"Faktycznie, w pierwotnej wersji mojego artykułu na temat listu niespełna 60 senatorów USA do premiera Mateusza Morawieckiego i sekretarza Stanu Mike'a Pompeo, użyłem wprowadzającego w błąd zwrotu, że list został już "wysłany" - napisał na WP.pl Marcin Makowski.
Dziennikarz dodaje też, że w tej chwili nie wie czy taki list jest w drodze z Waszyngtonu i Warszawy.
"Potwierdzam natomiast, że lobbing na ten temat miał i być może nadal ma miejsce w amerykańskim Senacie i - według moich informacji - zaangażowana jest w niego podobna grupa polityków do tej, która wysłała w marcu 2018 roku list do premiera Morawieckiego" - dodaje MArcin Makowski.
Źródło: Wp.pl
Data publikacji: 30.05.2019 19:37