Jerzy Bukowski: Jak szybko Paweł Kowal porzuci nowych sojuszników?

Nie zdziwiłbym się, gdyby krakowscy działacze Platformy dyskretnie, ale stanowczo zalecali swojemu elektoratowi oddawanie głosów na lokalnych kandydatów.
"Jedynką" na liście wyborczej Koalicji Obywatelskiej w Krakowie został doktor habilitowany Paweł Kowal, co wywołało zrozumiałą falę krytyki wśród lokalnych działaczy Platformy Obywatelskiej.
Z jednej strony liczyli oni na to, że partyjna centrala postawi na kogoś z nich jako na wyborczą lokomotywę, z drugiej desygnowany przez nią kandydat nie budzi ich zaufania, ponieważ nadal kojarzony jest bardziej z Prawem i Sprawiedliwością niż z PO, a polityczna wierność jest mu obca.
Sam Kowal tłumaczy swoją pozycję w standardowy dla ludzi jego pokroju sposób: że ojczyzna w potrzebie, że nie pchał się, ale postanowił nie odmawiać, że to on ma stałe poglądy, tylko kolejne partie, do których należał je zmieniały, że teraz bliskie są mu poglądy PO, a PiS poszło złą drogą.
Na te i podobne banialuki nie da się nabrać nikt, kto ma chociażby podstawową orientację w sprawach politycznych, a naukowcowi z habilitacją nie wypada tak cynicznie i zarazem naiwnie mamić opinii publicznej. Wyraźnie przecież widać, że zależy mu wyłącznie na powrocie do parlamentu i na odegraniu się na Jarosławie Kaczyńskim, który kiedyś zrezygnował z jego usług.
Nie zdziwiłbym się, gdyby krakowscy działacze Platformy dyskretnie, ale stanowczo zalecali swojemu elektoratowi oddawanie głosów na lokalnych kandydatów, a nie na odgórnie narzuconą "jedynkę". Byłby to przejaw dobrze pojętego patriotyzmu lokalnego.
Zastanawiam się też, kiedy zapewniający w wywiadach, że będzie zawsze prezentował w Sejmie własne zdanie Kowal uzna, że już mu nie po drodze z KO i przejdzie do innego klubu parlamentu lub zostanie posłem niezależnym, o ile wcześniej nie zostanie z niej usunięty za nielojalność, która jest jego politycznym znakiem firmowym.
Z jednej strony liczyli oni na to, że partyjna centrala postawi na kogoś z nich jako na wyborczą lokomotywę, z drugiej desygnowany przez nią kandydat nie budzi ich zaufania, ponieważ nadal kojarzony jest bardziej z Prawem i Sprawiedliwością niż z PO, a polityczna wierność jest mu obca.
Sam Kowal tłumaczy swoją pozycję w standardowy dla ludzi jego pokroju sposób: że ojczyzna w potrzebie, że nie pchał się, ale postanowił nie odmawiać, że to on ma stałe poglądy, tylko kolejne partie, do których należał je zmieniały, że teraz bliskie są mu poglądy PO, a PiS poszło złą drogą.
Na te i podobne banialuki nie da się nabrać nikt, kto ma chociażby podstawową orientację w sprawach politycznych, a naukowcowi z habilitacją nie wypada tak cynicznie i zarazem naiwnie mamić opinii publicznej. Wyraźnie przecież widać, że zależy mu wyłącznie na powrocie do parlamentu i na odegraniu się na Jarosławie Kaczyńskim, który kiedyś zrezygnował z jego usług.
Nie zdziwiłbym się, gdyby krakowscy działacze Platformy dyskretnie, ale stanowczo zalecali swojemu elektoratowi oddawanie głosów na lokalnych kandydatów, a nie na odgórnie narzuconą "jedynkę". Byłby to przejaw dobrze pojętego patriotyzmu lokalnego.
Zastanawiam się też, kiedy zapewniający w wywiadach, że będzie zawsze prezentował w Sejmie własne zdanie Kowal uzna, że już mu nie po drodze z KO i przejdzie do innego klubu parlamentu lub zostanie posłem niezależnym, o ile wcześniej nie zostanie z niej usunięty za nielojalność, która jest jego politycznym znakiem firmowym.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 03.08.2019 15:36
Komentarze
Są nowe informacje na temat Dawida Kacprzyka
07.07.2026 21:15

Komentarzy: 0
Dawid Kacprzyk w 2025 r., w którym miał zarobić 1,6 mln zł, pracował także w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Jak poinformował PAP szpital, lekarz otrzymał wynagrodzenie według obowiązującej wówczas siatki wynagrodzeń.
Czytaj więcej
Remigiusz Okraska: Mafia Nowego Wzoru
07.07.2026 18:19

Komentarzy: 0
Zabójstwa, porwania dla okupu, strzelaniny, obrót nielegalnymi substancjami, włamania, paserstwo, meliny w obskurnych norach. Brudna robota. A przecież można inaczej.
Czytaj więcej
Nieoficjalnie: Giertych za Żurka. "Potwornie ryzykowne"
07.07.2026 11:42

Komentarzy: 1
Polityczne trzęsienie ziemi w rządzie Donalda Tuska może nie ograniczyć się do Ministerstwa Zdrowia. Według "Newsweeka" pod presją znajduje się także Waldemar Żurek, a w KO wraca nazwisko Romana Giertycha jako możliwego kandydata do przejęcia resortu sprawiedliwości.
Czytaj więcej
Tede uderza w działaczy KO: "Jestem wku****ny! Chcą mi katapultować koncert"
06.07.2026 19:16

Komentarzy: 0
Tede ujawnił, że praca w Kanale Zero zaczęła mieć dla niego osobiste negatywne konsekwencje. Raper twierdzi, że działacze KO w jednym z miast mieli utrudniać mu organizację koncertu. – Jestem tym zdumiony, żeby nie powiedzieć wku****ny – powiedział Jacek "Tede" Graniecki.
Czytaj więcej
Cezary Krysztopa: Los pacjenta bez legitymacji Koalicji Obywatelskiej
05.07.2026 18:54

Komentarzy: 0
Mój świat mocno się ostatnio skurczył. Szpitalne łóżko na trzyosobowej sali, szpitalny korytarz, mała łazieneczka, stolik, umywalka, telewizor, na którym oglądamy mundialowe mecze, okno, przez które obserwujemy, „co tam w wielkim świecie”, i kącik z lodówką na cały oddział. Nic tam wielkiego, rehabilitacja po operacji kolana, ale tak to ostatnio wygląda.
Czytaj więcej