loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
"Taka opozycja to marzenie każdej władzy". Leszek Żebrowski komentuje słowa Jana Grabca o 500+
Opublikowano dnia 02.07.2019 17:04
Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec w rozmowie na antenie TVN24 zapowiedział, że Polacy "będą musieli zwrócić" pieniądze wypłacane przez rząd PiS w ramach programów socjalnych. Słowa te skomentował Leszek Żebrowski, historyk i publicysta. 

Jan Grabiec, screen YT

Będziemy mówili głośno i dobitnie Polakom prawdę, że te przelewy przecież nie są z konta partyjnego PiS, że to są pieniądze wszystkich Polaków. Dokładnie rzecz biorąc, te pieniądze Polacy będą musieli zwrócić. Bo te programy w dużej mierze są na kredyt 


– mówił w TVN24 rzecznik Platformy Obywatelskiej poseł Jan Grabiec.
 

Ciekawe. Tak otwartym tekstem? Co na to wyborcy i potencjalni wyborcy Kałalicji Jewropejskiej? Już oszczędzacie, czy liczycie na "tani" kredyt w banku?
Oni nie chcą wygrać, bo to ukryte zaplecze PiS! Taka opozycja, to marzenie każdej władzy...


- odparł Leszek Żebrowski.
 
W związku z falą krytyki po tej wypowiedzi, Jan Grabiec zabrał głos na Twitterze.
 

TVP nie po raz pierwszy kłamie. Mówiłem wyraźnie że utrzymamy program 500+, a środki na ten cel nie są prezentem od PiSu, ale pochodzą z podatków płaconych przez Polaków i kredytu budżetu państwa, który trzeba będzie spłacić. A w TVP szkoła Goebbelsa


- czytamy we wpisie posła PO.
 

raw

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Konferencja "Układy zbiorowe droga do społecznej gospodarki rynkowej" - Debata publicystów
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Chuligańskie wybryki w centrum Krakowa
Z jednej strony to dobrze, że mundurowi pilnują porządku w centrum podwawelskiego grodu, z drugie przeraża jednak liczba zachowań, które trzeba piętnować i karać.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Nowa Komisja: plusy i minusy
Z miesięcznym opóźnieniem europarlament wybrał nową Komisję Europejską. Juncker idzie na emeryturę, ale Timmermans się załapał – co prawda nie na szefa KE (jego marzenie numer 1) ani na szefa Rady Europejskiej (jego marzenie numer 2), ale na jednego z siedmiu wiceszefów Komisji.
avatar
Jacek
Matysiak

Mój okupacyjny strajk w stanie wojennym… (14/15 XII 1981 r.)
Dbaliśmy tylko, aby nie upaść, nie dać się zadeptać, lub oddzielić, poruszaliśmy się ciasno w zwartym biegu trzymając swoje plecaki, okryci kocami. Poczułem się jak uchodzące z obławy dzikie zwierzę: kierunek i ciała napędzane strachem pragnące wyrwać się z tego piekła. Nie trzeba było wyższych przeżyć, wszyscy biegnąc płakaliśmy „jak bobry”, zachłystując się powietrzem o dużym stężeniu gazu łzawiącego, co chwilę ktoś czymś dostawał, zwykle wystrzeloną puszką gazu, ale pamiętam, że jedna osoba z naszej grupy dostała też źle wycelowanym kamieniem przeznaczonym dla ZOMO. No, cóż…

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.