Szukaj
Konto

"Cisza to nie odpowiedź". Robert Mazurek w wywiadzie masakruje szefa Zielonych "Kudłatego z KOD"

09.08.2019 12:11
"Cisza to nie odpowiedź". Robert Mazurek w wywiadzie masakruje szefa Zielonych "Kudłatego z KOD"
Źródło: Marek Kossakowski, screen YT
Komentarzy: 0
Marek Kossakowski, jeden z dwojga przewodniczących partii Zieloni, znany niektórym środowiskom jako "Kudłaty z KOD" udzielił Robertowi Mazurkowi na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" wywiadu. Nie była to dla niego - delikatnie rzecz ujmując - łatwa rozmowa.
W rozmowie z red. Mazurkiem Kossakowski twierdzi, że przezwisko "Kudłaty z KOD" bardzo mu się podoba.

Była taka hejterska strona na Twitterze, na której Kudłaty z KOD był jednym z bohaterów. Znakomicie orientowali się w tym, co się u nas dzieje


- tłumaczy. Twierdzi także, iż nie planuje dostać się do Sejmu, ponieważ byłby bardzo złym posłem.

Jestem niesystematyczny, leniwy, źle zorganizowany, nie wysiedziałbym na tych wszystkich głosowaniach, na posiedzeniach komisji…


- opowiada Kossakowski. Zapytany, czemu idzie do wyborów z Platformą Obywatelską a nie lewicą, odpowiada, że "daje to większe szanse na to, żebyśmy mieli większą reprezentację, a przez to wpływ na stanowione prawo".

Wszystkiego bym się po panu spodziewał, ale nie deklaracji cynizmu w drugiej minucie rozmowy


- komentuje Robert Mazurek. W dalszej części wywiadu redaktor podejmuje temat działań Rafała Trzaskowskiego w stolicy.

Trzaskowski i rządzona przez KO Rada Warszawy zgodzili się na zabetonowanie 90 ha koło Jeziorka Czerniakowskiego


- wskazał.

Ta sprawa nie obciąża Rafała Trzaskowskiego


- odpowiada Kossakowski.

Naturalnie, on jest tylko prezydentem i zapewne bawił akurat w Nowym Jorku albo Acapulco. A to, że gdzieś wycinają drzewa albo deweloper betonuje rezerwat przyrody, nie obciąża ani Trzaskowskiego, ani Platformy


- zakpił Mazurek.

Czy ja mam bronić każdej decyzji prezydenta Trzaskowskiego?


- spytał polityk.

Mówię o fundamentalnych z pańskiego punktu widzenia sprawach. Jest pan, przypominam, szefem Zielonych


- wskazał dziennikarz. W odpowiedzi nastała cisza.

Cisza to nie odpowiedź


- powiedział redaktor.

Proszę pana, przecież wiemy, kto jest w tym kraju największym szkodnikiem ekologicznym. Jest to Prawo i Sprawiedliwość


- próbował bronić się Kossakowski.

I to PiS wycina drzewa w Warszawie?


- dopytywał Mazurek.

Na szczęście nie ma szansy, ale jakby mogli, to by wycinali


- odpowiedział szef Zielonych.


źródło: Dziennik Gazeta Prawna

raw

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.08.2019 12:11