loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Gawkowski oskarża SLD o wyciąganie działaczy Wiosny. SLD: "Nie rycz, Mała, nie rycz"
Opublikowano dnia 19.06.2019 08:48
Krzysztof Gawkowski - dawny wieloletni działacz SLD, obecnie Wiosny - poinformował w Polsacie, że SLD zabiera lokalnych aktywistów Wiosny. Na odpowiedź Sojuszu nie trzeba było czekać długo...

YT, print screen/Onet

Gawkowski w Polsat News - Wiosna wyciąga rękę do SLD, natomiast Sojusz w regionach wyciąga nam pojedynczych działaczy ze struktur

- poinformował Wiosna na swoim profilu.

Sprawa stała się gorąca po wczorajszej informacji o przejściu całej  świętokrzyskiej struktury Wiosny do Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
 

Wiosna wyciągnęła nam pojedynczego działacza ze struktur mazowieckich: Gawkowskiego.  A myśmy tak wyciągali rękę do Wiosny... Jest to po prostu skandal i totalna degrengolada

- odpowiedziało ironicznie SLD.
 

PS Jak można wyciągnąć ludzi ze struktur partii X, którzy nie są - bo nawet nie mieli cienia szansy na mocy megademokratycznego i hipertajnego statutu Wiosny być - członkami partii X?  To jakie to są/były struktury?

- zapytał administrator profilu SLD.
 

Nikt nikogo nie wyciągał.Także,„Nie rycz,Mała, nie rycz”. Sekretarzu Gawkowski,przedstaw proszę opinii publicznej, po co w 2018 r. objeżdżałeś struktury SLD z promocją swojej książki,będąc już symultanicznie darczyńcą partii Kocham Polskę (proto-Wiosny)

- czytamy.
 
adg

źródło: TT

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy PO jest aby na pewno partią demokratyczną?
Dlaczego aktualne władze partyjne zdecydowały utajnić debatę o tak ważnej dla przyszłości głównego ugrupowania opozycyjnego sprawie jej przywództwa i jakie były tego powody?
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jak zostałem Japończykiem, czyli Radżastan i polska wódka
„Jest Pan Japończykiem, Sir?”- słyszę, ale nie mogę uwierzyć własnym uszom. Brali mnie już za Amerykanina, Anglika, Francuza, ba, Rosjanina - ale za Japończyka, na miły Bóg, nigdy! Nigdy ze względów oczywistych - na Australijczyka czy nawet mieszkańca Nowej Zelandii (choć nie autochtona!) to ja może i wyglądam – mimo, że w takim Auckland w życiu nie byłem - ale jako żywo skośnych oczu nie mam i innych akcesoriów typowych dla synów Kraju Kwitnącej Wiśni również.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Zwierzęta jako symbole partii czyli zoologizacja polityki
Zwierzęta są obecne nie tylko jako element programów partii politycznych (na przykład dobrostan zwierząt lub też walka o zwiększenie pogłowia bydła, etc.), ale także bardzo często jako … symbole partii politycznych! Jest to widoczne i w Azji i w Afryce i w Ameryce, ale także, choć w mniejszym stopniu, w Europie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.