Szukaj
Konto

Jest zgoda PKO BP na rozmowy z potencjalnym inwestorem dla Huty Częstochowa

03.07.2019 13:06
Jest zgoda PKO BP na rozmowy z potencjalnym inwestorem dla Huty Częstochowa
Źródło: Sent to OTRS by Adrian Skłodowski
Komentarzy: 0
Dzisiaj przed warszawską centralą PKO BP odbyła się pikieta pracowników ISD Huty Częstochowa. Pracownicy domagają się podpisania tzw. umowy Standstill, która postawionej w stan upadłości likwidacyjnej Hucie ma pomóc w pozyskaniu inwestora. „Solidarność” nie bierze udziału w proteście. - To ISD doprowadziło do tej całej sytuacji, a nie banki – powiedział Jacek Strączyński, szef Regionu Częstochowskiego NSZZ „Solidarność”.
Należąca do Ukraińców ISD Huta Częstochowa od 28 czerwca ma złożony w sądzie wniosek o upadłość likwidacyjną. To głównie wynik ogromnego zadłużenia w PKO SA i PKO BP powstałego m.in. z powodu opłat klimatycznych. Jest potencjalny inwestor, brytyjski Greybull Capital, który złożył bankom ofertę, postulując m.in. podpisanie umowy Standstill, czyli deklaracji banku, że wstrzyma się z egzekucją zadłużenia. To zdaniem inwestora ma umożliwić uruchomienie środków na wypłaty i utrzymanie funkcjonowania zakładu.

PKO SA taką umowę podpisało, PKO BP deklaruje taki zamiar, jednak - jak poinformował w swoim piśmie do hutniczych związków zawodowych - nie otrzymał od inwestora wymaganych w takim przypadku dokumentów. Taką decyzję ma podjąć dzisiaj, tj. 3 lipca. Stąd decyzja związków zawodowych Huty Częstochowa o pikiecie przed siedzibą banku.

- "Solidarność" nie bierze udziału w tej pikiecie, bo jest jeszcze za wcześnie na tego typu akcje - powiedział portalowi Tysol.pl Mirosław Maciński przewodniczący hutniczej "S". Zwrócił też uwagę, że w całym tym procesie jest jeszcze za mało wiedzy co do inwestora. Poza deklaracją i wyrażoną intencją, nie ma jeszcze żadnych formalnych dokumentów, na podstawie których można by jednoznacznie ocenić co inwestor zrobi z zakładem.

- Ten protest powinien się odbyć na Narutowicza, przed siedzibą ISD Polska (Związek Przemysłowy Donbas), właściciela firmy, bo to on jest winnym sytuacji do jakiej doprowadził Hutę - ocenił z kolei Jacek Strączyński, szef Regionu Częstochowskiego NSZZ "Solidarność" i były przewodniczący "S" w Hucie Częstochowa. Jego zdaniem nie można mieć pretensji do banków, które mają swoje procedury.


W liście PKO BP z 28 czerwca do związków działających w Hucie, kierownictwo banku deklaruje pozytywną decyzję. Jest też zainteresowany ratowaniem firmy, zatrudniającej 1200 pracowników, jednak zwraca uwagę, że do tego wymaga określonych dokumentów, których, jak wynika z pisma inwestor, bankowi nie dostarczył. Jak do tej pory banki wielokrotnie przedłużały umowy Standstill.

Oprócz inwestora, jedną z możliwych opcji ratowania Huty (wzorem Stoczni Gdańsk), jest jej nacjonalizacja - mówią związkowcy z hutniczej "S".

Huta Częstochowa została sprywatyzowana w 2005 roku i stała się własnością ukraińskiego Związku Przemysłowego Donbas (ISD), m.in. właściciela Stoczni Gdańsk (obecnie znacjonalizowanej). To jedyny producent w Polsce grubych blach m.in. dla przemysłu stoczniowego i obronnego.

Z ostatniej chwili: PKO BP podjęło pozytywną decyzję!

ml
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.07.2019 13:06