[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Borys, przynosisz wstyd
![[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Borys, przynosisz wstyd](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/b096cd68-30e2-4713-8764-f573ccc7cd32/33214.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie trzeba się specjalnie starać, żeby znaleźć w internecie zdjęcia Borysa Szyca w sytuacjach, umówmy się, nieprzynoszących mu szczególnej chluby, liczne materiały podrzędnych brukowców stanowią w tym zakresie również niemałe zaplecze faktograficzne. Gdybym był jak Borys Szyc, napisałbym pod ich wpływem na przykład: „Jesteś żałosny, chłopczyku, oddaj paszport, bo przynosisz wstyd”.
Nie zrobię tego, ponieważ Borysem Szycem nie jestem, nie jestem również - jak to się mówi - "święty" i nie uważam, żebym miał prawo komentować upadki Borysa Szyca. Wystarczy jednak obejrzeć całkiem niedawno nagrane przez tego samego Borysa Szyca, który pojechał na galę Oscarów, strzelane przez niego selfiki z wielkimi tego świata w tle, niczym nastolatka za kulisami koncertu ulubionego zespołu, żeby pojąć, jakiej siary nam ten "reprezentant" narobił w Hollywood. Jeśli ktoś uważa, że trzeba prowincjusza zrozumieć, niech sprawdzi, jak w tej samej sytuacji zachowywał się Tomasz Kot.
Szczytem żałości zachowania Szyca był filmik z hollywoodzkiej taksówki, który ten sam nagrał i puścił w świat. Filmik, na którym po serii kompletnie idiotycznych min, pluje gumą do żucia na podłogę. To już nawet nie trzeba być Borysem Szycem, czy też z innej mańki, jego zatroskanym przyjacielem, wystarczy zostać przypadkowym widzem tego "dzieła", żeby chociaż pomyśleć: "Jesteś żałosny, chłopczyku, oddaj smartfon, bo przynosisz wstyd".
A takimi to słowami ten arbiter elegancji, dobrego smaku i wstydu zwrócił się do Zofii Klepackiej, polskiej windsurferki, mistrzyni i dwukrotnej wicemistrzyni świata w olimpijskiej klasie RS:X, brązowej medalistki XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie. "Jesteś żałosna, dziewczynko. Oddaj te medale i nie noś orła, bo przynosisz wstyd" - napisał pod postem tefauenowskiej celebrytki Kingi Rusin, która wrzeszczała za Zofią Klepacką na ulicy: "Wstyd! Wstyd!", ponieważ uważa, że sprzeciw wobec tzw. Karty LGBT jest "homofobią". A żeby uwiecznić swój atak histerii, jeszcze go opisała na Instagramie.
Po co to wszystko piszę? Po co poświęcam tych kilka cennych liter żałosnemu chłopczykowi i nieumiejącej opanować emocji celebrytce? Ano po to, żeby dać wyraźny sygnał poparcia pani Zofii Klepackiej, twardemu sportowcowi, mamie i dzielnej kobiecie, dzięki mocnemu sprzeciwowi której (nie tylko oczywiście, ale to był ważny element) również moje dziecko nie zostało poddane eksperymentowi LGBT i nie jest - i oby nie było - uczone masturbacji czy negocjacji satysfakcjonującego seksu z partnerem. Za ten mocny sprzeciw Zofię Klepacką spotkał huraganowy hejt tęczowych środowisk i ich klakierów takich jak Kinga Rusin.
Chapeau bas, Pani Zofio. I wdzięczność rodziców. Jest nas więcej, choć rzeczywiście wariatki i infantylni łysiejący chłopcy bywają głośniejsi.
Cezary Krysztopa
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (23/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Szczytem żałości zachowania Szyca był filmik z hollywoodzkiej taksówki, który ten sam nagrał i puścił w świat. Filmik, na którym po serii kompletnie idiotycznych min, pluje gumą do żucia na podłogę. To już nawet nie trzeba być Borysem Szycem, czy też z innej mańki, jego zatroskanym przyjacielem, wystarczy zostać przypadkowym widzem tego "dzieła", żeby chociaż pomyśleć: "Jesteś żałosny, chłopczyku, oddaj smartfon, bo przynosisz wstyd".
A takimi to słowami ten arbiter elegancji, dobrego smaku i wstydu zwrócił się do Zofii Klepackiej, polskiej windsurferki, mistrzyni i dwukrotnej wicemistrzyni świata w olimpijskiej klasie RS:X, brązowej medalistki XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie. "Jesteś żałosna, dziewczynko. Oddaj te medale i nie noś orła, bo przynosisz wstyd" - napisał pod postem tefauenowskiej celebrytki Kingi Rusin, która wrzeszczała za Zofią Klepacką na ulicy: "Wstyd! Wstyd!", ponieważ uważa, że sprzeciw wobec tzw. Karty LGBT jest "homofobią". A żeby uwiecznić swój atak histerii, jeszcze go opisała na Instagramie.
Po co to wszystko piszę? Po co poświęcam tych kilka cennych liter żałosnemu chłopczykowi i nieumiejącej opanować emocji celebrytce? Ano po to, żeby dać wyraźny sygnał poparcia pani Zofii Klepackiej, twardemu sportowcowi, mamie i dzielnej kobiecie, dzięki mocnemu sprzeciwowi której (nie tylko oczywiście, ale to był ważny element) również moje dziecko nie zostało poddane eksperymentowi LGBT i nie jest - i oby nie było - uczone masturbacji czy negocjacji satysfakcjonującego seksu z partnerem. Za ten mocny sprzeciw Zofię Klepacką spotkał huraganowy hejt tęczowych środowisk i ich klakierów takich jak Kinga Rusin.
Chapeau bas, Pani Zofio. I wdzięczność rodziców. Jest nas więcej, choć rzeczywiście wariatki i infantylni łysiejący chłopcy bywają głośniejsi.
Cezary Krysztopa
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (23/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.06.2019 23:57
Komentarze
Cezary Krysztopa: Z dumą oddaję w Państwa ręce nowy portal historycznego „Tygodnika Solidarność”
26.03.2026 14:40
Narodziny wolności słowa - fenomen "Tygodnika Solidarność"
24.03.2026 11:53

Komentarzy: 0
3 kwietnia br. mija 45. rocznica ukazania się pierwszego numeru „Tygodnika Solidarność”. Pojawienie się ogólnopolskiego pisma reprezentującego dziesięciomilionowy związek zawodowy i ruch społeczny stanowiło istotny przełom w walce o wolność słowa w PRL. Z tej okazji publikujemy wyjątkowy odcinek podcastu "Przystanek Historia" w którym dr Sebastian Pilarski, dyrektor Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z red. Pawłem Lekkim, opowiada o narodzinach wolności słowa w czasach PRL-u.
Czytaj więcej
O Solidarności w sektorze kreatywnym. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
23.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Nowe wydanie Tygodnika Solidarność koncentruje się na jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych obszarów współczesnej gospodarki – sektorze kreatywnym. Temat numeru „Solidarni i kreatywni” to opowieść o pracownikach kultury, artystach i twórcach, którzy zamiast obiecywanej stabilizacji coraz częściej mierzą się z prekaryzacją, niskimi zarobkami i brakiem systemowego wsparcia.
Czytaj więcej
SAFE czy polski SEJF? Nowy "Tygodnik Solidarność"
16.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Czy Polska powinna finansować modernizację armii dzięki unijnej pożyczce SAFE, czy raczej oprzeć się na krajowym rozwiązaniu – tzw. polskim SEJF-ie? Spór o setki miliardów złotych na obronność stał się tematem numeru najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” (nr 11/2026). Publicyści i eksperci analizują konsekwencje obu rozwiązań – od bezpieczeństwa militarnego po przyszłość finansów publicznych.
Czytaj więcej
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
09.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.
Czytaj więcej
