[Tylko u nas] Wiesław Królikowski, Solidarność "Pobrzeże": Chcemy zachować charakter związkowego biegu
19.08.2019 15:24
![[Tylko u nas] Wiesław Królikowski, Solidarność "Pobrzeże": Chcemy zachować charakter związkowego biegu](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/c959fc70-edb8-4a78-8e0e-ae5b6f7db88e/35962.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Cała organizacja biegu jest skupiona na działaczach Solidarności. Wolontariusze, ochroniarze - to wszystko członkowie naszego Związku. Chcemy zachować charakter związkowego, nie komercyjnego biegu - o XXX Ogólnopolskim Biegu Ulicznym Solidarności opowiada Wiesław Królikowski, przewodniczący ZR "Pobrzeże" NSZZ Solidarność. Rozmawiał Marcin Koziestański.
- 18 sierpnia odbył się XXX Ogólnopolski Bieg Uliczny Solidarności. Jaka jest historia tego biegu?
- Bieg tak naprawdę powinien mieć właśnie 31. edycję. Jednak jest 30, ponieważ jednego roku, gdy była wielka powódź, razem ze sponsorami Zarząd Regionu uzgodnił, że wszystkie pieniądze zebrane na organizację biegu, zostaną przeznaczone na kolonie dla dzieci z terenów popowodziowych. Pierwszą osobą, która zapoczątkowała bieg i zmobilizowała 10 działaczy z Kołobrzegu był Jerzy Herbowski z organizacji zakładowej "S" w Kołobrzegu. Zebrał 10 działaczy i razem przebiegli pierwszy bieg, by w ten sposób uczcić rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Pierwotnie trasa biegu była nieco inna niż obecnie, ale przez lata nie zmieniło się miejsce startu i mety biegu. Biegacze startują sprzed siedziby Solidarności w Kołobrzegu.
- Jak obecnie wygląda organizacja biegu?
- Staramy się zachować kameralny charakter i nie angażować do organizacji zewnętrznych firm. Jedynymi wyjątkami są zatrudnieni sędziowie, czy artyści, którzy swoimi występami uświetniają rywalizację sportową. Współpracujemy oczywiście z policją i Urzędem Miasta. Ale poza tym cała organizacja biegu jest skupiona na działaczach Solidarności. Wolontariusze, ochroniarze - to wszystko członkowie naszego Związku. Chcemy zachować charakter związkowego, nie komercyjnego biegu.
- To kto bierze udział w biegu? Też tylko członkowie "S"?
- Oczywiście, że nie. W biegu mogą wystartować wszystkie osoby, które amatorsko chcą sprawdzić się na 10-kilometrowej trasie. Ale zdarzają się też przypadki, że w biegu startują nawet profesjonalni sportowcy. Wśród biegaczy panuje taka opinia, że jest to bardzo przyjemny bieg, gdzie można pobić rekordy życiowe. Wszystko przez to, że trasa biegu jest prosta i w dużej części zacieniona.
- Bieg tak naprawdę powinien mieć właśnie 31. edycję. Jednak jest 30, ponieważ jednego roku, gdy była wielka powódź, razem ze sponsorami Zarząd Regionu uzgodnił, że wszystkie pieniądze zebrane na organizację biegu, zostaną przeznaczone na kolonie dla dzieci z terenów popowodziowych. Pierwszą osobą, która zapoczątkowała bieg i zmobilizowała 10 działaczy z Kołobrzegu był Jerzy Herbowski z organizacji zakładowej "S" w Kołobrzegu. Zebrał 10 działaczy i razem przebiegli pierwszy bieg, by w ten sposób uczcić rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Pierwotnie trasa biegu była nieco inna niż obecnie, ale przez lata nie zmieniło się miejsce startu i mety biegu. Biegacze startują sprzed siedziby Solidarności w Kołobrzegu.
- Jak obecnie wygląda organizacja biegu?
- Staramy się zachować kameralny charakter i nie angażować do organizacji zewnętrznych firm. Jedynymi wyjątkami są zatrudnieni sędziowie, czy artyści, którzy swoimi występami uświetniają rywalizację sportową. Współpracujemy oczywiście z policją i Urzędem Miasta. Ale poza tym cała organizacja biegu jest skupiona na działaczach Solidarności. Wolontariusze, ochroniarze - to wszystko członkowie naszego Związku. Chcemy zachować charakter związkowego, nie komercyjnego biegu.
- To kto bierze udział w biegu? Też tylko członkowie "S"?
- Oczywiście, że nie. W biegu mogą wystartować wszystkie osoby, które amatorsko chcą sprawdzić się na 10-kilometrowej trasie. Ale zdarzają się też przypadki, że w biegu startują nawet profesjonalni sportowcy. Wśród biegaczy panuje taka opinia, że jest to bardzo przyjemny bieg, gdzie można pobić rekordy życiowe. Wszystko przez to, że trasa biegu jest prosta i w dużej części zacieniona.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.08.2019 15:24
Strajk niemieckich dziennikarzy wymusił podwyżki
01.04.2026 10:35
„Czy to jest w porządku?” Mocny list Solidarności do prezesa SWISS KRONO w Żarach
01.04.2026 10:15
Tomasz Jeziorek: Solidarność gotowa do rozmów w sprawie Solino, ale bez warunków wstępnych
01.04.2026 10:08

Komentarzy: 0
– Nie można mówić o gotowości do dialogu, stawiając jednocześnie warunek jego rozpoczęcia dopiero po zakończeniu protestu głodowego. Taka propozycja nie jest realnym dialogiem, lecz próbą jego odsunięcia w czasie – oświadczył Tomasz Jeziorek, przewodniczący Zarządu Regionu Toruńsko-Włocławskiego NSZZ „Solidarność” w reakcji na propozycję wojewody kujawsko-pomorskiego.
Czytaj więcej
Łódzka Solidarność przeciwko narastającemu pogorszeniu warunków życia i pracy w Polsce
31.03.2026 19:42

Komentarzy: 0
Zarząd Regionu Ziemi Łódzkiej NSZZ „Solidarność" stanowczo sprzeciwił się narastającemu pogorszeniu warunków życia i pracy w Polsce. Podczas obrad 30 marca ZR przyjął specjalne stanowisko w tej sprawie.
Czytaj więcej
"Nie przerwiemy protestu". Przewodniczący "S" w Solino odpowiada Wojewodzie Kujawsko-Pomorskiemu
31.03.2026 11:07

Komentarzy: 0
- Nie przerwiemy protestu głodowego, bo to oznacza zgodę na likwidację całego kompleksu - powiedział Jerzy Gawęda, przewodniczący Solidarności w Solino. To odpowiedź na wpis wojewody kujawsko-pomorskiego Michała Sztybela, który zaapelował o zakończenie głodówki. Związkowcy argumentują, że kluczowe dla Solino decyzje muszą zapaść na poziomie centralnym.
Czytaj więcej

