Jerzy Bukowski: Polityczne roszady

Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
/ pixabay.com
          Stara to prawda, że największymi wrogami polityków nie są przedstawiciele innych partii, ale rywale do tzw. biorących miejsc na listach wyborczych, a w razie zwycięstwa do objęcia ważnych funkcji państwowych we własnej.
         Nikt oczywiście nie przyzna się do tego, ale każdemu zależy na uzyskaniu lepszego wyniku od konkurenta ze swojego ugrupowania i gotowy jest uciec się do wszelkich metod, aby osiągnąć ten cel. Odbywa się to wszystko z użyciem wzniosłych słów, patetycznych frazesów i górnolotnych deklaracji o gotowości służenia ojczyźnie.
         Ci, którym nie udało się zdobyć zaufania partyjnych zwierzchników i zostali zepchnięci na dalsze miejsca lub w ogóle wyeliminowani z wyborczych zmagań często porzucają macierzystą formację i przenoszą się do innej, albo ogłaszają koniec działalności politycznej, co tak naprawdę oznacza, że na razie nikt nie chce ich przyjąć pod swoje sztandary.
         Z tym zjawiskiem mamy do czynienia w każdej kampanii wyborczej, ale w tym roku przybrało ono wyjątkowo spektakularne rozmiary i dlatego postanowiłem poświęcić mu felieton.
         Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
 
 

 

POLECANE
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump zapowiada piekielne bombardowanie z ostatniej chwili
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump zapowiada "piekielne bombardowanie"

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w sobotę, że "wiele krajów" wyśle okręty wojenne, by razem z USA zabezpieczyć cieśninę Ormuz, blokowaną przez Iran. Wyraził nadzieję, że do regionu okręty skierują też Chiny, Francja, Japonia, Korea Południowa i Wielka Brytania.

Strzały w kierunku liceum w Warszawie. Sąd aresztował 43-latka Wiadomości
Strzały w kierunku liceum w Warszawie. Sąd aresztował 43-latka

Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy 43-letniego mężczyzny, który w środę rano ostrzelał z wiatrówki budynek liceum przy ulicy Marszałkowskiej - poinformowała w sobotę na portalu X Komenda Stołeczna Policji.

Wszystko mnie boli. Niepokojące słowa przed „Tańcem z gwiazdami” Wiadomości
"Wszystko mnie boli". Niepokojące słowa przed „Tańcem z gwiazdami”

Sebastian Fabijański bierze udział w 18. edycji programu Taniec z gwiazdami. Aktor tworzy taneczny duet z Julią Suryś. Po dwóch odcinkach show przekazał jednak niepokojące informacje o swoim stanie zdrowia.

PiS chce wycofać Polskę z systemu ETS. Będzie projekt ustawy z ostatniej chwili
PiS chce wycofać Polskę z systemu ETS. Będzie projekt ustawy

Zamierzamy złożyć projekt ustawy o wycofaniu przepisów wprowadzających ETS z obiegu prawnego – zapowiedział w sobotę poseł PiS Jacek Sasin podczas konferencji o propozycjach PiS dla energetyki. Podkreślał jednocześnie, że jako Polska "musimy posiadać zrównoważony mix energetyczny".

Gdańskie zoo przekazało radosną nowinę Wiadomości
Gdańskie zoo przekazało radosną nowinę

W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym przyszła na świat samiczka hipopotamka karłowatego – jednego z najrzadszych i najbardziej zagrożonych gatunków ssaków na świecie. To córka 15-letniego Sapo i 9-letniej Maleli.

Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą z ostatniej chwili
Czarnek odpowiada Tuskowi: Polacy już wiedzą

Spór o unijny program SAFE znów się zaostrza. Na sobotni wpis Donalda Tuska zareagował natychmiastowo Przemysław Czarnek.

Bezczelność polskich Żydów i polski antysemityzm. Antypolska propaganda Republiki Weimarskiej tylko u nas
"Bezczelność polskich Żydów" i "polski antysemityzm". Antypolska propaganda Republiki Weimarskiej

Po I wojnie światowej Niemcy prowadziły szeroko zakrojoną kampanię propagandową przeciwko Polsce. Artykuły w zagranicznej prasie, sponsorowane książki, „wycieczki studyjne” dla dziennikarzy i polityków czy filmy wyświetlane w tysiącach kin – wszystko to miało przekonać świat, że granice ustalone po Traktacie Wersalskim są niesprawiedliwe. Jak działała ta propaganda w czasach Republika Weimarska i jak próbowała kształtować międzynarodową opinię o Polsce?

Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Polityczne roszady

Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
/ pixabay.com
          Stara to prawda, że największymi wrogami polityków nie są przedstawiciele innych partii, ale rywale do tzw. biorących miejsc na listach wyborczych, a w razie zwycięstwa do objęcia ważnych funkcji państwowych we własnej.
         Nikt oczywiście nie przyzna się do tego, ale każdemu zależy na uzyskaniu lepszego wyniku od konkurenta ze swojego ugrupowania i gotowy jest uciec się do wszelkich metod, aby osiągnąć ten cel. Odbywa się to wszystko z użyciem wzniosłych słów, patetycznych frazesów i górnolotnych deklaracji o gotowości służenia ojczyźnie.
         Ci, którym nie udało się zdobyć zaufania partyjnych zwierzchników i zostali zepchnięci na dalsze miejsca lub w ogóle wyeliminowani z wyborczych zmagań często porzucają macierzystą formację i przenoszą się do innej, albo ogłaszają koniec działalności politycznej, co tak naprawdę oznacza, że na razie nikt nie chce ich przyjąć pod swoje sztandary.
         Z tym zjawiskiem mamy do czynienia w każdej kampanii wyborczej, ale w tym roku przybrało ono wyjątkowo spektakularne rozmiary i dlatego postanowiłem poświęcić mu felieton.
         Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
 
 


 

Polecane