REKLAMA

Polak wywołał fałszywy alarm bombowy w samolocie

Jeden z pasażerów lotu z Las Palmas do Warszawy groził, że jest uzbrojony i wysadzi samolot. Na pokładzie samolotu znajdowało się 160 pasażerów. Samolot wylądował w Pradze. Pasażerem, który groził zdetonowaniem bomby okazał się 68-letni Polak, który twierdzi, że "słuchał poleceń Boga".
 Polak wywołał fałszywy alarm bombowy w samolocie
/ pixabay.com

Czeskie służby wykluczyły motyw o charakterze terrorystycznym.

Mężczyzna, 68-letni Polak przebywa w areszcie. Nie postawiono mu oficjalnie żadnych zarzutów.


Polak nie był agresywny, jednak policja musiała użyć siły, gdyż ten nie chciał opuścić maszyny. – Nie zachowywał się agresywnie, ani nie stwarzał problemów, jednak nie chciał współpracować z funkcjonariuszami – tłumaczyła rzecznik prasowa policji.

Istnieją podejrzenia, że mężczyzna znajdował się pod wpływem środków odurzających.

Źródło telewizjarepublika.pl


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura