[Tylko u nas] R. Czarnecki: Szanse Timmermansa maleją. Może zostać jednak szefem unijnej dyplomacji
![[Tylko u nas] R. Czarnecki: Szanse Timmermansa maleją. Może zostać jednak szefem unijnej dyplomacji](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/d67dd7d0-03dd-442a-8906-15764b624f9f/34184.jpg?p=article_hero_mobile)
– Wczorajsza kontrakcja Polski spowodowała, że udało się zablokować kandydaturę Fransa Timmermansa [na przewodniczącego KE - red.] i jest duża szansa, że definitywnie. W tym momencie możliwe, że Timmermans zostanie – uwaga – szefem unijnej dyplomacji. Czyli szefem European External Action Service, po polsku – Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. W takim układzie coś dostanie, ale nie będzie tropił braku praworządności w naszej części Europy, zamykając oczy na Francję czy Hiszpanię, jak to czynił do tej pory – mówi w rozmowie z Robertem Wąsikiem dla portalu Tysol.pl europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
Jak pan ocenia szanse Fransa Timmermansa na objęcie stanowiska szefa Komisji Europejskiej? Doniesienia w tej sprawie zmieniają się jak w kalejdoskopie.
Te szanse wydają się maleć dzięki wczorajszej kontrakcji Polski i krajów skupionych wokół nas. Gdyby nie Polska, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, także te, które się sprzeciwiały tej kandydaturze w kuluarach, raczej nie przeniosłyby tego problemu na salę obrad. Kontrakcja Polski spowodowała, że jednak udało się tę kandydaturę zablokować i jest duża szansa, że definitywnie. W tym momencie jest możliwa sytuacja, że Frans Timmermans może zostać - uwaga - szefem unijnej dyplomacji. Czyli będzie odpowiadać za European External Action Service, po polsku - Europejską Służbę Działań Zewnętrznych. W takim układzie coś dostanie, ale nie będzie tropił braku praworządności w naszej części Europy, zamykając oczy na Francję czy Hiszpanię, jak to czynił do tej pory. Także zastąpiłby Włoszkę Federicę Mogherini na tym stanowisku.
Czy to jest ważne stanowisko w strukturach UE?
Powiedzmy, że struktura której by przewodził jest czymś w rodzaj unijnego ministerstwa spraw zagranicznych. To jedno z czterech topowych stanowisk w Unii, a pięciu w ogóle, licząc stanowisko szefa Europejskiego Banku Centralnego. Zatem to byłoby dla niego dalej czymś, co jest na unijnym topie, ale nie to o czym marzył i nie to, na co się zgodziły Niemcy, Francja, Holandia i Hiszpania. Miękkie lądowanie, ale nie to, czego chciał - a z naszego punktu widzenia było ważne, by to nie on został szefem Komisji Europejskiej. W ten sposób rosną szanse kandydatki EPP, czyli pani minister obrony Niemiec, Ursuli von der Leyen.
Co wiemy o tej kandydatce?
Ciekawa osoba, matka siódemki dzieci, co się w strukturach europejskich rzadko zdarza. Od lat w rządzie Angeli Merkel, wymieniana nawet jako jej następczyni, jednak ostatecznie nie została szefową partii. Ma mocną pozycję w niemieckim CDU. Do historii przejdzie jej dialog na zakończenie szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku, gdy gratulowała polskiemu ministrowi obrony narodowej, że Polska tak świetnie ten szczyt zorganizowała. Na co Antoni Macierewicz podziękował i odparł kąśliwie: "Wiesz, to jest przykład Polnische Wirtschaft [polskie gospodarzenie - ksenofobiczne, stereotypowe określenie funkcjonujące w społeczeństwie niemieckim, dotyczące organizacji społeczeństwa polskiego, oznaczające skrajną niegospodarność, brak planowania i manier oraz brud - red.]. Pani minister po tym zamilkła. Jeśli chodzi o jej kandydaturę, jest z pewnością dużo lepsza niż Frans Timmermans. Natomiast czy zostanie wybrana, zobaczymy. Głosowanie w Parlamencie w tej sprawie 17 lipca.
Te szanse wydają się maleć dzięki wczorajszej kontrakcji Polski i krajów skupionych wokół nas. Gdyby nie Polska, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, także te, które się sprzeciwiały tej kandydaturze w kuluarach, raczej nie przeniosłyby tego problemu na salę obrad. Kontrakcja Polski spowodowała, że jednak udało się tę kandydaturę zablokować i jest duża szansa, że definitywnie. W tym momencie jest możliwa sytuacja, że Frans Timmermans może zostać - uwaga - szefem unijnej dyplomacji. Czyli będzie odpowiadać za European External Action Service, po polsku - Europejską Służbę Działań Zewnętrznych. W takim układzie coś dostanie, ale nie będzie tropił braku praworządności w naszej części Europy, zamykając oczy na Francję czy Hiszpanię, jak to czynił do tej pory. Także zastąpiłby Włoszkę Federicę Mogherini na tym stanowisku.
Czy to jest ważne stanowisko w strukturach UE?
Powiedzmy, że struktura której by przewodził jest czymś w rodzaj unijnego ministerstwa spraw zagranicznych. To jedno z czterech topowych stanowisk w Unii, a pięciu w ogóle, licząc stanowisko szefa Europejskiego Banku Centralnego. Zatem to byłoby dla niego dalej czymś, co jest na unijnym topie, ale nie to o czym marzył i nie to, na co się zgodziły Niemcy, Francja, Holandia i Hiszpania. Miękkie lądowanie, ale nie to, czego chciał - a z naszego punktu widzenia było ważne, by to nie on został szefem Komisji Europejskiej. W ten sposób rosną szanse kandydatki EPP, czyli pani minister obrony Niemiec, Ursuli von der Leyen.
Co wiemy o tej kandydatce?
Ciekawa osoba, matka siódemki dzieci, co się w strukturach europejskich rzadko zdarza. Od lat w rządzie Angeli Merkel, wymieniana nawet jako jej następczyni, jednak ostatecznie nie została szefową partii. Ma mocną pozycję w niemieckim CDU. Do historii przejdzie jej dialog na zakończenie szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku, gdy gratulowała polskiemu ministrowi obrony narodowej, że Polska tak świetnie ten szczyt zorganizowała. Na co Antoni Macierewicz podziękował i odparł kąśliwie: "Wiesz, to jest przykład Polnische Wirtschaft [polskie gospodarzenie - ksenofobiczne, stereotypowe określenie funkcjonujące w społeczeństwie niemieckim, dotyczące organizacji społeczeństwa polskiego, oznaczające skrajną niegospodarność, brak planowania i manier oraz brud - red.]. Pani minister po tym zamilkła. Jeśli chodzi o jej kandydaturę, jest z pewnością dużo lepsza niż Frans Timmermans. Natomiast czy zostanie wybrana, zobaczymy. Głosowanie w Parlamencie w tej sprawie 17 lipca.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 02.07.2019 19:25
Komentarze
Zełenski wręczył order Europy von der Leyen: „To nagroda, której nikt cię nie pozbawi"
15.07.2026 16:22

Komentarzy: 0
Wołodymyr Zełenski wręczył Ursuli von der Leyen nowo ustanowiony Order Europy i przy tej okazji wypowiedział słowa, które zwróciły szczególną uwagę. Prezydent Ukrainy podkreślił, że jest to odznaczenie, którego "nikt cię nie pozbawi", co stanowiło nawiązanie do wcześniejszej decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, dotyczącej odebrania mu Orderu Orła Białego za nazwanie ukraińskiej jednostki wojskowej "Bohaterów UPA".
Czytaj więcej
Zełenski przyznał Ursuli von der Leyen Order Europy za „wybitne osobiste zasługi”
15.07.2026 14:13

Komentarzy: 0
W dniu swojej wizyty w Kijowie przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen została uhonorowana przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Orderem Europy. Odznaczenie przyznano za działania na rzecz wsparcia Ukrainy, wzmacniania jej odporności oraz wspierania procesu integracji z Unią Europejską.
Czytaj więcej
Tusk mobilizuje posłów KO. Chce, by ruszyli w teren przed wyborami
14.07.2026 18:08

Komentarzy: 0
Premier Donald Tusk w środę spotka się z klubem parlamentarnym Koalicji Obywatelskiej. Jak podaje wp.pl spotkanie ma mieć charakter mobilizacyjny. Rok przed rozpoczęciem oficjalnej kampanii wyborczej szef rządu chce przypomnieć posłom, że praca nad wynikiem wyborczym trwa już teraz.
Czytaj więcej
KE zaproponowała sankcje uderzające w przemytników migrantów
09.07.2026 19:27

Komentarzy: 0
Komisja Europejska i Wysoki Przedstawiciel Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa zaproponowali dziś nowy system sankcji UE mający na celu zwalczanie przemytu migrantów, handlu ludźmi i innych poważnych form przestępczości zorganizowanej, w tym handlu bronią palną i narkotykami, a także prania pieniędzy.
Czytaj więcej
Komisja Europejska ma osiem dni na decyzję ws. przejęcia właściciela TVN
06.07.2026 18:53

Komentarzy: 0
Przejęcie Warner Bros. Discovery, właściciela TVN, przez Paramount Skydance uzyskało już zgodę władz USA. Kluczowa decyzja należy jednak do Komisji Europejskiej, która w najbliższych dniach zakończy dwa postępowania mogące przesądzić o losach transakcji wartej około 110 mld dolarów.
Czytaj więcej