loading
Proszę czekać...
Kledzik radzi: Na Dzień Matki
Opublikowano dnia 26.05.2019 11:20
Matki, kochajcie swoich synów...

morguefile.com
Matki, kochajcie swoich synów. Głaszczcie ich często. I całujcie. Przytulajcie ich, ile się da. Noście ich czasem nocami, aż wam ramiona zwiędną. Uśnijcie czasem skonane przy własnej kołysance uprzejmie na brzegu łóżka. Ogrzewajcie im piżamkę na kaloryferze. Schylcie się czasem do samej podłogi, żeby wpasować stopki w kapcie. Albo zawiązać buta, choć taki stary koń. Słuchajcie czasem opowieści o grach i pistoletach. Skoczcie rano specjalnie po ulubionego rożka z jabłkiem i podajcie do łóżeczka. Mówcie do nich pieszczotliwie. Mamy najukochańsze słoneczko, króliczek mamy najdroższy. Zróbcie niespodzianie naleśniki z nuttellą, pieprzyć zasady o słodyczach dozwolonych tylko kiedyś tam. Chwalcie ich, ile się da. Za co się da. Że zrobił ci kawę do łóżka, nawet jeśli podając wylał trochę na pościel, którą dopiero co powlekłaś. Za samodzielną jajecznicę, nawet jeśli surową, przypaloną i bez soli. Za to, że wyrzucił śmieci, nawet jeśli potem musiałaś posprzątać na klatce schodowej. Za zakupy z własnej inicjatywy, chociaż zamiast potrzebnego koperku przyniósł kolejne dwa litry mleka. Bardzo dobrze rozwiesiłeś to pranie, synku (nawet jeśli...). Dziękuję, synku, że dotrzymałeś ustaleń. Że dotrzymałeś słowa. Nie trujcie im o tróje w szkole. Pozwólcie czasem pospać do oporu. Albo zacukać się w tablecie. Podziękujcie, że wam pozwolił pospać, nawet jeśli chodził na palcach teatralnym szeptem. Nie karzcie ich za to, że nie mają samych piątek, a niby taki zdolny. Nie gardźcie nimi, że sobie nie poradzili z koleżkami. Albo na zawodach. Nie mówcie im, że są głupi i nieudolni. Róbcie im czasem masaż głowy. Albo dłoni. Pogłaszczcie czasem po twarzy patrząc w oczy. Obejrzyjcie ze współczuciem najnowszego siniaka, choć niby nic go to. Kupcie nagrodę po szczepionce, bo byłeś taki dzielny. Nie posyłajcie do fizycznej pracy w wakacje za karę za słabe oceny na koniec gimnazjum. Nie mówcie, że na tych koloniach to zrobią z tobą porządek, a ja sobie wreszcie odpocznę. Nie wykorzystujcie miażdżącej przewagi słownej i każdej, żeby upokorzyć i zmusić. Mówcie pieszczotliwymi słowy. Przeproście czasem. Tak po prostu. Byłam wobec ciebie niesprawiedliwa, synku, głupio się zachowałam, czy mi wybaczysz. Oni na to czekają. Rozpieszczajcie ich. Chłopca nie da się rozpieścić, chłopiec może tylko pozostać niedopieszczony. I wtedy dziesiątki lat mijają, a kolejne kobiety nie są w stanie sprawić, żeby poczuli się docenieni i godni zaufania. Ci mali chłopcy w środku. Mężczyzna pewny siebie, ciepły i odważny składa się z tych okruchów czułości, uwagi, pieszczoty i kochającego wsparcia, które dała mu matka. Nie bójcie się, że ich zepsujecie. Synowe wam podziękują.
#matkąbyć #Kledzikradzi #Kledzikdobrzeradzi #Kledzikbardzodobrzeradzi
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Przemysław
Jarasz

P. Jarasz: Pospolite ruszenie serc. Tysiące osób złożyło się na ratowanie śmiertelnie chorego chłopca
Sytuacja była naprawdę dramatyczna, więc rzesze internautów ruszyły w społecznej akcji na finansowy ratunek 9-letniemu zaledwie Bartusiowi Hąbkowi z Zabrza. Dziecko walczy o życie ze śmiertelną chorobą, gdyż glejak - guz w jego głowie z każdą godziną się rozrastał i czynił kolejne spustoszenia w organizmie małego zabrzanina. Lekarze z niemieckiej kliniki w Tubingen zgodzili się podjąć próby niezwykle skomplikowanej i niestety kosztownej operacji. To była jedyna szansa na dalsze leczenie i życie dzielnego wojownika! W publiczną zbiórkę organizowaną na portalu www.siepomaga.pl zaangażowało się w ciągu zaledwie tygodnia aż 5100 osób, wpłacając ponad 280 tysięcy złotych. Wielu zabrzan na licznych grupach społecznościowych w Internecie rozpropagowywało tę zbiórkę. Nadto znajomi, przyjaciele i rodzice dzieci z klasy Bartka w SP 14 w Zabrzu organizowali liczne i różne przedsięwzięcia, w tym bazarki i warsztaty. Wczoraj chłopczyk przeszedł już tę niezwykle skomplikowaną operację i powoli wraca do zdrowia.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Polityczni wędrownicy
Trzeba dobrze zapamiętać nazwiska cyników usiłujących uchodzić za ludzi honoru, którego są całkowicie pozbawieni, aby na nich nie zagłosować 13 października
avatar
Marcin
Brixen

Marcin Brixen: Suwaczki
Do dramatycznych, mrożących krew w żyłach, mocz w nerkach i żółć w woreczku doszło, kiedy siostra Łukaszka wraz ze swoim chłopakiem wracała z koncertu. Koncert miał miejsce w Osiedlowym Domu Kultury i występowała na nim młodzieżowa piosenkarka Garretam.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.