Szukaj
Konto

Internauci o Łukaszu Urbanie: "Gdyby nie on, ofiar mogło być więcej. Smutek, ale również duma"

22.12.2016 11:41
zrzut ekranu
Źródło: twitter.com
Komentarzy: 0
Z doniesień niemieckiego dziennika „Bild”, polski kierowca Łukasz Urban, który zginął z rąk napastnika, który wjechał w tłum ludzi na jarmarku bożonarodzeniowym w Berlinie, najprawdopodobniej żył w momencie zamachu terrorystycznego. Z pierwszych wyników sekcji zwłok zamordowanego mężczyzny wynika też, że do ostatniej chwili walczył i próbowął zapobiec tragedii. Internauci oddają mu cześć...

Z doniesień niemieckiej gazety wynika, że polski kierowca został kilkukrotnie ugodzony nożem i żył w chwili zamachu. Niektórzy twierdzą nawet, że do ostatnich chwil starał się zapobiec wjechaniu w tłum ludzi - w momencie zamachu miał trzymać kierownicę samochodu i starał się zmienić kierunek jazdy by zapobiec tragedii. Taką opinię wyraził jeden ze specjalistów, którzy przeprowadzali obdukcję ciała zmarłego. W związku z powyższym, polski kierowca został najprawdopodobniej zastrzelony dopiero tuż po zamachu. Sekcja zwłok miała również wykazać na ciele Polaka ślady walki i rany kłute.

W tragedii, do której doszło w poniedziałek na jarmarku świątecznymw Berlinie Zginęło co najmniej 12 osób, a około 50 zostało rannych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.12.2016 11:41