Powstaną farmy wiatrowe na Bałtyku? W Kosakowie podpisano list intencyjny ws. inwestycji za 100 mld zł

To może być jedna z największych inwestycji w historii polskiego przemysłu energetycznego. Port Gdynia, gmina Kosakowo, miasto Rumia oraz miasto Gdynia we wtorek 24 lipca podpisali list intencyjny w sprawie budowy morskich farm wiatrowych na południowym wybrzeżu Bałtyku. Warte około 100 miliardów złotych przedsięwzięcie z biegiem lat może zapewnić nawet 20% krajowego zapotrzebowania na energię.
 Powstaną farmy wiatrowe na Bałtyku? W Kosakowie podpisano list intencyjny ws. inwestycji za 100 mld zł
Uroczystość podpisania listu intencyjnego, fot. Robert Wąsik
Rząd Zjednoczonej prawicy pracuje nad sposobami pozyskania energii z nowych źródeł. Jednym z nich jest wiatr, a najlepszym miejscem jego wykorzystania jest obszar morski, gdzie wiatr wieje przez około 330 dni w roku. Morskie farmy wiatrowe na Bałtyku mają więc szansę odegrać kluczową rolę w transformacji energetycznej Polski ku gospodarce niskoemisyjnej, przyczynić się do zagwarantowania bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz pomóc w walce z zanieczyszczeniami powietrza.

Wiatraki zostaną usytuowane w odległości ponad 20 kilometrów od linii brzegowej. Nie zakłóci to nadmorskiego krajobrazu polskiego wybrzeża, a będzie motorem rozwoju gospodarczego obszarów nadmorskich i całej Polski. 
 

Dla portu budowa farm wiatrowych jest dobrym biznesem, a Port Gdynia jest najlepiej przygotowany i ma najlepsze warunki ku temu, by do nas przychodziły elementy dużych wiatraków morskich, były montowane w całość na terenie portu, a następnie, by drogą morską wychodziły w miejsce ich montażu. Natomiast przy okazji tego dużego projektu powstanie konieczność zatrudnienia pracowników, zakwaterowania ich i to jest rola otaczających gmin, żeby również takie warunki stworzyć i też na tym projekcie skorzystać. 

Wartość projektu wynosi około 100 miliardów złotych. Będzie realizowany w przeciągu kilku, do kilkunastu lat. 

Mówimy o kilkudziesięciu wieżach przynajmniej, natomiast każda z nich jest nieporównywalna wielkością do dzisiaj funkcjonujących na lądzie, to są zdecydowanie większe konstrukcje, o znacznie większej mocy


- powiedział w rozmowie z Tysol.pl prezes zarządu Morskiego Portu Gdynia Adam Meller.
 

Ta inwestycja przyniesie korzyści Gdyni i okolicznym gminom. Duża część tej realizacji będzie przebiegała w Porcie Gdynia. Korzyści ekonomiczne wynikające z tej inwestycji są oczywiste i niekwestionowane - większa ilość miejsc pracy, wyższe podatki wpływające do kasy miasta, dochód generowany w granicach miasta i okalających go gmin. Należy pamiętać, że ten biznes nie kończy się w momencie powstania. Będzie trwał długo, będzie mu towarzyszyło serwisowanie, być może będzie mu towarzyszyła rozbudowa, a zatem jeśli uda nam się sprawić, że ta inwestycja rzeczywiście zostanie zrealizowana w Gdyni i Kosakowie, to czeka nas wiele lat prosperity, oczywiście wymagającej bardzo uważnego przygotowania ze strony gmin, zarówno pod względem infrastruktury, jak i dostępności gruntów, a także kapitału ludzkiego. O nic nie jest dzisiaj tak trudno, jak o dobrego pracownika. 

Wielką korzyścią płynącą z tej inwestycji jest poprawa bilansu energetycznego. Pomorze ma jeden z najgorszych bilansów energetycznych w Polsce, a zatem kiedy uda się doprowadzić do jego poprawy, to będzie to również kołem zamachowym dla rozwoju przemysłu, który jest konieczny dla rozwoju gospodarczego



- mówiła Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.

Rozpoczęcie budowy farm wiatrowych planowane jest na 2022 rok, związane z tym prace oraz obsługa serwisowa będą realizowane nieprzerwanie przez co najmniej 18 lat.

Robert Wąsik

#REKLAMA_POZIOMA#

Ankieta
Czy samorządy wytrzymają napór ideologii LGBT?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy samorządy wytrzymają napór ideologii LGBT?
Tygodnik

Opinie

Popkultura