Jerzy Bukowski: Żołnierze Niezłomni byli ideowymi spadkobiercami Armii Krajowej

Pamiętajmy o wszystkich, którzy od 1939 roku aż po kres sowieckiego panowania nad Wisłą stawiali opór narzuconej nam siłą władzy i nie szczędzili ofiary krwi w walce z nią.
Ten, kto usiłuje przeciwstawić Żołnierzy Niezłomnych (oni sami nie lubią określania ich mianem Wyklętych) Armii Krajowej wykazuje się kompletną nieznajomością najnowszej historii Polski.
Nie ma żadnej sprzeczności w budowaniu naszej tożsamości narodowej w oparciu i o AK, i o ich ideowych następców, jakimi byli Żołnierze Niezłomni. Jedni i drudzy bezkompromisowo walczyli o wolną, całą oraz suwerenną Polskę na równi zasługując na cześć i szacunek. Powojenne podziemie niepodległościowe wyrosło przecież z etosu Armii Krajowej, a także innych bijących się z obu okupantami o niepodległość formacji militarnych, nawet jeżeli nie podlegały one konstytucyjnym władzom II RP na Uchodźstwie, jak np. Narodowe Siły Zbrojne.
Wciąż jeszcze aktywne w naszym życiu publicznym sieroty po PRL nadal jednak bezczelnie kłamią, że NSZ-owcy byli faszystami, a Żołnierze Niezłomni bandytami, wolność przyniosły zaś Polsce sowieckie czołgi. Ponieważ od wielu lat nie są już stanie zohydzić rodakom AK, to usiłują przeciwstawiać sobie jej kontynuatorów, którzy stanęli po przeciwnej niż ich ideowi poprzednicy stronie barykady wybierając wierność narodowym imponderabiliom, a nie służalczą lojalność wobec Moskwy.
Pamiętajmy o wszystkich, którzy od 1939 roku aż po kres sowieckiego panowania nad Wisłą stawiali opór narzuconej nam siłą władzy i nie szczędzili ofiary krwi w walce z nią.
Kult Żołnierzy Niezłomnych nie pozostaje w żadnej sprzeczności z oddawaniem hołdu Armii Krajowej. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, śmiało można go nazwać homo sovieticusem.
Nie ma żadnej sprzeczności w budowaniu naszej tożsamości narodowej w oparciu i o AK, i o ich ideowych następców, jakimi byli Żołnierze Niezłomni. Jedni i drudzy bezkompromisowo walczyli o wolną, całą oraz suwerenną Polskę na równi zasługując na cześć i szacunek. Powojenne podziemie niepodległościowe wyrosło przecież z etosu Armii Krajowej, a także innych bijących się z obu okupantami o niepodległość formacji militarnych, nawet jeżeli nie podlegały one konstytucyjnym władzom II RP na Uchodźstwie, jak np. Narodowe Siły Zbrojne.
Wciąż jeszcze aktywne w naszym życiu publicznym sieroty po PRL nadal jednak bezczelnie kłamią, że NSZ-owcy byli faszystami, a Żołnierze Niezłomni bandytami, wolność przyniosły zaś Polsce sowieckie czołgi. Ponieważ od wielu lat nie są już stanie zohydzić rodakom AK, to usiłują przeciwstawiać sobie jej kontynuatorów, którzy stanęli po przeciwnej niż ich ideowi poprzednicy stronie barykady wybierając wierność narodowym imponderabiliom, a nie służalczą lojalność wobec Moskwy.
Pamiętajmy o wszystkich, którzy od 1939 roku aż po kres sowieckiego panowania nad Wisłą stawiali opór narzuconej nam siłą władzy i nie szczędzili ofiary krwi w walce z nią.
Kult Żołnierzy Niezłomnych nie pozostaje w żadnej sprzeczności z oddawaniem hołdu Armii Krajowej. Jeżeli ktoś twierdzi inaczej, śmiało można go nazwać homo sovieticusem.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 02.08.2019 12:23
Komentarze
Tadeusz Płużański: Wyklęci przez komunę Żołnierze Niezłomni
28.02.2026 11:10

Komentarzy: 0
1 marca 1951 r. komunistyczne władze zamordowały w więzieniu mokotowskim w Warszawie kierownictwo IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Razem z prezesem ppłk Łukaszem Cieplińskim od strzału w tył głowy zginęło sześciu jego współpracowników - mjr Adam Lazarowicz, mjr Mieczysław Kawalec, kpt. Franciszek Błażej, kpt. Józef Rzepka, por Karol Chmiel, por Józef Batory. 38 letni Ciepliński wiedział, że nie będzie miał pogrzebu, tylko zostanie wrzucony w tajemnicy do jakiegoś bezimiennego dołu. Dlatego tuż przed śmiercią połknął medalik z Matką Boską. To jak dotąd nie wystarczyło do identyfikacji jego szczątków na „Łączce” Powązek Wojskowych w Warszawie.
Czytaj więcej
84. lata temu utworzono Armię Krajową. Jak narodziła się największa podziemna armia Europy?
14.02.2026 13:21

Komentarzy: 0
14 lutego 1942 roku zapadła decyzja, która na trwałe wpisała się w historię polskiego podziemia. Na rozkaz Naczelnego Wodza gen. Władysław Sikorski Związek Walki Zbrojnej został przekształcony w Armia Krajowa – największą podziemną armię w okupowanej Europie. Jej żołnierze walczyli z niemieckim i sowieckim okupantem, tworząc fenomen Polskiego Państwa Podziemnego, którego dziedzictwo pozostaje jednym z fundamentów współczesnej pamięci historycznej.
Czytaj więcej
Kiedy AK-owcy zakończyli walkę o wolną Polskę
17.01.2026 13:23

Komentarzy: 0
19 stycznia 1945 roku Armia Krajowa została rozwiązana, ale dla tysięcy jej żołnierzy wojna o wolną Polskę wcale się nie skończyła. Zamiast pokoju przyszła nowa okupacja, a zamiast rozkazu – decyzja o dalszej walce. Kiedy naprawdę zakończyła się epopeja AK i dlaczego jej koniec trwał jeszcze lata?
Czytaj więcej
Jak AK-owiec mordował kolegów. Przypadek Mieczysława Widaja
10.01.2026 13:03

Komentarzy: 0
Kiedy 11 stycznia 2008 r. zmarł w Warszawie Mieczysław Widaj, rodzina chciała go pochować na cmentarzu parafialnym kościoła św. Katarzyny na stołecznym Służewie. Ale zaprotestował ówczesny wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski: „Zbrodniarz, którzy ma tyle krwi na rękach, nie może być chowany na cmentarzu katolickim. Od tego są cmentarze komunalne” – argumentował senator. Dodatkowo – na tej samej nekropolii leżą ofiary denata.
Czytaj więcej
80 lat listu, który dzielił dowódców AK
14.08.2025 01:11

Komentarzy: 0
12 sierpnia 2025 roku minęło dokładnie 80 lat od momentu, gdy ówczesny kpt. Stanisław Sojczyński „Warszyc”, jeden z najbardziej bezkompromisowych dowódców Armii Krajowej, napisał list otwarty do płk. Jana Mazurkiewicza „Radosława”. List ten, stanowiący świadectwo głębokiego podziału w powojennym podziemiu, nabiera nowego znaczenia w obliczu historii i losów obu legendarnych oficerów, którzy ostatecznie zostali awansowani na stopień generała brygady, ale w skrajnie różnych okolicznościach.
Czytaj więcej