Mariusz Witecki (Voster ATS Team): Mam w składzie kilku zawodników, którzy mogą wygrać
26.06.2019 12:41

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– Jedziemy na Wyścig Solidarności i Olimpijczyków bez lidera, który wyłoni się po pierwszych etapach – mówi Mariusz Witecki, dyrektor sportowy Voster ATS Team i zwycięzca naszej imprezy w 2012 roku. - Mam w składzie kilku zawodników, którzy mogą wygrać. Zobaczymy jak się sytuacja ułoży na pierwszych płaskich, ale długich etapach.
- Jedziemy na Wyścig Solidarności i Olimpijczyków bez lidera, który wyłoni się po pierwszych etapach - mówi Mariusz Witecki, dyrektor sportowy Voster ATS Team i zwycięzca naszej imprezy w 2012 roku. - Mam w składzie kilku zawodników, którzy mogą wygrać. Zobaczymy jak się sytuacja ułoży na pierwszych płaskich, ale długich etapach.
W składzie Voster ATS Team jest ubiegłoroczny zwycięzca Sylwester Janiszewski (startował w barwach Wibatechu) oraz triumfator sprzed dwóch lat Mateusz Komar. - W 2017 roku Mateuszowi mocno pomagał na podjeździe pod zamek Kamieniec Adam Stachowiak, który w klasyfikacji generalnej zajął trzecie miejsce - dodaje Witecki. - Potencjalnych zwycięzców wyścigu mam kilku, bo jeśli Paweł Franczak zdoła się wykurować, a na metę ostatniego etapu dojedzie większa grupa i o końcowym sukcesie zadecydują bonifikaty, to liczę na niego na finiszu.
Przed dwoma laty Komar wygrał wyścig na podjazdach pod zamek Kamieniec z metą w Krośnie. I był to przedostatni etap. W ostatnim dniu na trasie do Lublina Voster nie dopuścił do ucieczek najgroźniejszych rywali i utrzymał dwa miejsca na podium. W tym roku ostatni etap zakończy się na mecie w Krośnie.
Mariusz Witecki podał wstępnie skład swojej drużyny, dołączając do składu Leszka Plucińskiego i Krzysztofa Parmę, ale zastrzega zmiany. - Ostateczny skład podam po mistrzostwach Polski, bo dziś trudno ocenić w jakiej dyspozycji zawodnicy będą za tydzień. Na liście rezerwowych są: Adrian Banaszek, Mateusz Grabis i Mateusz Taciak.
W składzie Voster ATS Team jest ubiegłoroczny zwycięzca Sylwester Janiszewski (startował w barwach Wibatechu) oraz triumfator sprzed dwóch lat Mateusz Komar. - W 2017 roku Mateuszowi mocno pomagał na podjeździe pod zamek Kamieniec Adam Stachowiak, który w klasyfikacji generalnej zajął trzecie miejsce - dodaje Witecki. - Potencjalnych zwycięzców wyścigu mam kilku, bo jeśli Paweł Franczak zdoła się wykurować, a na metę ostatniego etapu dojedzie większa grupa i o końcowym sukcesie zadecydują bonifikaty, to liczę na niego na finiszu.
Przed dwoma laty Komar wygrał wyścig na podjazdach pod zamek Kamieniec z metą w Krośnie. I był to przedostatni etap. W ostatnim dniu na trasie do Lublina Voster nie dopuścił do ucieczek najgroźniejszych rywali i utrzymał dwa miejsca na podium. W tym roku ostatni etap zakończy się na mecie w Krośnie.
Mariusz Witecki podał wstępnie skład swojej drużyny, dołączając do składu Leszka Plucińskiego i Krzysztofa Parmę, ale zastrzega zmiany. - Ostateczny skład podam po mistrzostwach Polski, bo dziś trudno ocenić w jakiej dyspozycji zawodnicy będą za tydzień. Na liście rezerwowych są: Adrian Banaszek, Mateusz Grabis i Mateusz Taciak.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.06.2019 12:41
Sędzia UCI Paweł Skorek: "Prowadzimy wyścig od startu do mety"
02.07.2022 13:40
Komentarzy: 0
- Trudnych sytuacji jest ogrom, nawet mimo dobrej organizacji wyścigu. Zdarza się inaczej poprowadzona trasa, w przeszłości bywało też, że zawodnicy wjeżdżali na linię mety z obu kierunków - opowiada sędziujący Wyścig Solidarności i Olimpijczyków Paweł Skorek.
Czytaj więcej
Wyścig Solidarności i Olimpijczyków. Dziś decydujące starcie
02.07.2022 09:28
Niepewność do ostatnich metrów. Tim Bierkens wygrał IV etap Solidarki
01.07.2022 19:03
Ruszył IV etap Solidarki
01.07.2022 13:06
III etap Solidarki. Góra, dół i góra dół
30.06.2022 21:37