ks. Janusz Chyła: Dlaczego homoseksualista nie powinien być księdzem
19.08.2019 16:20

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Czy to ma jakiekolwiek znaczenie, że ksiądz jest homoseksualistą, skoro i tak zobowiązany jest do życia w celibacie? Otóż ma i to bardzo duże. Celibat nie jest bowiem tylko stanem bezżenności i odpowiednim do niego życiem w czystości seksualnej. Jest realizacją miłości oblubieńczej wobec Kościoła i duchowym ojcostwem.
Święcenia kapłańskie to wielki dar, który pochodzi od Chrystusa i jest przekazywany konkretnym mężczyznom przez Kościół dla dobra innych. Nie wystarczy samo subiektywne przekonanie kandydata, że ma powołanie. W procesie formacji trwającej co najmniej kilka lat, musi być ono zweryfikowane i przez Kościół potwierdzone. To co subiektywne nabiera więc sensu obiektywnego. Formacja seminaryjna składa się z czterech podstawowych wymiarów - ludzkiego, duchowego, intelektualnego i pastoralnego. Odnosząc się do pierwszego z nich należy podkreślić, że do przyjęcia święceń konieczna jest dojrzałość również w zakresie integracji seksualnej pozwalającej na oblubieńczy dar z siebie na wzór Chrystusa. W Instrukcji Kongregacji Edukacji Katolickiej na temat "Kryteriów rozeznawania powołania u osób z tendencjami homoseksualnymi ubiegającymi się o przyjęcie do seminarium i dopuszczenie do święceń" z roku 2005 czytamy:"Kandydat do posługi kapłańskiej musi więc osiągnąć dojrzałość afektywną. Taka dojrzałość pozwoli mu właściwie odnosić się do mężczyzn i kobiet, rozwijając w nim prawdziwy zmysł ojcostwa duchowego w stosunku do wspólnoty kościelnej, która będzie mu powierzona". Ojcostwo duchowe ma więc związek z budowaniem dojrzałych relacji z mężczyznami i kobietami. W tym samym dokumencie czytamy: "Kościół, głęboko szanując osoby, których dotyczy ten problem nie może przyjmować do seminarium ani do święceń osób, które praktykują homoseksualizm, wykazują głęboko zakorzenione tendencje homoseksualne lub wspierają tak zwaną «kulturę gejowską». Dokument odnosie się również do kandydatów, którzy są na etapie dojrzewania, gdzie orientacja nie jest jeszcze jasno określona: "Inaczej natomiast należałoby traktować tendencje homoseksualne, które są jedynie wyrazem przejściowego problemu, takiego jak, na przykład, niezakończony jeszcze proces dojrzewania. Niemniej jednak takie tendencje muszą być wyraźnie przezwyciężone, przynajmniej trzy lata przed święceniami diakonatu". Wielka odpowiedzialność spoczywa na biskupach, moderatorach seminariów i nowicjatów zakonnych, ale także na wszystkich wiernych świeckich, aby osoby przystępujące do sakramentu święceń spełniały kryteria wyznaczone przez Kościół. W żadnym razie braki kapłanów nie mogą prowadzić do obniżenia wymagań przed nimi stawianych. Jest wręcz przeciwnie.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.08.2019 16:20
Komentarze
Ponad 500 dni aresztu za odmowę używania zaimków? Sprawa Enocha Burke'a
11.01.2026 12:58

Komentarzy: 0
„Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór staje się obowiązkiem”. Słowa Thomasa Jeffersona brzmią słusznie. Problem polega jednak na tym, że za niesprawiedliwość każdy z nas może uznać co innego. Gdzie zatem przebiega granica między prawem a anarchią?
Czytaj więcej
Płonie kościół w Lublinie. Strażacy ściągani z okolicznych miejscowości
25.12.2025 10:43
Szpital musiał zaplanować w budżecie projektu działania na rzecz środowisk LGBT+
10.12.2025 22:59
Singielki, feminizm i strach przed macierzyństwem – źródła zapaści demograficznej w Polsce
30.11.2025 10:27
TSUE: Państwo ma obowiązek uznać małżeństwo jednopłciowe zawarte w innym kraju UE
25.11.2025 10:31

Komentarzy: 0
Państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii Europejskiej, nawet jeśli prawo tego państwa nie uznaje tego typu związków – orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE. Sprawa dotyczy pary Polaków.
Czytaj więcej


