Przeciwnicy Putina trafiają z wiecu do więzienia. Policja aresztuje ponad 350 osób

Brutalną akcją rosyjskiej policji kończy się wiec opozycyjnych kandydatów do władz Moskwy oraz ich zwolenników. Zdaniem władz Moskwy manifestacja była nielegalna – zresztą i tak wszyscy kandydaci opozycji zostali odrzuceni przy rejestracji.
tass-commons
tass-commons / wikimedia commons

Rosyjskie media, w tym dziennik „Kommiersant” i RTV informują, że do więźniarek i aresztów trafili m.in. Lubow Sobolowa, Dmitrij Gudkow, Iwan Żdanow i Jurij Galamin.

Rosyjskie organizacje pozarządowe informują, że na więc przyszło przynajmniej kilka tysięcy osób. Czy rzeczywiŝcie był on nielegalny? Zdaniem opozycji był legalny i odpowiednio wczeŝnie zgłoszony. Jednak moskiewska Policja uważa, że zgromadzeni przerwali kordon policji i blokowali ruch na jezdni – stąd brutalna pacyfikacja i aresztowania.

"Funkcjonariusze organów ochrony prawa wyparli z terenu przy ratuszu w Moskwie na ul. Twerskiej uczestników nieuzgodnionej z władzami akcji poparcia dla niezależnych kandydatów na deputowanych Rady Miejskiej Moskwy, którym moskiewska komisja wyborcza odmówiła rejestracji" – informuje "Kommiersant".

Mer Moskwy Sergiej Sobianin ostrzegał przed rozpoczęciem wiecu o możliwości "poważnych prowokacji" i zapowiedział, że porządek w mieście zostanie zapewniony "zgodnie z obowiązującym prawem". Dodał, że próby ultymatywnego podchodzenia do protestu a także wywoływanie zamieszek „nie skończą się niczym dobrym”.

Protest jest związany z odrzuceniem przez moskiewską komisję wyborczą 57 kandydatur rosyjskiej opozycji do udziału w najbliższych wyborach do władz stolicy. Komisja uważa, że kandydaci przedstawili fałszywe listy poparcia. Liderzy opozycji, w tym m.in. Aleksander Navalny, twierdzą że to kolejna putinowska próba fałszowania rzeczywistoŝci.

Dzisiejszy (27 lipca) wiec poprzedziły rewizje w domach opozycjonistów i zatrzymania wielu z nich. Sam Navalny trafił na miesiąc do aresztu za wzywanie do udziału w dzisiejszej manifestacji.

Źródło: „Kommiersant”, RTV


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Przeciwnicy Putina trafiają z wiecu do więzienia. Policja aresztuje ponad 350 osób

Brutalną akcją rosyjskiej policji kończy się wiec opozycyjnych kandydatów do władz Moskwy oraz ich zwolenników. Zdaniem władz Moskwy manifestacja była nielegalna – zresztą i tak wszyscy kandydaci opozycji zostali odrzuceni przy rejestracji.
tass-commons
tass-commons / wikimedia commons

Rosyjskie media, w tym dziennik „Kommiersant” i RTV informują, że do więźniarek i aresztów trafili m.in. Lubow Sobolowa, Dmitrij Gudkow, Iwan Żdanow i Jurij Galamin.

Rosyjskie organizacje pozarządowe informują, że na więc przyszło przynajmniej kilka tysięcy osób. Czy rzeczywiŝcie był on nielegalny? Zdaniem opozycji był legalny i odpowiednio wczeŝnie zgłoszony. Jednak moskiewska Policja uważa, że zgromadzeni przerwali kordon policji i blokowali ruch na jezdni – stąd brutalna pacyfikacja i aresztowania.

"Funkcjonariusze organów ochrony prawa wyparli z terenu przy ratuszu w Moskwie na ul. Twerskiej uczestników nieuzgodnionej z władzami akcji poparcia dla niezależnych kandydatów na deputowanych Rady Miejskiej Moskwy, którym moskiewska komisja wyborcza odmówiła rejestracji" – informuje "Kommiersant".

Mer Moskwy Sergiej Sobianin ostrzegał przed rozpoczęciem wiecu o możliwości "poważnych prowokacji" i zapowiedział, że porządek w mieście zostanie zapewniony "zgodnie z obowiązującym prawem". Dodał, że próby ultymatywnego podchodzenia do protestu a także wywoływanie zamieszek „nie skończą się niczym dobrym”.

Protest jest związany z odrzuceniem przez moskiewską komisję wyborczą 57 kandydatur rosyjskiej opozycji do udziału w najbliższych wyborach do władz stolicy. Komisja uważa, że kandydaci przedstawili fałszywe listy poparcia. Liderzy opozycji, w tym m.in. Aleksander Navalny, twierdzą że to kolejna putinowska próba fałszowania rzeczywistoŝci.

Dzisiejszy (27 lipca) wiec poprzedziły rewizje w domach opozycjonistów i zatrzymania wielu z nich. Sam Navalny trafił na miesiąc do aresztu za wzywanie do udziału w dzisiejszej manifestacji.

Źródło: „Kommiersant”, RTV



 

Polecane