Szukaj
Konto

Jerzy Kwaśniewski [Ordo Iuris]: Słabe wieści dla łaknącego pozycji ofiary ruchu LGBT

25.07.2019 15:53
Jerzy Kwaśniewski [Ordo Iuris]: Słabe wieści dla łaknącego pozycji ofiary ruchu LGBT
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
C'est la condamnation de la violence\n(To jest potępienie przemocy)\n\n„Mam na to świadków i świadkinie. Uratowała mnie jakaś magia” mówi aktywistka białostockiej parady prezentując jak relikwię flagę rzekomo zaplamioną krwią z jej rozciętego palca. Kilka godzin wcześniej inna ikona gejowskiego męczeństwa z rozkrwawionym nosem okazała się być w rzeczywistości kontrmanifestantem, a jedyna odnotowana ofiara ranna podczas zajść to wciąż policjantka. Paradoksalnie, ten bilans to dla łaknącego pozycji ofiary ruchu LGBT słabe wieści.
Doskonale wiemy, bo zadeklarowali to sami inicjatorzy ruchu LGBT, że celem parad równości jest prowokowanie obscenicznością, mają zmusić nas wszystkich do rozmów o zachowaniach seksualnych innych obywateli. Oswoić z tym, co było prywatne, a nieraz bywa i obrzydliwe. Zgodnie z tym programem, tęczowe marsze obraziły w tym roku już chrześcijan i patriotów, zniesmaczyły rodziców, zgorszyły dzieci...

Teraz przychodzi czas na to, by oburzonych nazwać "faszystami", zniecierpliwionych "homofobami", a zatroskanych o dzieci "bigotami" i "katotalibanem". Napiętnować, zawstydzić, zmarginalizować, zohydzić, zmusić do przeprosin i politycznego zadośćuczynienia. A wygenerowanie przemocy i męczenników doskonale będzie temu służyć.

Beneficjentami tego zamieszania chcą zostać cyniczni politycy jak Trzaskowski i Rabiej, próbujący zbijać polityczny kapitał, czarujący wyborców mirażami "europejskości" i "postępu społecznego" - o ile łatwiejszym do zaoferowania niż sprawny wywóz śmieci czy gospodarność w zarządzaniu miastem (milion na palety przed ratuszem, niebawem cztery miliony na latarników i seksedukację w szkołach). Ci sami cynicy przedsiębiorcom nakazują uwzględniać preferencje seksualne klientów i pracowników w biznesplanach, wspierają zwalnianie pracowników za odmowę zagadywania kolegów o ich łóżkowe przygody, fundują kluby sportowe i domy kultury tylko dla obywateli podniecających się obywatelami tej samej płci, a uczniom prezentują "wielkie księgi cipek i siusiaków"... (to wszystko jest zakodowane w Deklaracji LGBT+, jako "zarządzanie różnorodnością", "tęczowe sieci pracownicze", "edukacja seksualna wg standardów WHO").

Zwieńczeniem całej tej seksualnej histerii ma być uderzenie na konstytucję (liberalną książeczkę napisaną przez SLD i UW pod okiem Aleksandra Kwaśniewskiego) potwierdzającą jasną do niedawna sprawę, że państwo buduje się na rodzinie ufundowanej na małżeństwie kobiety i mężczyzny płodzących dzieci. Potem szybko przyjdzie i czas na adopcję, in vitro dla mężczyzn zrobionych z kobiet, dwie matki w urzędowym akcie urodzenia...

A przy okazji o normalnej rodzinie usłyszymy, że jest patriarchalnym siedliskiem przemocy, "tykającą bombą atomową", którą należy poddać ścisłej kontroli państwa, dzieci od niej odseparować i oddać właściwe przeszkolonym i nowoczesnym opiekunom.

Chyba wszyscy mają już dość. I jestem przekonany, że najbardziej dość tego wszystkiego mają ci współobywatele, których rzekome interesy na swoje polityczne sztandary biorą samozwańczo "inicjatorzy i inicjatorki" sześciobarwnego antykonstytucyjnego zamachu stanu.

P.S. Przy tym całym zamieszaniu nie do pominięcia jest wszechobecny gwałt na polszczyźnie. Te wszystkie "świadkinie" i "nurkinie".

Jerzy Kwaśniewski
Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.07.2019 15:53