Jerzy Bukowski: Polityczne roszady

Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
/ pixabay.com
          Stara to prawda, że największymi wrogami polityków nie są przedstawiciele innych partii, ale rywale do tzw. biorących miejsc na listach wyborczych, a w razie zwycięstwa do objęcia ważnych funkcji państwowych we własnej.
         Nikt oczywiście nie przyzna się do tego, ale każdemu zależy na uzyskaniu lepszego wyniku od konkurenta ze swojego ugrupowania i gotowy jest uciec się do wszelkich metod, aby osiągnąć ten cel. Odbywa się to wszystko z użyciem wzniosłych słów, patetycznych frazesów i górnolotnych deklaracji o gotowości służenia ojczyźnie.
         Ci, którym nie udało się zdobyć zaufania partyjnych zwierzchników i zostali zepchnięci na dalsze miejsca lub w ogóle wyeliminowani z wyborczych zmagań często porzucają macierzystą formację i przenoszą się do innej, albo ogłaszają koniec działalności politycznej, co tak naprawdę oznacza, że na razie nikt nie chce ich przyjąć pod swoje sztandary.
         Z tym zjawiskiem mamy do czynienia w każdej kampanii wyborczej, ale w tym roku przybrało ono wyjątkowo spektakularne rozmiary i dlatego postanowiłem poświęcić mu felieton.
         Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
 
 

 

POLECANE
KGP: Pijany funkcjonariusz KGP zatrzymany w Warszawie z ostatniej chwili
KGP: Pijany funkcjonariusz KGP zatrzymany w Warszawie

Funkcjonariusz Komendy Głównej Policji został zatrzymany w Warszawie za kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu – poinformowała KGP. Policjant został zawieszony. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne i administracyjne zmierzające do zwolnienia go ze służby.

Tȟašúŋke Witkó: Edukacja społeczeństwa tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Edukacja społeczeństwa

Politycy – swą głupotą, bufonadą i niewzruszonym przeświadczeniem o własnej nadzwyczajności – potrafią zaskoczyć nawet takiego starego szydercę i cynika, jak indywiduum klecące niniejszy felieton. Tak, Państwo słusznie domyślają się, że napomykam o odgrzaniu starego, chyba już nawet zzieleniałego od upływu czasu kotleta, jakim jest odrestaurowanie europejskiej „koalicji chętnych”, czyli tabunu głów państw bezproduktywnie ględzących o wysłaniu sił rozjemczych pomiędzy walczące wojska rosyjskie i ukraińskie.

Zbigniew Ziobro: Szykanują sędziego bo okazał się niezawisły z ostatniej chwili
Zbigniew Ziobro: Szykanują sędziego bo okazał się niezawisły

„Tylko zaufani sędziowie tej władzy mogą rozstrzygać sprawy, w których Tusk chce zniszczyć swoich przeciwników politycznych” - napisał na platformie X Zbigniew Ziobro odnosząc się do informacji podanej przez przewodniczącą KRS Dagmarę Pawełczyk-Woicką odnośnie do sędziego Dariusza Łubowskiego.

Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos z ostatniej chwili
Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos

Prezydent Karol Nawrocki w dniach 20-22 stycznia weźmie udział w Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Program wizyty - przekazany przez KPRP - obejmuje m.in. sesję z prezydentem USA Donaldem Trumpem, spotkanie z prezesem Banku Światowego Ajayem Bangą, a także wystąpienie poświęcone Inicjatywie Trójmorza.

Dagmara Pawełczyk-Woicka: Sędzia Łubowski ma mieć zmieniony podział czynności w Sądzie gorące
Dagmara Pawełczyk-Woicka: Sędzia Łubowski ma mieć zmieniony podział czynności w Sądzie

"Sędzia Dariusz Łubowski, który odmówił wydania Niemcom podejrzewanego obywatela Ukrainy o wysadzenie NORD STREAM oraz uchylił ENA wobec posła Marcina Romanowskiego ma mieć zmieniony podział czynności w Sądzie!!!” - napisała na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.

Umowa UE-Mercosur ma ułatwić Niemcom dostęp do brazylijskich metali ziem rzadkich. KE: Wkrótce porozumienie z ostatniej chwili
Umowa UE-Mercosur ma ułatwić Niemcom dostęp do brazylijskich metali ziem rzadkich. KE: Wkrótce porozumienie

„Europa i Brazylia zmierzają w kierunku bardzo ważnego porozumienia politycznego w sprawie kluczowych surowców” - powiedziała Ursula von der Leyen, która przyjechała do Brazylii podpisać umowę UE-Mercosur, podczas konferencji prasowej z prezydentem tego kraju Luizem Inácio da Silvą. Umowa UE-Mercosur ma ułatwić Niemcom dostęp do brazylijskich zasobów metali ziem rzadkich.

TOPR ostrzega. W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe Wiadomości
TOPR ostrzega. W Tatrach wzrosło zagrożenie lawinowe

Trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach ogłosili w piątek wieczorem ratownicy TOPR-u. Należy spodziewać się samoczynnych lawin.

Zaginął naukowiec z Rzeszowa. Trwają intensywne poszukiwania Wiadomości
Zaginął naukowiec z Rzeszowa. Trwają intensywne poszukiwania

Policja w Rzeszowie prowadzi poszukiwania dr. Kacpra Świerka, 49-letniego naukowca i etnologa, który od kilku dni nie daje znaku życia. Mężczyzna wyszedł z domu 13 stycznia i od tamtej pory nie wrócił ani nie skontaktował się z bliskimi.

Ekspert: Nie udało się wybrać tęczowego prezydenta, więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia gorące
Ekspert: Nie udało się wybrać tęczowego prezydenta, więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia

„Rząd Donalda Tuska pod pretekstem „wdrażania prawa Unii Europejskiej” chce USUNĄĆ ze WSZYSTKICH aktów stanu cywilnego słowa „mężczyzna” i „kobieta”! W 2025 nie udało się wybrać tęczowego prezydenta,więc tęczową rewolucję chcą wprowadzać na poziomie rozporządzenia!” - napisał na platformie X Nikodem Bernaciak, analityk Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 11-letni chłopiec z ostatniej chwili
Tragedia w Wielkopolsce. Nie żyje 11-letni chłopiec

W Myjomicach k. Kępna 11-letni chłopiec zmarł z powodu zatrucia się gazami pożarowymi, a jego matka trafiła do szpitala. Ojciec zdołał uratować roczne i czteroletnie dzieci.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Polityczne roszady

Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
/ pixabay.com
          Stara to prawda, że największymi wrogami polityków nie są przedstawiciele innych partii, ale rywale do tzw. biorących miejsc na listach wyborczych, a w razie zwycięstwa do objęcia ważnych funkcji państwowych we własnej.
         Nikt oczywiście nie przyzna się do tego, ale każdemu zależy na uzyskaniu lepszego wyniku od konkurenta ze swojego ugrupowania i gotowy jest uciec się do wszelkich metod, aby osiągnąć ten cel. Odbywa się to wszystko z użyciem wzniosłych słów, patetycznych frazesów i górnolotnych deklaracji o gotowości służenia ojczyźnie.
         Ci, którym nie udało się zdobyć zaufania partyjnych zwierzchników i zostali zepchnięci na dalsze miejsca lub w ogóle wyeliminowani z wyborczych zmagań często porzucają macierzystą formację i przenoszą się do innej, albo ogłaszają koniec działalności politycznej, co tak naprawdę oznacza, że na razie nikt nie chce ich przyjąć pod swoje sztandary.
         Z tym zjawiskiem mamy do czynienia w każdej kampanii wyborczej, ale w tym roku przybrało ono wyjątkowo spektakularne rozmiary i dlatego postanowiłem poświęcić mu felieton.
         Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
 
 


 

Polecane