[Tylko u nas] Waldemar Biniecki: O wyborach
![[Tylko u nas] Waldemar Biniecki: O wyborach](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/fc0c41ae-fbb3-40ce-97ba-4f547d5dc954/33235.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kto wygrał wybory do Parlamentu Europejskiego? Zza oceanu ocena ta wygląda nieco inaczej, spokojniej, tym bardziej że mamy wyraźny punkt odniesienia do polityki amerykańskiej. Moim zdaniem jest dwóch wyraźnych zwycięzców tych wyborów. Pierwszym jest „naczelnik państwa” – Jarosław Kaczyński, a drugim zwycięzcą są media. Dlaczego te wybory wygrał Jarosław Kaczyński, a nie PiS? Sytuacja jest podobna do okresu II RP, gdzie wodzem państwa i ówczesnej sanacji był marszałek Józef Piłsudski i to on podejmował zasadnicze decyzje polityczne. Odsunął endecję od wspólnego sprawowania władzy, a liczna grupa elit polskich została skazana na polityczny niebyt. Moja rodzina wywodzi się z Wielkopolski i jako młody chłopak często przysłuchiwałem się rozmowom, a potem sam odkrywałem, jak traktowano lokalnych patriotów, którzy naturalnie byli związani ze środowiskiem wielkopolskiej i pomorskiej endecji i środowisk hallerczyków. Obóz sanacji obejmował wszelkie stanowiska państwowe, nie licząc się z opinią ludzi, którzy zamieszkiwali te tereny od czasów Mieszka i początków państwa polskiego. Wszystko jednak zmieniło się w mgnieniu oka z wybuchem II wojny światowej.
W tej chwili nad Polską pojawiają się dwa inne poważne niebezpieczeństwa, które zagrażają naszej suwerenności i tożsamości narodowej. Jednym z nich są roszczenia bezspadkowe, a drugim jest pełzający marksizm kulturowy, który dzieli społeczeństwa w świecie zachodnim, niszczy rodziny, wieloletnie tradycje oraz system wartości, na którym oparta jest nasza cywilizacja, a przede wszystkim - atakuje kościół katolicki.
Przed wyborami jesiennymi te tematy powinny jednoznacznie zdominować debaty w mediach. Tutaj właśnie dotykamy najbardziej wrażliwego punktu tego felietonu. Wszyscy moi rówieśnicy pamiętają czasy marksizmu sowieckiego, szczególnie w instytucjach związanych z mediami. Wtedy mieliśmy do czynienia z cenzurą i zdecydowanym ustalaniem tego, co można pisać lub o czym można mówić, lub co można pokazywać. Niewątpliwie drugim zwycięzcą tych wyborów są media, które same decydują, co ma być przedmiotem debaty, kogo zaprosić do debaty, kogo z niej wyeliminować, o kim i o czym zamilknąć. Nagle mamy też do czynienia ze zjawiskiem spuszczenia bulterierów ze smyczy i nowymi, jak to się mówi, "narracjami" o ruskich agentach. Tutaj za oceanem nie mamy czasu oglądać polskiej telewizji, zresztą większość programów z tzw. względów licencyjnych jest dla nas niedostępna. Stąd też, pomimo odebrania nam możliwości głosowania korespondencyjnego, w Chicago wygrał Jarosław Kaczyński z 70-procentowym poparciem, potem była piorunująca mieszanka, czyli Konfederaci, a potem ci, którymi w normalnym państwie powinien zająć się prokurator, czyli Koalicja. Część kadry PiS nie będzie prowadziła już aktywnej polityki w Polsce; wszyscy wiemy, że ławka rezerwowych jest krótka. Warto by więc pomyśleć o przerwaniu polityki kadrowej polegającej na znanej w PiS strategii: "mierny, ale wierny" i sięganiu po fachowców do innych grup, które wcześniej PiS odrzuciło. Czas na budowanie w Ameryce propolskiego lobby, nigdy na to nie jest za późno. Może ono zmienić strategię polskiej polityki zagranicznej, zwłaszcza że druga kadencja Trumpa nie wydaje się pewna. Na koniec wszyscy módlmy się za zdrowie naczelnika państwa, bo nawet boję się napisać, co może się stać, gdy go zabraknie.
Waldemar Biniecki
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (23/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Przed wyborami jesiennymi te tematy powinny jednoznacznie zdominować debaty w mediach. Tutaj właśnie dotykamy najbardziej wrażliwego punktu tego felietonu. Wszyscy moi rówieśnicy pamiętają czasy marksizmu sowieckiego, szczególnie w instytucjach związanych z mediami. Wtedy mieliśmy do czynienia z cenzurą i zdecydowanym ustalaniem tego, co można pisać lub o czym można mówić, lub co można pokazywać. Niewątpliwie drugim zwycięzcą tych wyborów są media, które same decydują, co ma być przedmiotem debaty, kogo zaprosić do debaty, kogo z niej wyeliminować, o kim i o czym zamilknąć. Nagle mamy też do czynienia ze zjawiskiem spuszczenia bulterierów ze smyczy i nowymi, jak to się mówi, "narracjami" o ruskich agentach. Tutaj za oceanem nie mamy czasu oglądać polskiej telewizji, zresztą większość programów z tzw. względów licencyjnych jest dla nas niedostępna. Stąd też, pomimo odebrania nam możliwości głosowania korespondencyjnego, w Chicago wygrał Jarosław Kaczyński z 70-procentowym poparciem, potem była piorunująca mieszanka, czyli Konfederaci, a potem ci, którymi w normalnym państwie powinien zająć się prokurator, czyli Koalicja. Część kadry PiS nie będzie prowadziła już aktywnej polityki w Polsce; wszyscy wiemy, że ławka rezerwowych jest krótka. Warto by więc pomyśleć o przerwaniu polityki kadrowej polegającej na znanej w PiS strategii: "mierny, ale wierny" i sięganiu po fachowców do innych grup, które wcześniej PiS odrzuciło. Czas na budowanie w Ameryce propolskiego lobby, nigdy na to nie jest za późno. Może ono zmienić strategię polskiej polityki zagranicznej, zwłaszcza że druga kadencja Trumpa nie wydaje się pewna. Na koniec wszyscy módlmy się za zdrowie naczelnika państwa, bo nawet boję się napisać, co może się stać, gdy go zabraknie.
Waldemar Biniecki
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (23/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.06.2019 00:21
Komentarze
Cezary Krysztopa: Z dumą oddaję w Państwa ręce nowy portal historycznego „Tygodnika Solidarność”
26.03.2026 14:40
Narodziny wolności słowa - fenomen "Tygodnika Solidarność"
24.03.2026 11:53

Komentarzy: 0
3 kwietnia br. mija 45. rocznica ukazania się pierwszego numeru „Tygodnika Solidarność”. Pojawienie się ogólnopolskiego pisma reprezentującego dziesięciomilionowy związek zawodowy i ruch społeczny stanowiło istotny przełom w walce o wolność słowa w PRL. Z tej okazji publikujemy wyjątkowy odcinek podcastu "Przystanek Historia" w którym dr Sebastian Pilarski, dyrektor Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z red. Pawłem Lekkim, opowiada o narodzinach wolności słowa w czasach PRL-u.
Czytaj więcej
O Solidarności w sektorze kreatywnym. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
23.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Nowe wydanie Tygodnika Solidarność koncentruje się na jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych obszarów współczesnej gospodarki – sektorze kreatywnym. Temat numeru „Solidarni i kreatywni” to opowieść o pracownikach kultury, artystach i twórcach, którzy zamiast obiecywanej stabilizacji coraz częściej mierzą się z prekaryzacją, niskimi zarobkami i brakiem systemowego wsparcia.
Czytaj więcej
SAFE czy polski SEJF? Nowy "Tygodnik Solidarność"
16.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Czy Polska powinna finansować modernizację armii dzięki unijnej pożyczce SAFE, czy raczej oprzeć się na krajowym rozwiązaniu – tzw. polskim SEJF-ie? Spór o setki miliardów złotych na obronność stał się tematem numeru najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” (nr 11/2026). Publicyści i eksperci analizują konsekwencje obu rozwiązań – od bezpieczeństwa militarnego po przyszłość finansów publicznych.
Czytaj więcej
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
09.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.
Czytaj więcej
