[recenzja] Nie tacy "Grzeczni chłopcy" na jakich mogliby wyglądać

Wszystko co dobre szybko się kończy. To zdanie jest obecnie wielokrotnie powtarzane przez dzieci, które już niedługo muszą wrócić do szkoły. Wakacje dobiegają końca. Kilka dni temu rozmawiałem z moim chrześniakiem na temat powrotu do miejsca znienawidzonego przez dzieci. Chrześniak podkreślał, że nie chce chodzić do szkoły, tylko chce iść do pracy. Natomiast skonfrontowałem jego marzenie i powiedziałem, że chce wrócić do szkoły. 7-latek był bardzo zaskoczony. O usilnej i szybkiej chęci wkroczenia w dorosłość oraz o absurdalnych sytuacjach z tym związanych opowiada film „Grzeczni chłopcy”.
Materiały prasowe
Max, Lucas i Thor tworzą zgraną paczkę. Jak to chłopaki ich w wieku poszukują akceptacji wśród rówieśników. Robią to na różne sposoby. Wspólne zabawy, zajęcia pozalekcyjne, gry i wiele innych atrakcji, które cementują przyjaźń. W trakcie tej beztroski powoli puka do drzwi stwór o imieniu dojrzewanie. W szkole rozeszła się fama, że nastolatek bez problemów wypił kilka łyków piwa, co oczywiście daje kilka punktów szacunku wśród rówieśników. Bożyszcze szkoły Soren(Izaac Wang) słysząc o poczynaniach Maxa postanawia zaprosić smakosza złocistego trunku na kissing-party. Jednak dwunastolatek ma ból głowy, gdyż nie wie, jak się całować. Na początku drogi ku „dorosłości” Max wraz z Thorem i Lucasem przeglądają strony pornograficzne. Jednak treści na nich zawarte nie przypadają im do gustu. Kumple mają lepszy pomysł, wykradają drona tacie Maxa, żeby zobaczyć całujących się nastolatków z sąsiedztwa. Ojciec zakazał dwunastolatkowi korzystania z drona. Jednak Max za namową kolegów nie posłuchał się taty i rozpoczął poszukiwania. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem i gadżet trafił na śmietnik. Zatroskana banda zatroskana losem kolegi postanawia znaleźć pieniądze, żeby odkupić drona. W grę wchodzi sprzedaż narkotyków, paintballowa bitwa, okup, ucieczka przed policją i wiele innych absurdalnych perypetii.
 
Film Gene’a Stupinsk’ego w zabawny sposób pokazuje rozterki i problemy dwunastolatków, którzy poszukują swojego ja. Żeby przypodobać się rówieśnikom rezygnują ze swoich pasji, które mogą być wyśmiewane przez kolegów. W produkcji pojawia się wątek rozwodu rodziców jednego z głównych bohaterów. Lucas bardzo mocno go przeżywa, gdyż jest bardzo mocno zżyty z tatą i mamą i mówi im o wszystkich problemach. Opowiadając o perypetiach związanych z dronem rodzice mu nie wierzą, uznając, że zbyt mocno przeżywa ich rozstanie.
 
Amerykańska komedia jest idealna, żeby odstresować się po ciężkim tygodniu pracy. Wiele scen na pewno was rozbawi. Film odpowiedni na zakończenie wakacji. Jednak jest pewien paradoks, gdyż głowni bohaterzy produkcji „Grzeczni chłopcy” nie będą mogli obejrzeć siebie na ekranie. Chyba, że dostali zgodę od rodziców.

Premiera: 30 sierpnia 2019

Bartosz Boruciak






 

 

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy zagłosujesz w ew. przyspieszonych wyborach?
Tygodnik

Opinie

Popkultura
Nasi partnerzy: