[Tylko u nas] R. Czarnecki: Szanse Timmermansa maleją. Może zostać jednak szefem unijnej dyplomacji

– Wczorajsza kontrakcja Polski spowodowała, że udało się zablokować kandydaturę Fransa Timmermansa [na przewodniczącego KE - red.] i jest duża szansa, że definitywnie. W tym momencie możliwe, że Timmermans zostanie – uwaga – szefem unijnej dyplomacji. Czyli szefem European External Action Service, po polsku – Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. W takim układzie coś dostanie, ale nie będzie tropił braku praworządności w naszej części Europy, zamykając oczy na Francję czy Hiszpanię, jak to czynił do tej pory – mówi w rozmowie z Robertem Wąsikiem dla portalu Tysol.pl europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
/ fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność
Jak pan ocenia szanse Fransa Timmermansa na objęcie stanowiska szefa Komisji Europejskiej? Doniesienia w tej sprawie zmieniają się jak w kalejdoskopie.
Te szanse wydają się maleć dzięki wczorajszej kontrakcji Polski i krajów skupionych wokół nas. Gdyby nie Polska, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, także te, które się sprzeciwiały tej kandydaturze w kuluarach, raczej nie przeniosłyby tego problemu na salę obrad. Kontrakcja Polski spowodowała, że jednak udało się tę kandydaturę zablokować i jest duża szansa, że definitywnie. W tym momencie jest możliwa sytuacja, że Frans Timmermans może zostać – uwaga – szefem unijnej dyplomacji. Czyli będzie odpowiadać za European External Action Service, po polsku – Europejską Służbę Działań Zewnętrznych. W takim układzie coś dostanie, ale nie będzie tropił braku praworządności w naszej części Europy, zamykając oczy na Francję czy Hiszpanię, jak to czynił do tej pory. Także zastąpiłby Włoszkę Federicę Mogherini na tym stanowisku. 

Czy to jest ważne stanowisko w strukturach UE?
Powiedzmy, że struktura której by przewodził jest czymś w rodzaj unijnego ministerstwa spraw zagranicznych. To jedno z czterech topowych stanowisk w Unii, a pięciu w ogóle, licząc stanowisko szefa Europejskiego Banku Centralnego. Zatem to byłoby dla niego dalej czymś, co jest na unijnym topie, ale nie to o czym marzył i nie to, na co się zgodziły Niemcy, Francja, Holandia i Hiszpania. Miękkie lądowanie, ale nie to, czego chciał – a z naszego punktu widzenia było ważne, by to nie on został szefem Komisji Europejskiej. W ten sposób rosną szanse kandydatki EPP, czyli pani minister obrony Niemiec, Ursuli von der Leyen. 

Co wiemy o tej kandydatce?
Ciekawa osoba, matka siódemki dzieci, co się w strukturach europejskich rzadko zdarza. Od lat w rządzie Angeli Merkel, wymieniana nawet jako jej następczyni, jednak ostatecznie nie została szefową partii. Ma mocną pozycję w niemieckim CDU. Do historii przejdzie jej dialog na zakończenie szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku, gdy gratulowała polskiemu ministrowi obrony narodowej, że Polska tak świetnie ten szczyt zorganizowała. Na co Antoni Macierewicz podziękował i odparł kąśliwie: „Wiesz, to jest przykład Polnische Wirtschaft [polskie gospodarzenie – ksenofobiczne, stereotypowe określenie funkcjonujące w społeczeństwie niemieckim, dotyczące organizacji społeczeństwa polskiego, oznaczające skrajną niegospodarność, brak planowania i manier oraz brud – red.]. Pani minister po tym zamilkła. Jeśli chodzi o jej kandydaturę, jest z pewnością dużo lepsza niż Frans Timmermans. Natomiast czy zostanie wybrana, zobaczymy. Głosowanie w Parlamencie w tej sprawie 17 lipca. 

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża "poważne zaniepokojenie" sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza "niepewność co do realizacji projektu". Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego tylko u nas
Polski SAFE 0% daje możliwość rozbudowy mocy produkcyjnych polskiego przemysłu zbrojeniowego

Polska stoi przed strategiczną decyzją dotyczącą finansowania rozwoju przemysłu obronnego. Według byłego wiceministra aktywów państwowych Zbigniewa Gryglasa wybór między unijnym mechanizmem SAFE a propozycją „Polskie SAFE 0%” może przesądzić o tym, czy krajowe firmy zbrojeniowe – w tym spółki z grupy Polska Grupa Zbrojeniowa – będą w stanie znacząco zwiększyć produkcję uzbrojenia w najbliższych latach.

KE poważnie zaniepokojona polskim konfliktem wokół SAFE z ostatniej chwili
KE "poważnie zaniepokojona" polskim konfliktem wokół SAFE

Komisja Europejska z "niepokojem" obserwuje spór polityczny w Polsce wokół programu SAFE. W Brukseli pojawiają się głosy o „bałaganie” i braku pewności co do realizacji projektu, który ma mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa w Europie.

Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu! tylko u nas
Tusk przyjmie SAFE mimo weta? Prof. Genowefa Grabowska: Tutaj nie ma żartów, jest Trybunał Stanu!

Portal Tysol.pl zapytał prawnik, prof. Genowefę Grabowską, jakie konsekwencje miałoby podpisanie przez Donalda Tuska unijnej pożyczki SAFE mimo ewentualnego weta prezydenta.

W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec pilne
W Świnoujściu zaczyna brakować paliwa. Powodem „turystyka paliwowa” z Niemiec

Masowe tankowanie po polskiej stronie granicy sprawia, że na stacjach paliw w Świnoujściu zaczynają pojawiać się braki. Do miasta przyjeżdżają nie tylko polscy kierowcy, ale również Niemcy, którzy chcą skorzystać z niższych cen paliwa.

Doradca prezydenta: SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski gorące
Doradca prezydenta: SAFE zagraża suwerenności, bezpieczeństwu i finansom Polski

Doradca prezydenta ds. europejskich dr Jacek Saryusz-Wolski opracował wyczerpującą analizę, w której argumentuje, dlaczego unijny program SAFE powinien zostać odrzucony.

Akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi z ostatniej chwili
Akt oskarżenia przeciwko Michałowi Dworczykowi

Warszawska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko europosłowi PiS Michałowi Dworczykowi. Śledczy twierdzą, że polityk miał korzystać z prywatnej skrzynki mailowej w sprawach służbowych oraz utrudniać postępowanie po włamaniu na jego konto.

REKLAMA

[Tylko u nas] R. Czarnecki: Szanse Timmermansa maleją. Może zostać jednak szefem unijnej dyplomacji

– Wczorajsza kontrakcja Polski spowodowała, że udało się zablokować kandydaturę Fransa Timmermansa [na przewodniczącego KE - red.] i jest duża szansa, że definitywnie. W tym momencie możliwe, że Timmermans zostanie – uwaga – szefem unijnej dyplomacji. Czyli szefem European External Action Service, po polsku – Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych. W takim układzie coś dostanie, ale nie będzie tropił braku praworządności w naszej części Europy, zamykając oczy na Francję czy Hiszpanię, jak to czynił do tej pory – mówi w rozmowie z Robertem Wąsikiem dla portalu Tysol.pl europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
/ fot. Marcin Żegliński, Tygodnik Solidarność
Jak pan ocenia szanse Fransa Timmermansa na objęcie stanowiska szefa Komisji Europejskiej? Doniesienia w tej sprawie zmieniają się jak w kalejdoskopie.
Te szanse wydają się maleć dzięki wczorajszej kontrakcji Polski i krajów skupionych wokół nas. Gdyby nie Polska, kraje Europy Środkowo-Wschodniej, także te, które się sprzeciwiały tej kandydaturze w kuluarach, raczej nie przeniosłyby tego problemu na salę obrad. Kontrakcja Polski spowodowała, że jednak udało się tę kandydaturę zablokować i jest duża szansa, że definitywnie. W tym momencie jest możliwa sytuacja, że Frans Timmermans może zostać – uwaga – szefem unijnej dyplomacji. Czyli będzie odpowiadać za European External Action Service, po polsku – Europejską Służbę Działań Zewnętrznych. W takim układzie coś dostanie, ale nie będzie tropił braku praworządności w naszej części Europy, zamykając oczy na Francję czy Hiszpanię, jak to czynił do tej pory. Także zastąpiłby Włoszkę Federicę Mogherini na tym stanowisku. 

Czy to jest ważne stanowisko w strukturach UE?
Powiedzmy, że struktura której by przewodził jest czymś w rodzaj unijnego ministerstwa spraw zagranicznych. To jedno z czterech topowych stanowisk w Unii, a pięciu w ogóle, licząc stanowisko szefa Europejskiego Banku Centralnego. Zatem to byłoby dla niego dalej czymś, co jest na unijnym topie, ale nie to o czym marzył i nie to, na co się zgodziły Niemcy, Francja, Holandia i Hiszpania. Miękkie lądowanie, ale nie to, czego chciał – a z naszego punktu widzenia było ważne, by to nie on został szefem Komisji Europejskiej. W ten sposób rosną szanse kandydatki EPP, czyli pani minister obrony Niemiec, Ursuli von der Leyen. 

Co wiemy o tej kandydatce?
Ciekawa osoba, matka siódemki dzieci, co się w strukturach europejskich rzadko zdarza. Od lat w rządzie Angeli Merkel, wymieniana nawet jako jej następczyni, jednak ostatecznie nie została szefową partii. Ma mocną pozycję w niemieckim CDU. Do historii przejdzie jej dialog na zakończenie szczytu NATO w Warszawie w 2016 roku, gdy gratulowała polskiemu ministrowi obrony narodowej, że Polska tak świetnie ten szczyt zorganizowała. Na co Antoni Macierewicz podziękował i odparł kąśliwie: „Wiesz, to jest przykład Polnische Wirtschaft [polskie gospodarzenie – ksenofobiczne, stereotypowe określenie funkcjonujące w społeczeństwie niemieckim, dotyczące organizacji społeczeństwa polskiego, oznaczające skrajną niegospodarność, brak planowania i manier oraz brud – red.]. Pani minister po tym zamilkła. Jeśli chodzi o jej kandydaturę, jest z pewnością dużo lepsza niż Frans Timmermans. Natomiast czy zostanie wybrana, zobaczymy. Głosowanie w Parlamencie w tej sprawie 17 lipca. 

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane