loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Karol Gac: Rosja wraca na salony
Opublikowano dnia 02.07.2019 20:34
W 2014 roku Federacja Rosyjska dokonała aneksji Krymu. Wydawało się wówczas, że tak jawne pogwałcenie prawa międzynarodowego nie może nikomu ujść na sucho. Teraz Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zdecydowało o przywróceniu Rosji prawa głosu w tym gremium. Czy to zapowiedź powrotu Władimira Putina na europejskie salony?

screen YT
Pięć lat temu świat z zapartym tchem śledził to, co działo się na Ukrainie. Telewizje informacyjne transmitowały wydarzenia z Kijowa, a Polacy zastanawiali się, czy za naszą wschodnią granicą dojdzie do wojny. Gwałtowne zmiany polityczne nie tylko zdestabilizowały sytuację, ale również ułatwiły inwazję „zielonych ludzików”. Podrażniona Rosja postanowiła skorzystać bowiem na problemach swojego sąsiada i zajęła część jego terytorium. Tak po prostu. W XXI wieku. W Europie.

Świat zareagował dość szybko i nawet – jak na siebie – stanowczo. Posypały się więc różnego rodzaju sankcje, zakazy, bojkoty. Czas jednak płynął, a upór Europy Zachodniej miękł. Zwłaszcza gdy był podmywany przez konkretne pieniądze. Nagle okazało się, że Rosja nie jest już taka straszna, a żyć przecież trzeba.

Od czasu do czasu przypominano sobie o Ukrainie. Zwłaszcza wtedy, gdy w Donbasie odżywały działania wojenne. Bo przecież „zielone ludziki” nie zniknęły. Zmieniły tylko mundury, zajęły tereny i czekały na sygnał. Wojna na Ukrainie stała się wyrzutem sumienia Europy, choć niestety coraz słabiej słyszalnym.

W sierpniu ubiegłego roku prezydent Rosji Władimir Putin przyleciał do Austrii, by... bawić się na weselu ówczesnej szefowej dyplomacji Karin Kneissl. Na ślubie był też m.in. ówczesny kanclerz Sebastian Kurz. Świat obiegły wówczas zdjęcia tańczących Kneissl i Putina. Z Austrii prezydent Rosji udał się do Niemiec, gdzie spotkał się z kanclerz Angelą Merkel. W końcu gazociąg Nord Stream II sam się nie wybuduje. A kto jak kto, ale kanclerz Niemiec broni tego projektu do końca.

Teraz Europa poszła o krok dalej. Najwyraźniej uznano, że pięć lat to wystarczająco długo, by puścić w niepamięć aneksję terytorium. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy zdecydowało o przywróceniu Rosji prawa głosu w tym gremium.

Mało tego! Delegacji moskiewskiej udało się doprowadzić do przyjęcia uchwały, w której zagwarantowano, że w przyszłości nie będzie już można pozbawiać poszczególnych państw prawa głosu i odbierać im innych uprawnień członkowskich. Żeby było zabawniej, Rada Europy zajmuje się przede wszystkim promocją i ochroną praw człowieka oraz demokracji. A Krym? Oj tam, oj tam.

Pięć lat temu nie łudziłem się specjalnie, że sankcje wytrzymają próbę czasu. Wiedziałem, że prędzej czy później wszystko wróci do normy. Teraz wydaje się, że to Rosja i Władimir Putin wychodzą ostatecznie z tej długiej potyczki zwycięsko. I jest to cholernie smutna refleksja.

Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Karol Gac



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Czy Klaudia Jachira będzie twarzą Koalicji Obywatelskiej?
POKiN apeluje do wybranych 13 października posłów i senatorów z list Koalicji Obywatelskiej o nieprzyjmowanie do ich klubu parlamentarnego posłanki Klaudii Jachiry.
avatar
Kamil
Grover

Kamil Grover: Powyborcze refleksje (na gorąco)
Bowiem, gdy mimo zablokowania dekomunizacji i lustracji przez magdalenkowy układ, mimo obalenia rządu Olszewskiego i mimo wspierania lewej nogi - naród wywalił całą postkomuszą formację na śmietnik historii - Schetyna rzucił im KOŁO RATUNKOWE!!!..\nPomógł tym gnomom wydostać się z politycznego niebytu, aby mogli do reszty zainfekować UE oraz (jeśli wejdą do Sejmu) PONOWNIE Polskę.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Bruksela - najstarszy komisarz ma 72 lata, najmłodszy 29…
W poprzednich dwóch artykułach z tego cyklu na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” („Nowa Unia” w nowej Komisji Europejskiej z dnia 23 września 2019 oraz Nowa Komisja Europejska: ofensywa kobiet i lewicy z 30 września) omówiłem skład nowej Komisji Europejskiej – a mówiąc ściśle niemal 2/3 tego składu, bo przedstawicieli 16 z 26 państw. Bez Niemiec, bo mają swoją przewodniczącą, o której pisałem wcześniej i bez Wielkiej Brytanii, która swojego kandydata na komisarza nie zgłosiła (Brexit! Teraz czas na przedstawienie kolejnych kandydatów, którzy – jeśli przejdą przesłuchania w Parlamencie Europejskim – już od 1 listopada obejmą swój urząd.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.