Jerzy Bukowski: Polityczne roszady

Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
/ pixabay.com
          Stara to prawda, że największymi wrogami polityków nie są przedstawiciele innych partii, ale rywale do tzw. biorących miejsc na listach wyborczych, a w razie zwycięstwa do objęcia ważnych funkcji państwowych we własnej.
         Nikt oczywiście nie przyzna się do tego, ale każdemu zależy na uzyskaniu lepszego wyniku od konkurenta ze swojego ugrupowania i gotowy jest uciec się do wszelkich metod, aby osiągnąć ten cel. Odbywa się to wszystko z użyciem wzniosłych słów, patetycznych frazesów i górnolotnych deklaracji o gotowości służenia ojczyźnie.
         Ci, którym nie udało się zdobyć zaufania partyjnych zwierzchników i zostali zepchnięci na dalsze miejsca lub w ogóle wyeliminowani z wyborczych zmagań często porzucają macierzystą formację i przenoszą się do innej, albo ogłaszają koniec działalności politycznej, co tak naprawdę oznacza, że na razie nikt nie chce ich przyjąć pod swoje sztandary.
         Z tym zjawiskiem mamy do czynienia w każdej kampanii wyborczej, ale w tym roku przybrało ono wyjątkowo spektakularne rozmiary i dlatego postanowiłem poświęcić mu felieton.
         Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
 
 

 

POLECANE
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy z ostatniej chwili
Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy

Straż Graniczna opublikowała najnowsze dane dotyczące sytuacji na granicach Polski. 12 marca 2026 r. Straż Graniczna skontrolowała łącznie ponad 7,6 tys. osób na granicach z Litwą i Niemcami. Poinformowano też o sytuacji na granicy z Białorusią.

Karol Nawrocki zawetował SAFE. Zbadano komentarze w sieci z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zawetował SAFE. Zbadano komentarze w sieci

Przeanalizowano sieć po wecie prezydenta Karola Nawrockiego ws. unijnej pożyczki SAFE. Internauci podzielili się niemal po równo, ale emocje były skrajne.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS zapowiada przerwę serwisową aplikacji mZUS i mZUS dla Lekarza.

Francuski żołnierz zginął w Iraku. Macron zabrał głos z ostatniej chwili
Francuski żołnierz zginął w Iraku. Macron zabrał głos

W rejonie Irbilu w irackim Kurdystanie zginął francuski żołnierz, a kilku innych zostało rannych – ogłosił w nocy z czwartku na piątek prezydent Francji Emmanuel Macron. Wcześniej francuska armia informowała o sześciu rannych w wyniku uderzenia dronów.

Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym Wiadomości
Norwegia ogranicza przywileje dla Ukraińców w wieku poborowym

Norweski parlament zdecydował o zmianie zasad dotyczących uchodźców z Ukrainy. Nowe przepisy ograniczają możliwość korzystania z ochrony zbiorowej przez mężczyzn w wieku poborowym.

Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP z ostatniej chwili
Tusk zwołał posiedzenie rządu. Swoją obecność zapowiedział szef KPRP

Po decyzji prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów. W spotkaniu będzie uczestniczył także przedstawiciel głowy państwa.

Weto ws. SAFE. Interesy polskie – interesy niemieckie 1:0 tylko u nas
Weto ws. SAFE. Interesy polskie – interesy niemieckie 1:0

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto wobec ustawy wdrażającej program SAFE – unijny mechanizm finansowania obronności. Decyzja wywołała spór polityczny z rządem Donalda Tuska oraz debatę o tym, czy Polska powinna korzystać z kredytu UE, czy szukać własnych źródeł finansowania armii.

Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt” gorące
Jarosław Kaczyński komentuje weto prezydenta ws. SAFE: „Suwerenności nie sprzedaje się za kredyt”

Prezes PiS Jarosław Kaczyński poparł decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy dotyczącej programu SAFE. Karol Nawrocki wskazał na ryzyko wieloletniego zadłużenia i ograniczenia suwerenności Polski.

Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota” z ostatniej chwili
Po wecie prezydenta Tusk grzmi w sieci: „Stracił szansę, aby zachować się jak patriota”

Premier Donald Tusk ostro skomentował decyzję prezydenta o zawetowaniu ustawy dotyczącej unijnego programu SAFE. Szef rządu zarzucił głowie państwa niewłaściwą postawę i zapowiedział pilną reakcję gabinetu.

Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: „Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność” z ostatniej chwili
Karol Nawrocki wetuje ustawę SAFE: „Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność”

Prezydent zapowiedział, że nie podpisze ustawy dotyczącej europejskiego mechanizmu SAFE. W specjalnym orędziu ostrzegł, że rozwiązanie to oznacza wieloletnie zadłużenie Polski i może prowadzić do ograniczenia suwerenności w kwestiach bezpieczeństwa.

REKLAMA

Jerzy Bukowski: Polityczne roszady

Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
/ pixabay.com
          Stara to prawda, że największymi wrogami polityków nie są przedstawiciele innych partii, ale rywale do tzw. biorących miejsc na listach wyborczych, a w razie zwycięstwa do objęcia ważnych funkcji państwowych we własnej.
         Nikt oczywiście nie przyzna się do tego, ale każdemu zależy na uzyskaniu lepszego wyniku od konkurenta ze swojego ugrupowania i gotowy jest uciec się do wszelkich metod, aby osiągnąć ten cel. Odbywa się to wszystko z użyciem wzniosłych słów, patetycznych frazesów i górnolotnych deklaracji o gotowości służenia ojczyźnie.
         Ci, którym nie udało się zdobyć zaufania partyjnych zwierzchników i zostali zepchnięci na dalsze miejsca lub w ogóle wyeliminowani z wyborczych zmagań często porzucają macierzystą formację i przenoszą się do innej, albo ogłaszają koniec działalności politycznej, co tak naprawdę oznacza, że na razie nikt nie chce ich przyjąć pod swoje sztandary.
         Z tym zjawiskiem mamy do czynienia w każdej kampanii wyborczej, ale w tym roku przybrało ono wyjątkowo spektakularne rozmiary i dlatego postanowiłem poświęcić mu felieton.
         Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
 
 


 

Polecane