loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Waldemar Biniecki: Sukces prezydenta Dudy a propolski lobbing…
Opublikowano dnia 26.06.2019 20:40
Piszę ten felieton, wracając z międzynarodowej konferencji w Bułgarii. Wyjechałem na nią po kilkudniowym pobycie w Warszawie i powróciłem po konferencji również do Warszawy. To dobrze wyjechać sobie poza polskie granice i porównać stopień rozwoju infrastruktury i poziomu życia ludzi w obu krajach. Z takiej perspektywy wyraźnie widać, że Polska jest zdecydowanym liderem rozwoju w krajach Trójmorza, a ostatnia dyplomatyczna ofensywa prezydenta Dudy jest kolejnym sukcesem w realizacji odbudowy polskiego państwa i jego pozycji na świecie. 

Jakub Szymczuk/ KPRP
Sygnały wysłane przez obu prezydentów z Białego Domu w pełni zasługują na ciepłe słowa. Jednak gra z prezydentem Trumpem musi być prowadzona asertywnie. Musimy sobie zdać z tego sprawę, że Amerykanie od czasów pasywnego prezydenta Obamy są sukcesywnie wypychani z Europy w imię nowego strategicznego partnerstwa Niemiec z Rosją, czego przykładem jest strategiczny, a nie ekonomiczny deal Nord Stream 1 a teraz Nord Stream 2. Polityka kanclerz Merkel oparta jest na tezie, że Europa nie może już polegać na swych tradycyjnych sojusznikach – USA i Wielkiej Brytanii. Dla Amerykanów jest to dostatecznie silny sygnał świadczący o tym, że Stany Zjednoczone mogą całkowicie przestać odgrywać jakąkolwiek rolę w polityce europejskiej. Polityka Niemiec była realizowana już od kilkunastu lat za pomocą różnych europejskich polityków w pełni dyspozycyjnych wobec Berlina. Istotą polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych zawsze było tolerowanie pozycji Niemiec jako siły ekonomicznej, ale nie geopolitycznej. Administracja USA musi się więc oprzeć na nowych sojusznikach, których znalazła w Polsce i Rumunii. Oba te kraje spełniają ostre kryteria NATO, nie powodując narażania amerykańskiego podatnika na płacenie za nie. W tym właśnie miejscu polska dyplomacja ma do odegrania swoją historyczną misję. Konieczne jest w tej chwili prowadzenie aktywnej polityki w aspekcie promocji idei Trójmorza, wschodniej flanki NATO, bezpieczeństwa amerykańskich żołnierzy oraz uaktywnienie propolskiego lobby w Ameryce. Liczą się przede wszystkim 4 stany Wisconsin, Michigan, Ohio oraz Pensylwania. Są to tzw. swing states, czyli stany, które mają znaczący wpływ na wybory przyszłego prezydenta USA. Pamiętajmy, że polityka amerykańska jest bardzo chimeryczna. Aby mieć na nią jakikolwiek wpływ, propolski lobbing musi mieć w tych stanach swoich przedstawicieli i struktury. To polska dyplomacja we współpracy z amerykańską Polonią musi spopularyzować idee Trójmorza, wschodniej flanki NATO, musi zachęcać Polonię amerykańską do angażowania się w amerykańską politykę. Wybory prezydenckie 2016 przełamały mit o tym, że Polonia nie głosuje. To właśnie głosy Polonii w stanach Wisconsin (9,3 proc. Amerykanów polskiego pochodzenia), Michigan (8,6) i Pensylwanii (7,28) jako „swing states” miały istotny wpływ na wynik wyborów prezydenckich. Polonia to potężna siła polityczna, której nie można lekceważyć na amerykańskiej scenie politycznej. Aby strategicznie wzmacniać polską dyplomację w tych działaniach, niezbędny jest profesjonalny propolski lobbing w krajach strategicznych dla polskich interesów narodowych.

Waldemar Biniecki



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Instynkt samozachowawczy: zwierzęta go mają - politycy nie zawsze...
Polecam lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Emilii Pobłockiej z TV „Republika” - tuż po „dealu” między Londynem a Brukselą ws. warunków Brexitu, a przed jego odrzuceniem przez Izbę Gmin.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sadzenie lipy
Określenie „sadzić lipę” ma w naszym języku dosyć pejoratywne znaczenie.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Dramat powyborczy
Kiedy opozycja przerżnęła kolejne wybory do Sejmu bardzo się ucieszyła, że dzięki paktowi senackiemu może blokować Sejm.\nTymczasem zaistniało kilka okoliczności które zaczęły burzyć poczucie radości. Tak bardzo zburzyły że pewnemu politykowi pomyliła się rola parlamentarzysty z rolą ojca chrzestnego. A na dokładkę dziś zostały wniesione do sądu protesty wyborcze z kilku okręgów. Przedstawienie dopiero się rozpoczyna, aktorzy już trenują swe kwestie. Kurtyna w górę!

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.