loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polska i USA podpisały porozumienie ws. cyberobrony
Opublikowano dnia 26.06.2019 17:47
- W ramach tego porozumienia opracowano ramy współpracy w zakresie bezpieczeństwa cyberprzestrzeni. Uzgodniliśmy też pewne zasady prowadzenia wspólnych, zsynchronizowanych i pełnowymiarowych działań militarnych w cyberprzestrzeni - powiedział dyrektor Narodowego Centrum Bezpieczeństwa Cyberprzestrzeni gen. bryg. Karol Molenda.

fot. MON.gov.pl

Z zadowoleniem przyjmujemy możliwość sformalizowania zacieśniających się relacji. Dzięki stworzonym ramom dla wymiany informacji o cyberzagrożeniach skuteczny atak na jedno państwo nie będzie oznaczał skutecznego ataku przeciw wielu

- powiedziała gen. bryg. Maria Biank, kierująca Połączonym Centrum Cyberbezpieczeństwa w Dowództwie Sił USA w Europie.

Z jednej strony zyskujemy dostęp do najlepszych praktyk, doświadczeń wypracowanych przez siły zbrojne Stanów Zjednoczonych, z drugiej po stronie polskiej są kompetencje, jest wielu znakomitych ekspertów, którzy już dziś na bieżąco współpracują z wojskami amerykańskimi

- tłumaczył wiceminister obrony Tomasz Zdzikot.
  Źródło: MON.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe drogą do społecznej gospodarki rynkowej" - Piotr Duda
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy PO jest aby na pewno partią demokratyczną?
Dlaczego aktualne władze partyjne zdecydowały utajnić debatę o tak ważnej dla przyszłości głównego ugrupowania opozycyjnego sprawie jej przywództwa i jakie były tego powody?
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Jak zostałem Japończykiem, czyli Radżastan i polska wódka
„Jest Pan Japończykiem, Sir?”- słyszę, ale nie mogę uwierzyć własnym uszom. Brali mnie już za Amerykanina, Anglika, Francuza, ba, Rosjanina - ale za Japończyka, na miły Bóg, nigdy! Nigdy ze względów oczywistych - na Australijczyka czy nawet mieszkańca Nowej Zelandii (choć nie autochtona!) to ja może i wyglądam – mimo, że w takim Auckland w życiu nie byłem - ale jako żywo skośnych oczu nie mam i innych akcesoriów typowych dla synów Kraju Kwitnącej Wiśni również.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Zwierzęta jako symbole partii czyli zoologizacja polityki
Zwierzęta są obecne nie tylko jako element programów partii politycznych (na przykład dobrostan zwierząt lub też walka o zwiększenie pogłowia bydła, etc.), ale także bardzo często jako … symbole partii politycznych! Jest to widoczne i w Azji i w Afryce i w Ameryce, ale także, choć w mniejszym stopniu, w Europie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.