loading
Proszę czekać...
Komedia. Klich wyszydza wizytę prezydenta w USA i formę zakupu F-35. MON ripostuje ostro
Opublikowano dnia 16.06.2019 10:01
Bogdan Klich, były szef resortu obrony, krytykuje posunięcia polskich władz ws. interesów militarnych ze Stanami Zjednoczonymi. Na te słowa zareagowało MON.

YT, print screen

Pierwsze, na co zwrócili mi uwagę amerykańcy przyjaciele, z którymi wspólnie śledziliśmy wizytę Andrzeja Dudy, był niewątpliwy progres meblowy. Dla polskiego prezydenta znaleziono tym razem w magazynach Białego Domu biurko, więc nie musiał się już pochylać nad gospodarzem odgrywającym rolę hegemona

- zaczął swój artykuł senator Klich.
 

Prezydent Donald Trump tradycyjnie zachwycał się Polską podobnie jak wcześniej Rosją i Koreą Północną. Nie dziwią więc zachwyty gospodarza nad stanem polskiej demokracji, który polskich demokratów wcale nie zachwyca

- stwierdził.

Były minister obrony nie krył oburzenia brakiem obrony Niemiec przez polskiego prezydenta po tym, jak krytyce poddał je Donald Trump.

Bogdan Klich zbulwersował się również na sposób realizacji zamówień na samoloty F-35.
 

Polityka PiS to czysta amatorszczyzna

- uznał.

Z odpowiedzią wystąpiło Ministerstwo Obrony Narodowej:

Panie Pośle, pisze Pan „Jak to robią poważni zawodnicy? Zanim F-35 został zaprojektowany, Turcja i Norwegia były już członkami projektu”. Przypominamy, że Polska odrzuciła propozycję przyłączenia się do projektu F-35 w 2008 roku czyli wtedy kiedy był Pan minister ON

- skomentowano.
 
adg

źródło: TT, GW

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Smutny dzień trzech prezydentów
Do dzisiaj płacimy słony rachunek za tamte błędy.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Powiedzie ślepy kulawego
Nie wiem, kto w tym źle dobranym związku pełni rolę ślepego, a kto kulawego, ale z pewnością będziemy mieli wiele radości obserwując jego potknięcia i upadki.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: 10 lipca - o roku ów...
Zaskoczę wszystkich i nie będę pisać o szczycie w Brukseli, który miał trwać parę godzin, a trwał w sumie trzy dni i zakończył się po raz pierwszy w historii EWG -UE pokazaniem „gestu Kozakiewicza” nieformalnej „grupie trzymającej władzę” w Unii czyli „Biuru Politycznemu” złożonemu z największych i najbogatszych państw.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.