekt? Siedemnaście odmówiło. A osiemnasta? Nie raczyła odpisać. Wszystko oczywiście w ramach wolności akademickiej, swobody słowa, wolności badań naukowych, itd. 
To mi przypomina stare polskie przysłowie o diable, który ubrał się w ornat i na mszę dzwoni. Jako kinomanowi kojarzy mi się to od razu z amerykańskim filmem „I kto to mówi?” z Kirstie Alley i Johnem Travoltą… 
Wykładowca Tusk ma jednak strasznego pecha. Najpierw w dniu jego wykładu na warszawskim uniwerku przyćmił go całkowicie pan Jażdżewski, a po chwili przyćmił go już całkiem, totalnie, Lech Wałęsa domagający się… likwidacji Unii Europejskiej. Tak, zawsze twierdziłem, że w takich sprawach na Wałęsę można liczyć… 
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej" (12.05.2019)
 

 


 

POLECANE
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię z ostatniej chwili
Burza w Polsce 2050. Wiceszef MON opuszcza partię

Jestem wierny obietnicom z 2023 r. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać - napisał na X wiceszef MON Paweł Zalewski. Zapowiedział, że „pozostanie niezrzeszonym”.

Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka z ostatniej chwili
Radni odwołali starostę z KO w Karkonoszach. W tle śledztwo ws... sfałszowanej matury polityka

Mirosław Górecki (KO) został nowym starostą karkonoskim. Decyzję w tej sprawie podjęli radni powiatu we wtorek. Wcześniej odwołali z tej funkcji Krzysztofa Wiśniewskiego (KO). Powodem była utrata zaufania po podejrzeniach, że posługuje się sfałszowanym świadectwem dojrzałości.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

W styczniu 2026 lotnisko Rzeszów-Jasionka obsłużyło 69 543 pasażerów. To wzrost rok do roku – podkreślono w komunikacie Rzeszów Airport i przypomniano, że lotnisko zakończyło rok 2025 z najlepszym wynikiem w swojej historii.

Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Są nowe informacje

Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi postępowanie w sprawie Mołdawianina zatrzymanego na stacji kolejowej w Puławach po tym, jak uruchomił hamulec ręczny w trzech wagonach pociągu towarowego. Mężczyzna miał przy sobie m.in. telefony komórkowe, sprzęt elektroniczny i karty SIM.

Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE z ostatniej chwili
Spada liczba euroentuzjastów. Nowy sondaż o nastrojach Polaków wobec UE

Poparcie dla członkostwa w Unii Europejskiej pozostaje w Polsce wysokie, ale najnowszy sondaż pokazuje wyraźną zmianę nastrojów. Ubywa osób chcących pogłębiania integracji, a rośnie grupa zwolenników silniejszej roli państw narodowych.

Stanowski pozywa Giertycha. On idzie za daleko z ostatniej chwili
Stanowski pozywa Giertycha. "On idzie za daleko"

Krzysztof Stanowski zapowiedział pozew przeciwko Romanowi Giertychowi. – On idzie za daleko i niech sąd rozstrzygnie, czy można w Polsce iść tak daleko – powiedział.

Proces ws. 66 mln zł dla Profeto. Oskarżona urzędniczka zabrała głos z ostatniej chwili
Proces ws. 66 mln zł dla Profeto. Oskarżona urzędniczka zabrała głos

Była dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości Urszula D. - oskarżona m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej - odpierała we wtorek przed sądem zarzuty prokuratury, przekonując, że działała zgodnie z prawem przy przyznawaniu dotacji Fundacji Profeto. Ciąg dalszy procesu 29 kwietnia.

Ekstradycja Kuczmierowskiego. Brytyjczycy pytają o niezawisłość polskich sędziów z ostatniej chwili
Ekstradycja Kuczmierowskiego. Brytyjczycy pytają o niezawisłość polskich sędziów

Czy londyński sąd zatrzyma ekstradycję byłego szefa RARS na dłużej, niż zakładano? W sprawie Michała Kuczmierowskiego pojawił się nowy wątek. Brytyjczycy pytają o niezawisłość polskich sędziów.

„Czas to zmienić”. Prawnicy dla Polski zwrócili się do prezydenta Nawrockiego z ważnym apelem z ostatniej chwili
„Czas to zmienić”. Prawnicy dla Polski zwrócili się do prezydenta Nawrockiego z ważnym apelem

Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski skierowało ważny apel do prezydenta Karola Nawrockiego. W piśmie, które wpłynęło do Kancelarii Prezydenta, organizacja prosi głowę państwa o zabranie głosu w sprawie trwających wyborów do Krajowej Rady Sądownictwa i zachęcenie obywateli do udziału w głosowaniu.

Kulisy Rolnik szuka żony TVP. Reżyser się wygadał z ostatniej chwili
Kulisy "Rolnik szuka żony" TVP. Reżyser się wygadał

TVP kompletuje uczestników 13. edycji "Rolnik szuka żony". Produkcja przypomina, kto może się zgłosić, i ujawnia, jakich kandydatów nie przyjmie.

REKLAMA

Ryszard Czarnecki: Jażdżewski zaorał Tuska, a Wałęsa Unię

Pojawił się nam nowy wykładowca. Donald Tusk zaniósł kaganek europejskiej oświaty najpierw na UW – patron tej uczelni marszałek Józef Piłsudski ponoć zakrył w niebiesiech twarz dłońmi – aby udać się potem na Uniwersytet Poznański imienia Adama Mickiewicza.
/ YT, print screen


Pojawił się nam nowy wykładowca. Donald Tusk zaniósł kaganek europejskiej oświaty najpierw na UW – patron tej uczelni marszałek Józef Piłsudski ponoć  zakrył w niebiesiech twarz dłońmi – aby udać się potem na Uniwersytet Poznański imienia Adama Mickiewicza. Ten z kolei patron miał mowe Tuska skwitować „ciemno wszędzie, głucho wszędzie. Co to będzie, co to będzie?” 
Wykładowca Tusk odwołał się do wolności słowa na wyższych uczelniach. Doskonały dowcip. Gdy rektor Politechniki Gdańskiej  udostępnił – oczywiście, że odpłatnie – salę na konwencję Prawa i Sprawiedliwości na Pomorzu z udziałem prezesa Kaczyńskiego i premiera Morawieckiego, to w ramach „akademickiej wolności” rozpoczęła się akcja zaszczuwania tego człowieka. List potępiający go podpisało stu kilkudziesięciu pracowników uczelni, a poddany niebywałej presji rektor nagle zmarł. Gdańszczanie, z którymi rozmawiałem mówią jednoznacznie – został zaszczuty. A teraz wykładowca Tusk przedstawia się jako „metr z Sevres”  dbania o wolności słowa na polskich uczelniach! Cóż za hi-PO-kryzja! Szkoda, że jakoś o tym pamietał, gdy ówczesna minister nauki i szkolnictwa wyższego, obecnie europosłanka PO, profesor, a jakże, Barbara Kudrycka wdrożyła śledztwo na UJ-ocie w sprawie pracy magisterskiej Piotra Zyzaka -niepoprawnej politycznie biografii Lecha Wałęsy. To nie krasnoludki i sierotka Marysia, tylko ówczesna władza zarządziła wtedy owa kontrolę!  Wykładowca Tusk pewnie już zapomniał – bo chciał zapomnieć – jak organizatorzy konferencji naukowej (z udziałem pracowników z tytułami naukowymi) na temat tragedii pod Smolenskiem zwrócili się do 18 polskich wyższych uczelni z prośbą o możliwość zorganizowania takowej. Jaki był efekt? Siedemnaście odmówiło. A osiemnasta? Nie raczyła odpisać. Wszystko oczywiście w ramach wolności akademickiej, swobody słowa, wolności badań naukowych, itd. 
To mi przypomina stare polskie przysłowie o diable, który ubrał się w ornat i na mszę dzwoni. Jako kinomanowi kojarzy mi się to od razu z amerykańskim filmem „I kto to mówi?” z Kirstie Alley i Johnem Travoltą… 
Wykładowca Tusk ma jednak strasznego pecha. Najpierw w dniu jego wykładu na warszawskim uniwerku przyćmił go całkowicie pan Jażdżewski, a po chwili przyćmił go już całkiem, totalnie, Lech Wałęsa domagający się… likwidacji Unii Europejskiej. Tak, zawsze twierdziłem, że w takich sprawach na Wałęsę można liczyć… 
*tekst ukazał się w "Gazecie Polskiej" (12.05.2019)
 

 



 

Polecane