Jerzy Bukowski: Polityczne roszady
01.09.2019 11:45

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
Stara to prawda, że największymi wrogami polityków nie są przedstawiciele innych partii, ale rywale do tzw. biorących miejsc na listach wyborczych, a w razie zwycięstwa do objęcia ważnych funkcji państwowych we własnej.
Nikt oczywiście nie przyzna się do tego, ale każdemu zależy na uzyskaniu lepszego wyniku od konkurenta ze swojego ugrupowania i gotowy jest uciec się do wszelkich metod, aby osiągnąć ten cel. Odbywa się to wszystko z użyciem wzniosłych słów, patetycznych frazesów i górnolotnych deklaracji o gotowości służenia ojczyźnie.
Ci, którym nie udało się zdobyć zaufania partyjnych zwierzchników i zostali zepchnięci na dalsze miejsca lub w ogóle wyeliminowani z wyborczych zmagań często porzucają macierzystą formację i przenoszą się do innej, albo ogłaszają koniec działalności politycznej, co tak naprawdę oznacza, że na razie nikt nie chce ich przyjąć pod swoje sztandary.
Z tym zjawiskiem mamy do czynienia w każdej kampanii wyborczej, ale w tym roku przybrało ono wyjątkowo spektakularne rozmiary i dlatego postanowiłem poświęcić mu felieton.
Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.
Nikt oczywiście nie przyzna się do tego, ale każdemu zależy na uzyskaniu lepszego wyniku od konkurenta ze swojego ugrupowania i gotowy jest uciec się do wszelkich metod, aby osiągnąć ten cel. Odbywa się to wszystko z użyciem wzniosłych słów, patetycznych frazesów i górnolotnych deklaracji o gotowości służenia ojczyźnie.
Ci, którym nie udało się zdobyć zaufania partyjnych zwierzchników i zostali zepchnięci na dalsze miejsca lub w ogóle wyeliminowani z wyborczych zmagań często porzucają macierzystą formację i przenoszą się do innej, albo ogłaszają koniec działalności politycznej, co tak naprawdę oznacza, że na razie nikt nie chce ich przyjąć pod swoje sztandary.
Z tym zjawiskiem mamy do czynienia w każdej kampanii wyborczej, ale w tym roku przybrało ono wyjątkowo spektakularne rozmiary i dlatego postanowiłem poświęcić mu felieton.
Nie podaję konkretnych przykładów, ani nie wymieniam żadnych nazwisk, ponieważ baczni obserwatorzy rodzimej sceny politycznej sami doskonale potrafią je wskazać.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.09.2019 11:45
Komentarze
Wybory na Węgrzech. Kiedy poznamy wyniki głosowania?
12.04.2026 16:59
Wybory w KO tylko na papierze? Wiceprzewodniczących wskazał już Tusk
11.04.2026 10:02

Komentarzy: 0
Koalicja Obywatelska zbiera się w kluczowym momencie na Radzie Krajowej, a decyzje zapadają na najwyższym szczeblu. W tle mocnych słów Donalda Tuska o globalnym kryzysie, partia przygotowuje wybór nowych władz - według wskazań premiera.
Czytaj więcej
Karol Gac: Wielki bój Orbána
07.04.2026 18:46

Komentarzy: 0
Za kilka dni odbędą się wybory parlamentarne na Węgrzech, których stawka i konsekwencje wykraczają daleko poza Budapeszt. Viktor Orbán, po raz pierwszy od lat, ma realne powody do obaw. Czy po 16 latach czeka nas zmiana władzy nad Dunajem, czy też Orbán, wbrew prognozom, uzyska kolejną kadencję?
Czytaj więcej
J.D. Vance: Bruksela ingeruje w wybory, bo nienawidzi premiera Orbana
07.04.2026 15:21

Komentarzy: 0
Obserwujemy jedną najgorszych form zagranicznej ingerencji; brukselscy biurokraci próbowali zniszczyć gospodarkę Węgier, bo nienawidzą premiera Viktora Orbana - powiedział we wtorek wiceprezydent USA J.D. Vance na wspólnej konferencji prasowej w Budapeszcie z szefem węgierskiego rządu.
Czytaj więcej
Instytut Ordo Iuris będzie monitorował wybory na Węgrzech
02.04.2026 16:24

Komentarzy: 0
Przebieg wyborów parlamentarnych na Węgrzech będą monitorować m.in. zespoły ekspertów Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), węgierskich organizacji pozarządowych oraz międzynarodowy zespół polskiej Fundacji Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.
Czytaj więcej
