Wielowieyska [GW] "walczy z hejtem". Magdalena Ogórek: Gdzie byłaś, kiedy zaatakowano moje dziecko?

- I Ty któregoś dnia możesz "zostać" sędzią Markiewiczem czy sędzią Gąciarkiem. A kiedy ruszy przeciwko Tobie machina państwa z pomocą rządowej telewizji, Twoje szanse na obronę będą niewielkie - pisze Dominika Wielowieyska publicystka Gazety Wyborczej
 Wielowieyska [GW] "walczy z hejtem". Magdalena Ogórek: Gdzie byłaś, kiedy zaatakowano moje dziecko?
/ screen YouTube

- Któregoś dnia zostałam kandydatką na Prezydenta. Ruszyła przeciwko mnie machina GW, RASP, TVN i innych mediów. Zaatakowano brutalnie moje 10letnie dziecko. Moje szanse na obronę były niewielkie, wręcz zerowe. Gdzie wtedy byłaś Dominiko Wielowieyska i Twoi walczący z hejtem koledzy?
(...)
jeden z portali podał mój dokladny adres zamieszkania, potem wskazał kosciół, do którego chodzę(tam doszło potem do fizycznego ataku), zaszczuto i zaatakowano moje dziecko, ale przecież tylko dzieci pani Dulkiewicz i pana Bodnara są pod ochroną mediów, moje nie.


- pisze Magdalena Ogórek cyk

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe