REKLAMA

Internauci o Łukaszu Urbanie: "Gdyby nie on, ofiar mogło być więcej. Smutek, ale również duma"

Z doniesień niemieckiego dziennika „Bild”, polski kierowca Łukasz Urban, który zginął z rąk napastnika, który wjechał w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie, najprawdopodobniej żył w momencie zamachu terrorystycznego. Z pierwszych wyników sekcji zwłok zamordowanego mężczyzny wynika też, że do ostatniej chwili walczył i próbowął zapobiec tragedii. Internauci oddają mu cześć...
zrzut ekranu Internauci o Łukaszu Urbanie: "Gdyby nie on, ofiar mogło być więcej. Smutek, ale również duma"
zrzut ekranu / twitter.com

Z doniesień niemieckiej gazety wynika, że polski kierowca został kilkukrotnie ugodzony nożem i żył w chwili zamachu. Niektórzy twierdzą nawet, że do ostatnich chwil starał się zapobiec wjechaniu w tłum ludzi - w momencie zamachu miał trzymać kierownicę samochodu i starał się zmienić kierunek jazdy by zapobiec tragedii. Taką opinię wyraził jeden ze specjalistów, którzy przeprowadzali obdukcję ciała zmarłego. W związku z powyższym, polski kierowca został najprawdopodobniej zastrzelony dopiero tuż po zamachu. Sekcja zwłok miała również wykazać na ciele Polaka ślady walki i rany kłute.

W tragedii, do której doszło w poniedziałek na jarmarku świątecznymw  Berlinie Zginęło co najmniej 12 osób, a około 50 zostało rannych.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura