[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Dzieciom wyjdzie to na zdrowie?
![[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Dzieciom wyjdzie to na zdrowie?](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/1a800a08-3f2f-4adc-bfd5-01bd1a82163d/33238.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
33 lata temu doszło do najstraszniejszej w dziejach katastrofy w Elektrowni Atomowej w Czarnobylu, położonej nieopodal 15-tysięczego miasta Prypieć. Budowa elektrowni rozpoczęła się w latach 70. ubiegłego wieku, pierwszy reaktor uruchomiono w 1977 r. Czwarty, czyli ten, w którym nastąpił wybuch, oddano do użytku zaledwie 3 lata przed katastrofą. Co tu dużo mówić, reaktory te, będące wielkim osiągnięciem myśli sowieckiej, nigdy nie spełniały norm bezpieczeństwa obowiązujących na Zachodzie. Pierwsza eksplozja, podczas której ważąca 1200 ton biologiczna osłona reaktora wyleciała w powietrze, nastąpiła 26 kwietnia 1986 r. o godz. 1.23 w nocy. Druga – niewiele później, gdy eksplozja wodoru i tlenu doprowadziła do zapłonu kilku ton grafitu izolującego reaktor. Do atmosfery przedostał się radioaktywny pył. Wezwanym do gaszenia pożaru strażakom nikt nie powiedział prawdy. I to oni właśnie zostali najbardziej narażeni na działanie choroby popromiennej. W niedługim czasie wszyscy zmarli w ogromnych męczarniach.
Stacja telewizyjna HBO emituje właśnie brytyjski miniserial "Czarnobyl". To naprawdę dobre kino, w którym drobiazgowo zadbano o każdy szczegół. Są zatem i bezsensowne narady niekompetentnych towarzyszy, i celowa dezinformacja, jest zawsze czujne KGB i zakaz opuszczania miasta (później zniesiony) dla mieszkańców. Jest i poruszający pogrzeb strażaków pochowanych wspólnie w wielkim dole w zaspawanych metalowych skrzyniach, które na oczach rodzin zalewane są betonem.
Na płonący reaktor zrzucano z wojskowych śmigłowców tysiące ton piasku, boru, dolomitu, gliny i ołowiu, co pozwoliło opanować pożar. 28 kwietnia polska Służba Pomiaru Skażeń Promieniotwórczych w Mikołajkach zanotowała o 500 razy większą niż zazwyczaj aktywność izotopów promieniotwórczych. Nie można było dłużej udawać, że nic się nie stało. Poinformowano o awarii, ale bagatelizowano jej rozmiary i skutki. Usilnie namawiano rodziny do udziału w pochodach pierwszomajowych. Dyrektor Instytutu Matki i Dziecka zapewniała, że "dzieciom nic się nie stanie, jak pobiegają sobie na świeżym powietrzu. Najwyżej będą musiały się częściej myć, ale wyjdzie im to na zdrowie". Moja córka kilka dni przed awarią w Czarnobylu skończyła roczek. Nie należał się jej już przydział mleka w proszku (tylko do roku) i - jako że była wtedy u babci nad morzem - wydawany dzieciom płyn Lugola. Cudem udało się go załatwić.
Dopiero 14 maja I sekretarz KC KPZR Michaił Gorbaczow oficjalnie powiadomił o awarii w Czarnobylu. Oczywiście zapewniając, że władza opanowała sytuację. Obecnie, 33 lata po wybuchu, w rejonie strefy przebywa ok. 2 tysięcy osób. Pracują w systemie zmianowym: 4 dni pracy z przerwą na 3 dni poza strefą.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (23/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Na płonący reaktor zrzucano z wojskowych śmigłowców tysiące ton piasku, boru, dolomitu, gliny i ołowiu, co pozwoliło opanować pożar. 28 kwietnia polska Służba Pomiaru Skażeń Promieniotwórczych w Mikołajkach zanotowała o 500 razy większą niż zazwyczaj aktywność izotopów promieniotwórczych. Nie można było dłużej udawać, że nic się nie stało. Poinformowano o awarii, ale bagatelizowano jej rozmiary i skutki. Usilnie namawiano rodziny do udziału w pochodach pierwszomajowych. Dyrektor Instytutu Matki i Dziecka zapewniała, że "dzieciom nic się nie stanie, jak pobiegają sobie na świeżym powietrzu. Najwyżej będą musiały się częściej myć, ale wyjdzie im to na zdrowie". Moja córka kilka dni przed awarią w Czarnobylu skończyła roczek. Nie należał się jej już przydział mleka w proszku (tylko do roku) i - jako że była wtedy u babci nad morzem - wydawany dzieciom płyn Lugola. Cudem udało się go załatwić.
Dopiero 14 maja I sekretarz KC KPZR Michaił Gorbaczow oficjalnie powiadomił o awarii w Czarnobylu. Oczywiście zapewniając, że władza opanowała sytuację. Obecnie, 33 lata po wybuchu, w rejonie strefy przebywa ok. 2 tysięcy osób. Pracują w systemie zmianowym: 4 dni pracy z przerwą na 3 dni poza strefą.
Mieczysław Gil
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (23/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.06.2019 00:14
Komentarze
Cezary Krysztopa: Z dumą oddaję w Państwa ręce nowy portal historycznego „Tygodnika Solidarność”
26.03.2026 14:40
Narodziny wolności słowa - fenomen "Tygodnika Solidarność"
24.03.2026 11:53

Komentarzy: 0
3 kwietnia br. mija 45. rocznica ukazania się pierwszego numeru „Tygodnika Solidarność”. Pojawienie się ogólnopolskiego pisma reprezentującego dziesięciomilionowy związek zawodowy i ruch społeczny stanowiło istotny przełom w walce o wolność słowa w PRL. Z tej okazji publikujemy wyjątkowy odcinek podcastu "Przystanek Historia" w którym dr Sebastian Pilarski, dyrektor Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w rozmowie z red. Pawłem Lekkim, opowiada o narodzinach wolności słowa w czasach PRL-u.
Czytaj więcej
O Solidarności w sektorze kreatywnym. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
23.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Nowe wydanie Tygodnika Solidarność koncentruje się na jednym z najciekawszych, a zarazem najbardziej niedocenianych obszarów współczesnej gospodarki – sektorze kreatywnym. Temat numeru „Solidarni i kreatywni” to opowieść o pracownikach kultury, artystach i twórcach, którzy zamiast obiecywanej stabilizacji coraz częściej mierzą się z prekaryzacją, niskimi zarobkami i brakiem systemowego wsparcia.
Czytaj więcej
SAFE czy polski SEJF? Nowy "Tygodnik Solidarność"
16.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Czy Polska powinna finansować modernizację armii dzięki unijnej pożyczce SAFE, czy raczej oprzeć się na krajowym rozwiązaniu – tzw. polskim SEJF-ie? Spór o setki miliardów złotych na obronność stał się tematem numeru najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” (nr 11/2026). Publicyści i eksperci analizują konsekwencje obu rozwiązań – od bezpieczeństwa militarnego po przyszłość finansów publicznych.
Czytaj więcej
Idziemy PO was oszuści! - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
09.03.2026 20:00

Komentarzy: 0
Mobilizacja środowisk społecznych i patriotycznych wokół Solidarności, spór o przyszłość Polski oraz konsekwencje decyzji obecnej władzy – to główne tematy najnowszego numeru „Tygodnika Solidarność” nr 10/2026. Wydanie koncentruje się na spotkaniu w historycznej Sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przedstawiciele wielu organizacji społecznych dyskutowali o wyzwaniach stojących dziś przed państwem i społeczeństwem.
Czytaj więcej
