REKLAMA

Norwegowie informują o „radioaktywnym jodzie” w powietrzu. To efekt eksplozji w Rosji?

Na północy Norwegii, przy granicy z Rosją wykryto ślady radioaktywnego jodu. Nie zagraża on jednak bezpośrednio ludzkiemu zdrowiu.
 Norwegowie informują o „radioaktywnym jodzie” w powietrzu. To efekt eksplozji w Rosji?
/ pixabay.com

Norweski Urząd Bezpieczeństwa Radiacyjnego i Nuklearnego poinformował, że „niewielkie ślady radioaktywnego jodu” zostały wykryte w powietrzu blisko rosyjsko-norweskiej granicy w regionie Finnmark.
 

Niewielkie ilości radioaktywnego jodu zostały wykryte przez naszą stację filtrów w Svanhovd na północy Norwegii. Wykryty poziom pomiaru nie zagraża ludziom i środowisku


- czytamy w komunikacie opublikowanym przez norweski urząd.

W oświadczeniu zaznaczono także, że próbka została pobrana w okresie 9-12 sierpnia. 
 

Wyniki pomiarów są porównywalne z tymi, jakie uzyskiwaliśmy wcześniej. Norweskie stacje monitorujące wykrywają radioaktywny jod 6 do 8 razy w roku, jego źródło pozostaje zwykle nieznane. Jeśli poza jodem nie wykrywa się żadnych innych substancji promieniotwórczych, to najprawdopodobniej chodzi o emisję z placówki produkującej radioaktywne środki farmaceutyczne zawierające jod


- podają Norwegowie. 

Przypomnijmy, że 8 sierpnia w obwodzie archangielskim w Rosji doszło do eksplozji w wyniku której śmierć poniosło pięciu naukowców. Według informacji amerykańskiej agencji Bloomberg, pracowali nad stworzeniem „małego reaktora jądrowego”, a sam wybuch był prawdopodobnie efektem nieudanego testu pocisku z napędem jądrowym.

Źródło: cnn.com / wp.pl
kpa


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura