Szukaj
Konto

Frasyniuk o Kijowskim i Petru: "Mamy prawo też przyjść i im napluć w oczy, że nas zawiedli"

05.01.2017 16:28
Frasyniuk o Kijowskim i Petru: "Mamy prawo też przyjść i im napluć w oczy, że nas zawiedli"
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
- Mam w d****, jak oni się zachowają, bo KOD to jesteśmy my: ludzie, którzy przychodzimy na marsze. Szczerze powiedziawszy, mamy prawo też przyjść i im napluć w oczy, że nas zawiedli. W kraju, w którym była wielka "Solidarność", tworzona przez prostych robotników, ślusarzy, kierowców takie rzeczy się nie zdarzały. Jak nie wiedzieliśmy czegoś, to mieliśmy odwagę zapytać środowisk akademickich - mówi dla Onet.pl sympatyzujący z "obrońcami demokracji" Władysław Frasyniuk

Mamy do czynienia z jakimś wtórnym analfabetyzmem, jeśli chodzi o publiczne zachowania. Dotyczy to Mateusza Kijowskiego i Ryszarda Petru. Politycy zapominają, że osoba publiczna rezygnuje z części swoich wolności. To jest osoba, która ma świadomość, że każde jej zachowanie podlega ocenie publicznej. Mają prawo do romansów, mają prawo do wszystkiego, do czego ma każdy obywatel w Polsce. Tylko z tą świadomością, że jak są osobami publicznymi, to podlegają większej kontroli i mamy prawo ich pytać, dlaczego zachowali się tak, a nie inaczej


- mówi Frasynikuk

W oświadczeniu Petru i Kijowskiego nie znalazłem niczego, co by mnie przekonywało. Wszystkie wyjaśnienia są pokrętne. Jak się jest osobą publiczną, trzeba powiedzieć wprost. To, że Mateusz Kijowski powtarza jak mantrę, że wszystko jest w porządku - to nie jest tłumaczenie.


- nie pozostawia wątpliwości były legendarny opozycjonista, obecnie "obrońca demokracji"

Źródło: Onet.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.01.2017 16:28