loading
Proszę czekać...
Grzegorz Gołębiewski: Zlaicyzować Polskę
Opublikowano dnia 26.05.2019 09:16
Zepsucie kulturowe ma być napędem dla nowej Europy, jeszcze bardziej totalitarnej, niż ta z czasów klasycznego komunizmu. Totalitaryzm ten ma sięgnąć umysłu, tak totalnie, by inaczej nie można było myśleć, by nie było sfery prywatności, by język był częścią politycznej poprawności.

YT, print screen

Zlaicyzować Polskę – czy to możliwe? Jest cisza wyborcza, ale nic nie zakazuje, by reagować od razu na skandaliczne traktowanie symboli religijnych (jakiejkolwiek religii) podczas Marszu Równości  w Gdańsku, w którym udział wzięła Prezydent Dulkiewicz. Niezależnie od wyniku wyborów do Parlamentu Europejskiego, atak na religię będzie przybierał na sile, ponieważ środowiska wrogie Kościołowi i polskiej tradycji będą dokonywały kolejnych prowokacji w imię nowej, bezpłciowej (a w zasadzie wielopłciowej) Europy. Można (dosłownie) „ubrać” symbol religijny w vaginę  i jest to przejaw równości. Można zrobić w Polsce – już teraz – wszystko przeciwko religii katolickiej, bez jakiegokolwiek oburzenia najzagorzalszych zwolenników tolerancji z rzecznikiem Bodnarem na czele.  Nie jest to próba naruszenia kodu kulturowego większości Polaków, tylko przemyślana chęć jego całkowitego zniszczenia. Od premiery „Klątwy” w Teatrze Powszechnym nie powinno być już żadnych złudzeń. Dziś, jest to wszystko włączone w walkę z pedofilią w Kościele, co ma tylko uzasadniać skandaliczne traktowanie Matki Bożej Częstochowskiej, tak jak to zrobiono w Gdańsku.   

 

Musi być jednak jakaś dźwignia, żeby uderzyć, nie tyle nawet w religię, tylko w tożsamość kulturową Polaków. Dźwignią jest pedofilia w Kościele, rażąca szczególnie także samych wiernych, ale przecież wrodzy religii liberałowie i lewacy mają w głębokim poważaniu problemy kapłanów i dzieci, którymi się oni opiekują, skoro sami tolerują na wystawach ulicznych Amsterdamu, na oczach przechodniów, zoofilię. Zepsucie kulturowe ma być napędem dla nowej Europy, jeszcze bardziej totalitarnej, niż ta z czasów klasycznego komunizmu. Totalitaryzm ten ma sięgnąć umysłu, tak totalnie, by inaczej nie można było myśleć, by nie było sfery prywatności, by język był częścią politycznej poprawności. Słowo „towarzysz” zastąpią tysiące słów, które trzeba będzie używać w imię totalitarnej poprawności. W tym wszystkim, political correctness zrodzone na amerykańskich uniwersytetach przypomina jedynie niewinne igraszki. Kościół jest i będzie bezradny, ponieważ nie zareagował w porę na homoseksualne lobby, nie wykluczył też ze swoich szeregów kapłanów współpracujących z SB, często zwerbowanych za przestępstwa pedofilskie.

 

Laicka Polska na wzór Francji, a najlepiej na wzór Holandii to dziś abstrakcja, ale turniej siatkówki  LGBT z „atrakcjami” w warszawskiej szkole nie jest abstrakcją. I tak to będzie postępowało, ponieważ taki jest trend w dużych polskich miastach. Naruszono najświętsze wartości dla katolików i nic się w zasadzie nie stało. Więcej, jest radość i buta środowisk LGBT oraz ich politycznych patronów, że można jeszcze więcej. Można jeszcze dalej posunąć się w zwykłych bluźnierstwach. Prezydent Dulkiewicz nie jest idiotką, jak pisze Rafał Ziemkiewicz na Twitterze, zupełnie świadomie wspiera walkę z religią katolicką w Polsce, bo ta jest zakorzeniona w biało – czerwonej, w tradycji, w polskości, a przecież tu chodzi teraz o inną Europę, o Wolne Miasto Gdańsk, a nie o Polskę.     

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Instynkt samozachowawczy: zwierzęta go mają - politycy nie zawsze...
Polecam lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Emilii Pobłockiej z TV „Republika” - tuż po „dealu” między Londynem a Brukselą ws. warunków Brexitu, a przed jego odrzuceniem przez Izbę Gmin.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sadzenie lipy
Określenie „sadzić lipę” ma w naszym języku dosyć pejoratywne znaczenie.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Dramat powyborczy
Kiedy opozycja przerżnęła kolejne wybory do Sejmu bardzo się ucieszyła, że dzięki paktowi senackiemu może blokować Sejm.\nTymczasem zaistniało kilka okoliczności które zaczęły burzyć poczucie radości. Tak bardzo zburzyły że pewnemu politykowi pomyliła się rola parlamentarzysty z rolą ojca chrzestnego. A na dokładkę dziś zostały wniesione do sądu protesty wyborcze z kilku okręgów. Przedstawienie dopiero się rozpoczyna, aktorzy już trenują swe kwestie. Kurtyna w górę!

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.