Sąd zdecydował: nie będzie aresztu dla Kamila D. Znany dziennikarz wychodzi na wolność

Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim zadecydował dziś, że dziennikarz Kamil D. nie trafi do aresztu. Wniosek o areszt skierowała Prokuratura Rejonowa.
/ screen YT
O sprawie znanego dziennikarza od kilku dni mówi cała Polska. W ubiegły piątek na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim Kamil D. wziął udział w kolizji. Okazało się, że miał 2,6 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu.

W związku z powyższym dziennikarzowi przedstawiono dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, którego dopuściła się osoba będąca w stanie nietrzeźwości. Grozi za to kara od 9 miesięcy do 12 lat więzienia. Drugi zarzut to kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Może grozić za to kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Prokuratorzy skierowali także do sądu wniosek o zastosowanie aresztu wobec podejrzanego. Sąd jednak nie przychylił się do ich wniosku.

Po wyjściu z sali dziennikarz łamiącym się głosem wydał oświadczenie dla mediów. Poinformował, że przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i nigdy nie podważał ustaleń służb w tej sprawie, a także przeprosił swoich najbliższych i czytelników za to co się stało.

źródło: TVP Info, onet.pl

raw

#REKLAMA_POZIOMA#

 

POLECANE
Jakie narody Polacy lubią najbardziej, a jakie najmniej? Nowy sondaż z ostatniej chwili
Jakie narody Polacy lubią najbardziej, a jakie najmniej? Nowy sondaż

Polacy niezmiennie najbardziej pozytywnie - spośród różnych nacji - postrzegają siebie. Drugie i trzecie miejsce zajmują Czesi i Słowacy, ostatnie - Rosjanie. W ciągu ostatnich lat radykalnie zmalała sympatia Polaków do Amerykanów - wynika z badania Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS dla PAP.

Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła z ostatniej chwili
Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła

Dramat w parafii na Śląsku. Woda wdarła się do kościoła w Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Mysłowicach.

Z Bogiem panowie!. Ostatnie słowa mjr Szendzielarza Łupaszki przed rozstrzelaniem przez komunistów tylko u nas
"Z Bogiem panowie!". Ostatnie słowa mjr Szendzielarza "Łupaszki" przed rozstrzelaniem przez komunistów

8 lutego 1951 roku w więzieniu na Mokotowie komunistyczni oprawcy zamordowali jednego z najważniejszych dowódców podziemia niepodległościowego. Major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” do ostatniej chwili zachował godność i wiarę, wypowiadając słowa, które na zawsze zapisały się w historii polskiego oporu wobec sowieckiego zniewolenia.

Wyłączenia prądu na Pomorzu. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu na Pomorzu. Ważny komunikat dla mieszkańców

Mieszkańcy województwa pomorskiego powinni przygotować się na planowane przerwy w dostawie energii elektrycznej. Operator Energa opublikował harmonogram wyłączeń, które w najbliższych dniach obejmą wiele miejscowości i ulic w regionie. Przerwy mają charakter planowany i wynikają z prac na sieci energetycznej.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

Program "Aktywne Place Zabaw" 2026 ma budżet 61,3 mln zł. Do 12 gmin Podkarpacia trafi ponad 5,7 mln zł na 23 place zabaw przy żłobkach i klubach dziecięcych – informuje Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie.

USA stawiają ultimatum Ukrainie i Rosji. Zełenski przekazał termin zakończenia wojny z ostatniej chwili
USA stawiają ultimatum Ukrainie i Rosji. Zełenski przekazał termin zakończenia wojny

USA wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin w czerwcu na zawarcie porozumienia kończącego wojnę - przekazał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, cytowany w sobotę przez agencje Reutera i AP. Jeśli termin ten nie zostanie dotrzymany, administracja USA prawdopodobnie wywrze presję na obie strony - dodał.

Skazana za zabójstwo noworodka wyszła na wolność. Powód? Neo-sędzia z ostatniej chwili
Skazana za zabójstwo noworodka wyszła na wolność. Powód? "Neo-sędzia"

Magdalena P., prawomocnie skazana w 2024 r. na 10 lat więzienia za zabójstwo nowo narodzonego dziecka, wyszła na wolność po uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy. Powód? W sprawie orzekała tzw. neo-sędzia.

PKO BP wydał komunikat z ostatniej chwili
PKO BP wydał komunikat

PKO Bank Polski ostrzega przed fałszywymi linkami w SMS-ach i mailach. Oszuści wykorzystują pośpiech, podszywają się pod bank i proszą m.in. o kody autoryzacyjne oraz BLIK.

Ziobro zadzwonił na numer z listu gończego. Tego nikt się nie spodziewał z ostatniej chwili
Ziobro zadzwonił na numer z listu gończego. Tego nikt się nie spodziewał

List gończy za Zbigniewem Ziobrą trafił na stronę policji. Polityk w programie na żywo zadzwonił na numer z obwieszczenia – i usłyszał od automatycznej sekretarki, że... linia jest zajęta.

Burza w sieci po ceremonii otwarcia igrzysk. Tak TVP potraktowała Karola Nawrockiego z ostatniej chwili
Burza w sieci po ceremonii otwarcia igrzysk. Tak TVP potraktowała Karola Nawrockiego

Po transmisji ceremonii otwarcia zimowych igrzysk olimpijskich w TVP wybuchła dyskusja. Zwrócono uwagę na to, że komentatorzy wspomnieli o obecności ministra sportu jednocześnie pomijając polskiego prezydenta.

REKLAMA

Sąd zdecydował: nie będzie aresztu dla Kamila D. Znany dziennikarz wychodzi na wolność

Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim zadecydował dziś, że dziennikarz Kamil D. nie trafi do aresztu. Wniosek o areszt skierowała Prokuratura Rejonowa.
/ screen YT
O sprawie znanego dziennikarza od kilku dni mówi cała Polska. W ubiegły piątek na drodze krajowej nr 1 pod Piotrkowem Trybunalskim Kamil D. wziął udział w kolizji. Okazało się, że miał 2,6 prom. alkoholu w wydychanym powietrzu.

W związku z powyższym dziennikarzowi przedstawiono dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, którego dopuściła się osoba będąca w stanie nietrzeźwości. Grozi za to kara od 9 miesięcy do 12 lat więzienia. Drugi zarzut to kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Może grozić za to kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

Prokuratorzy skierowali także do sądu wniosek o zastosowanie aresztu wobec podejrzanego. Sąd jednak nie przychylił się do ich wniosku.

Po wyjściu z sali dziennikarz łamiącym się głosem wydał oświadczenie dla mediów. Poinformował, że przyznał się do kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i nigdy nie podważał ustaleń służb w tej sprawie, a także przeprosił swoich najbliższych i czytelników za to co się stało.

źródło: TVP Info, onet.pl

raw

#REKLAMA_POZIOMA#


 

Polecane