loading
Proszę czekać...
Oni dalej brną. Dziennikarka "GW": "Słowo „pogrom” w kontekście meczu #POLIZR nie jest neutralne"
Opublikowano dnia 11.06.2019 17:27
Wg. Estery Flieger, dziennikarki "Gazety Wyborczej", słowo "pogrom" użyte w kontekście meczu Polski z Izraelem nie jest neutralne i wygląda na... świadomy wybór. "Nie można było użyć innego?" - pyta publicystka.

Estera Flieger, screen YT

- GOOOOOOOL! To już jest pogrom! Prowadzimy z Izraelem 4:0!


- można było przeczytać wczoraj na profilu PZPN "Łączy nas piłka" po golu Damiana Kadziora. Choć wydaje się to nieprawdopodobne, tygodnik "Polityka" dopatrzył się w tym wpisie antysemityzmu.

Czytaj więcej: Mamy to! Tygodnik Polityka oskarżyl PZPN o antysemityzm, bo...

Jak widać nie tylko redaktorzy "Polityki" próbują znaleźć antysemityzm w nawet najbardziej absurdalnych sytuacjach. Z pomocą tygodnikowi przyszła dziennikarka - a jakże - "Gazety Wyborczej"m Estera Flieger, która podzieliła się swoją refleksją na Twitterze.
 

Słowo „pogrom” w kontekście meczu #POLIZR nie jest neutralne. Wygląda na świadomy wybór. Nie można było użyć innego? A taka ocena nie jest „szaleństwem poprawności polit.”. Jest coś takiego jak wyczucie historyczne, takt -mam nadzieję, że Państwo po prawej stronie o tym słyszeli


- napisała publicystka "GW".
 

Kiedy myślisz, że szczyty debilizmu zostały już dawno zdobyte, a granice zidiocenia dawno przekroczone...
Wtedy wchodzi Estera, cała na biało...


- skomentował pisarz i komentator życia politycznego Jacek Piekara.
 

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Skreślić Jachirę!
Nie wystarczy głosić hasła patriotyczne, aby zasłużyć na miano człowieka kochającego ojczyznę.
avatar
Jerzy
Bukowski

Kret w sztabie Koalicji Obywatelskiej
To, co proponują sztabowcy Koalicji jest tak żenujące i nieporadne, iż nie można zadać sobie pytania, czy ktoś sprytnie nie manipuluje jej kampanią.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Eksplozja, kuzynki Hitchcocka i „Mazurek Dąbrowskiego”....
To była eksplozja. Spokojnie, nic złego. To była eksplozja z kategorii tych, gdzie nikt nie ginie, a bardzo wiele osób się cieszy. No, może nie wszyscy. Cieszyli się Polacy – a smucili Niemcy, co samo w sobie nie jest specjalnie smutne. Naszym zachodnim sąsiadom nie życzę źle, ale kiedy grają mecze międzypaństwowe z Biało-Czerwonymi, to, proszę wybaczyć, kciuków za nich nie trzymam.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.