Dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego: "Gospodarka PL odłącza się od cyklu koniunkturalnego Niemiec"

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zdaniem Piotra Araka, dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego nasza gospodarka odłącza się od cyklu koniunkturalnego Niemiec.
W tym tygodniu OECD, jako kolejny podmiot, docenił politykę gospodarczą Polski, podnosząc prognozy wzrostu PKB na rok 2019 do 4,2 procent oraz na rok 2020 do 3,5 procent, tym samym przyznając Polsce pozycję globalnego lidera wśród wszystkich 36 państw skupionych w Organizacji.
W opinii szefa PIE Polska - podczas globalnego spowolnienia gospodarczego - jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów na świecie. Przypomniał, że wg. raportów Komisji Europejskiej Polska w 2019 r. będzie drugim państwem w UE pod względem wzrostu gospodarczego. Wyprzedza nas jedynie Malta, jednak rozmiary obu gospodarek są nieporównywalne.
To efekt m.in. impulsu fiskalnego, który wpływa na zachowania konsumenckie, a także fakt, iż następuje odłączenie się naszej gospodarki od cyklu koniunkturalnego niemieckiego. Wskazuje na to rozziew między prognozami dot. wzrostu gospodarczego dla Niemiec (0,7 proc.) oraz Polski (4,2 proc.)
- tłumaczy Piotr Arak. Dodał, że obecnie mamy zdecydowanie bardziej zdywersyfikowaną gospodarkę, niż jeszcze kilkanaście lat temu, co świadczy o znaczącej zmianie w strukturze polskiego przemysłu.
Nie mamy jednego rynku, na który sprzedajemy polskie produkty - w przeszłości była to m.in. Rosja, a dziś jest ich znacznie więcej. Podobnie jest z importem - rośnie w naszej wymianie handlowej udział np. Bałkanów
- wskazał dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
źródło: forsal.pl
raw
W opinii szefa PIE Polska - podczas globalnego spowolnienia gospodarczego - jest jednym z najszybciej rozwijających się krajów na świecie. Przypomniał, że wg. raportów Komisji Europejskiej Polska w 2019 r. będzie drugim państwem w UE pod względem wzrostu gospodarczego. Wyprzedza nas jedynie Malta, jednak rozmiary obu gospodarek są nieporównywalne.
To efekt m.in. impulsu fiskalnego, który wpływa na zachowania konsumenckie, a także fakt, iż następuje odłączenie się naszej gospodarki od cyklu koniunkturalnego niemieckiego. Wskazuje na to rozziew między prognozami dot. wzrostu gospodarczego dla Niemiec (0,7 proc.) oraz Polski (4,2 proc.)
- tłumaczy Piotr Arak. Dodał, że obecnie mamy zdecydowanie bardziej zdywersyfikowaną gospodarkę, niż jeszcze kilkanaście lat temu, co świadczy o znaczącej zmianie w strukturze polskiego przemysłu.
Nie mamy jednego rynku, na który sprzedajemy polskie produkty - w przeszłości była to m.in. Rosja, a dziś jest ich znacznie więcej. Podobnie jest z importem - rośnie w naszej wymianie handlowej udział np. Bałkanów
- wskazał dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
źródło: forsal.pl
raw

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.05.2019 17:40
Komentarze
Niemiecki gigant w tarapatach. Porsche notuje potężne tąpnięcie
11.03.2026 11:53
Złe wieści dla kredytobiorców. Rynek zaczął wyceniać inny scenariusz
10.03.2026 15:10
Ekonomiści: „Skala spadku liczby kontraktów w niemieckim przemyśle szokuje”
09.03.2026 16:22

Komentarzy: 0
„Oczekiwano słabego początku roku dla niemieckiego przemysłu. Jednak obecnie spadek zamówień jest jeszcze bardziej drastyczny, niż oczekiwano, a liczba nowych przedsiębiorstw spada na najwyższym poziomie od dwóch lat” – alarmuje niemiecki „Die Welt”.
Czytaj więcej
Ceny ropy wystrzeliły. Analityk ostrzega
09.03.2026 12:18
ETS niszczy gospodarkę. Czas wyrzucić ten system do kosza
06.03.2026 20:25

Komentarzy: 0
W ostatnich tygodniach media coraz częściej informują o planowanej rewizji systemu handlu emisjami. Problem w tym, że jak przekonuje od lat Solidarność, system jest zły, nie sprawdził się i najlepszym rozwiązaniem będzie po prostu wycofanie się z niego.
Czytaj więcej


