Barbara Wojnarowska Więzień KL Auschwitz Nr 83638: Moje refleksje o 14 czerwca 1940 roku

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Od dłuższego czasu staram się przeanalizować sytuacje o pamięci Polaków, którzy zostali pomordowani i tych, którzy się uratowali z piekielnej niemieckiej maszyny do zabijania - KL Auschwitz-Birkenau.
Odniosę się do znanych od paru lat wypowiedzi i stwierdzeń medialnych, szczególnie niemieckich, izraelskich i amerykańskich - "polskie obozy zagłady", "polski Auschwitz", "walka Żydów z polskim i nazistowskim reżimem". Być może, że w bliskiej przyszłości w przestrzeni publicznej usłyszymy głosy, że to nie Niemcy byli inicjatorami obozów zagłady, masowej eksterminacji ludności cywilnej Europy, w tym Żydów, Cyganów, niepełnosprawnych, świadków Jehowy czy homoseksualistów. Wygląda na to, że dawno przemyśleli w kogo uderzyć, kogo obarczyć ich zbrodniami wobec ludności!
Warto zadać sobie pytanie, jak do tego doszło? Cofnijmy się do lat 50-tych poprzedniego wieku. To właśnie wtedy zaczęły się pojawiać kłamliwe terminy "polskie obozy koncentracyjne". Był to okres kiedy liczni Niemcy pracujący dla III Rzeszy w czasie II wojny światowej, w celu uniknięcia odpowiedzialności za zbrodnie wojenne zaakceptowali współpracę z Amerykanami w wielu dziedzinach i w tym na polu tzw "polityki historycznej", inaczej "kłamstwa o historii II wojny światowej", które zaczęły odnosić sukces na terenie Niemiec i w późniejszej fazie w Ameryce. Ich starania zaczęły funkcjonować...
Z pewnością wszyscy pamiętamy słynne historyczne spotkanie w dniu 14 marca 1960 roku w hotelu Waldorff Astoria w Nowym Jorku. Miało to związek z porozumieniem z dnia 11 wrzesnia 1952 roku na mocy, którego Izraelczycy uzyskali od RFN ogromne odszkodowanie, miliardy dolarów w dniu dzisiejszym. Częścią tego porozumienia było również, że Niemcy zobowiązali się do wypłaty odszkodowań za mienie (również bez spadkowe) z terenów, które podczas II wojny światowej znajdowały się "pod okupacją niemiecką".( dzisiejsza Polska zajmuje obszar, który albo do Niemców należał, albo był przez nich okupowany).
Właśnie w tym dniu (14 marca 1960 roku ) na zaproszenie ówczesnego premiera Izraela, Ben Guriona , spotkał się z nim kanclerz Niemiec, Konrad Adenauer.
Miedzy innymi ustalono, że słowo Niemcy, w żydowskiej modlitwie za ofiary niemieckiego ludobójstwa w czasie II wojny światowej, zostanie zastąpione słowem naziści )*....
Źródło:
*) Rolf Vogel - "Droga Niemiec do Izraela" (Deutschland Weg nach Izrael).
W tym całym systemie kłamstwa , kiedy padają oskarżenia wobec Polaków, że to my mordowaliśmy Żydów, że nienawiść do nich wyssaliśmy z mlekiem matki, nie ma się co dziwić, że walka o uczczenie w dniu 14 czerwca rocznicy Pierwszego Transportu Polaków do KL Auschwitz I, oraz przypomnienie historycznego faktu, że Auschwitz I powstał dla Polaków - i dopiero od połowy roku 1942 , KL Auschwitz-Birkenau stal się obozem masowej eksterminacji Żydów z całej ówczesnej Europy, zdecydowanie stoi na drodze starannie wypracowanej zakłamanej historii, że KL Auschwitz to tylko Holocaust a Polacy to tylko mały dodatek. Najlepszym tego dowodem jest słynne przemówienie Gerharda Schroedera w roku 2000 na Konferencji Sztokholmskiej o Auschwitz , kiedy Kanclerz Niemiec zapomniał wymienić Polaków, jako więźniów tego obozu.
Dla nas wszystkich, którzy staramy się o prawdę historyczną, nie ulega wątpliwości , że mamy przed sobą długą drogę i musimy być gotowi na to, że jeszcze dużo czasu minie, zanim zostaną ukarani wszyscy oszczercy, adepci antypolonizmu, manipulatorzy historią. Czeka nas żmudna praca edukacyjna. Od jakiego punktu ją zacząć? Proponuje od 14 czerwca! Od obchodów rocznicy Pierwszego Transportu Polaków do KL Auschwitz.
Barbara Wojnarowska (b.więzień KL Auschwitz-Birkenau, nr 83638)
Warto zadać sobie pytanie, jak do tego doszło? Cofnijmy się do lat 50-tych poprzedniego wieku. To właśnie wtedy zaczęły się pojawiać kłamliwe terminy "polskie obozy koncentracyjne". Był to okres kiedy liczni Niemcy pracujący dla III Rzeszy w czasie II wojny światowej, w celu uniknięcia odpowiedzialności za zbrodnie wojenne zaakceptowali współpracę z Amerykanami w wielu dziedzinach i w tym na polu tzw "polityki historycznej", inaczej "kłamstwa o historii II wojny światowej", które zaczęły odnosić sukces na terenie Niemiec i w późniejszej fazie w Ameryce. Ich starania zaczęły funkcjonować...
Z pewnością wszyscy pamiętamy słynne historyczne spotkanie w dniu 14 marca 1960 roku w hotelu Waldorff Astoria w Nowym Jorku. Miało to związek z porozumieniem z dnia 11 wrzesnia 1952 roku na mocy, którego Izraelczycy uzyskali od RFN ogromne odszkodowanie, miliardy dolarów w dniu dzisiejszym. Częścią tego porozumienia było również, że Niemcy zobowiązali się do wypłaty odszkodowań za mienie (również bez spadkowe) z terenów, które podczas II wojny światowej znajdowały się "pod okupacją niemiecką".( dzisiejsza Polska zajmuje obszar, który albo do Niemców należał, albo był przez nich okupowany).
Właśnie w tym dniu (14 marca 1960 roku ) na zaproszenie ówczesnego premiera Izraela, Ben Guriona , spotkał się z nim kanclerz Niemiec, Konrad Adenauer.
Miedzy innymi ustalono, że słowo Niemcy, w żydowskiej modlitwie za ofiary niemieckiego ludobójstwa w czasie II wojny światowej, zostanie zastąpione słowem naziści )*....
Źródło:
*) Rolf Vogel - "Droga Niemiec do Izraela" (Deutschland Weg nach Izrael).
W tym całym systemie kłamstwa , kiedy padają oskarżenia wobec Polaków, że to my mordowaliśmy Żydów, że nienawiść do nich wyssaliśmy z mlekiem matki, nie ma się co dziwić, że walka o uczczenie w dniu 14 czerwca rocznicy Pierwszego Transportu Polaków do KL Auschwitz I, oraz przypomnienie historycznego faktu, że Auschwitz I powstał dla Polaków - i dopiero od połowy roku 1942 , KL Auschwitz-Birkenau stal się obozem masowej eksterminacji Żydów z całej ówczesnej Europy, zdecydowanie stoi na drodze starannie wypracowanej zakłamanej historii, że KL Auschwitz to tylko Holocaust a Polacy to tylko mały dodatek. Najlepszym tego dowodem jest słynne przemówienie Gerharda Schroedera w roku 2000 na Konferencji Sztokholmskiej o Auschwitz , kiedy Kanclerz Niemiec zapomniał wymienić Polaków, jako więźniów tego obozu.
Dla nas wszystkich, którzy staramy się o prawdę historyczną, nie ulega wątpliwości , że mamy przed sobą długą drogę i musimy być gotowi na to, że jeszcze dużo czasu minie, zanim zostaną ukarani wszyscy oszczercy, adepci antypolonizmu, manipulatorzy historią. Czeka nas żmudna praca edukacyjna. Od jakiego punktu ją zacząć? Proponuje od 14 czerwca! Od obchodów rocznicy Pierwszego Transportu Polaków do KL Auschwitz.
Barbara Wojnarowska (b.więzień KL Auschwitz-Birkenau, nr 83638)

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.06.2019 04:19
Komentarze
Niemiecki handel rzeczami ofiar. Skąd to oburzenie?
25.11.2025 23:11

Komentarzy: 0
Podniosła się wrzawa w związku z pogwałceniem przez potomków "nadludzi" kolejnej świętości. Dom aukcyjny czy jakiś podobny twór, chciał zacząć handlować pozostałościami po niemieckim ludobójstwie i innych zbrodniach wojennych, a będących wcześniej własnością Ofiar. Mnie to absolutnie nie dziwi i dziwię się, że tak wielu nagle się zdziwiło.
Czytaj więcej
85 lat temu Witold Pilecki pozwolił się Niemcom aresztować żeby trafić do Auschwitz
20.09.2025 04:07

Komentarzy: 0
19 września 1940 r. Witold Pilecki, jako współzałożyciel i konspirator Tajnej Armii Polskiej, pozwolił się Niemcom aresztować, aby trafić do KL Auschwitz. Stało się to w mieszkaniu jego kuzynki – Eleonory Ostrowskiej, na warszawskim Żoliborzu przy alei Wojska Polskiego 40 m. 7 (dziś na budynku jest tablica, a nieopodal pomnik Pileckiego).
Czytaj więcej
80 lat temu zmarł legendarny polski aktor, reżyser i publicysta Stefan Jaracz
17.08.2025 14:45

Komentarzy: 0
W dniu 11 sierpnia 1945 r. zmarł w Otwocku Stefan Jaracz, jeden
z najwybitniejszych polskich aktorów filmowych i teatralnych, pisarz, publicysta, reżyser, twórca warszawskiego teatru Ateneum. Jego imię nosi jedna z ulic w Oświęcimiu.
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Kibicom Maccabi Hajfa
16.08.2025 01:46

Komentarzy: 0
15 sierpnia 1940 r. do Auschwitz przybył pierwszy transport ludności z Warszawy. To głównie więźniowie Pawiaka oraz Polacy schwytani podczas ulicznych łapanek. Razem około 1600 osób. W nocy z 21 na 22 września 1940 r., w drugim transporcie z Warszawy, Niemcy przywieźli do obozu Auschwitz kolejnych więźniów.
Czytaj więcej
"Miłość silniejsza niż nienawiść". Bp Pindel w Auschwitz o św. Maksymilianie Kolbe
14.08.2025 17:23

Komentarzy: 0
- Obyśmy pamiętali o tym przykazaniu, a tak mogli zaliczać się do przyjaciół Jezusa, nawet jeżeli nie jesteśmy zdolni do tej miary miłości, jaką okazał tutaj św. Maksymilian – zaapelował w byłym niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau bp Roman Pindel. Kaznodzieja nawiązał do słów z Ewangelii według św. Jana: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15,13), wskazując, że franciszkanin z Niepokalanowa zastosował w obozie „zupełnie inny środek” niż ci, którzy zabijali tutaj na masową skalę. Msza św. przy ołtarzu polowym obok Bloku 11 w byłym niemieckim KL Auschwitz była kulminacyjnym elementem uroczystości związane z 84. rocznicy męczeńskiej śmierci św. Maksymiliana Kolbego.
Czytaj więcej