REKLAMA

GPC: Strażnik „wynosił grypsy” Gawłowskiego. Wcześniej działał w PO

Łukasz J., strażnik więzienny pilnujący w areszcie posła Stanisława Gawłowskiego, kontaktował się z kancelarią mec. Giertycha i dyrektorem biura posła Sławomira Nitrasa z PO. Funkcjonariusz w przeszłości działał w młodzieżówce PO. Teraz ma zarzuty prokuratorskie - donosi "Gazeta Polska Codziennie".
 GPC: Strażnik „wynosił grypsy” Gawłowskiego. Wcześniej działał w PO
/ źródło: Screen You Tube
Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza wszczęła Prokuratura Okręgowa w Szczecinie. Od tego roku zostało ono przejęte przez Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Szczecinie.

"Śledczy ustalili, że Łukasz J. miał pomagać Stanisławowi Gawłowskiemu kontaktować się z wieloma osobami, gdy polityk przebywał w odosobnieniu. W okresie od kwietnia do lipca 2018 r., w czasie pobytu tej prominentnej postaci Platformy Obywatelskiej w areszcie, nawiązywał połączenia z numerami telefonicznymi kancelarii reprezentującej Gawłowskiego, a nawet jego żony – dzwonił do niej na numer telefonu zarejestrowany na spółkę Miejskie Wodociągi i Kanalizacja w Koszalinie. Prokuratorzy ustalili ponadto, że w tym samym czasie dochodziło do wzajemnych kontaktów (SMS-y, MMS-y, rozmowy telefoniczne) Łukasza J. z dyrektorem biura poselskiego Sławomira Nitrasa. O tym wszystkim można przeczytać w komunikacie Prokuratury Krajowej"

- pisze GPC.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie
 

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura