loading
Proszę czekać...
[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Warszawskie ścieki kolorowe
Opublikowano dnia 12.09.2019 20:26
Płyną ścieki, płyną, wiślaną doliną, no a póki płyną, to smrodek się niesie po mieście, na wsi, no i nawet w lesie. Twórczość kwitnie, jak kwitną sinice w Wiśle. Cóż się dziwić, woda śmierdzi, a prezydent Trzaskowski twierdzi, że dzięki ozonowaniu to już wszystko jest ok. Jasne, wszyscy uwierzyli i szybko podjechali do supermarketów, żeby zrobić porządne zapasy wody. Nie tylko dla ochłody. Nie tylko, panie Rafale.

screen YT
Pan prezydent teraz wszędzie w kasku chodzi, a powinien w gumowym kombinezonie i w masce, bo ścieki to nie perfumy. Ścieki to zużyte ciecze, roztwory, koloidy, zawiesiny, a także odpadowe ciała stałe – odpady żywnościowe i fekalia z miejskich i osiedlowych gospodarstw domowych. Ze względu na dużą szkodliwość biologiczną ścieków zarówno komunalnych, jak i przemysłowych przed odprowadzeniem do odbiornika powinno się poddawać je oczyszczeniu. Czy to tak trudno zrozumieć, że „perfumowanie” ozonem nie załatwia sprawy? Chyba bardzo trudno panu Trzaskowskiemu.

A Wisła płynie dopełniona już ponad 2 000 000 litrami fekaliów i innych atrakcji. A z każdą sekundą jest już ich o wiele więcej. Śnięte rybki nie wypowiadają się na ten temat, bo nie bardzo mają ochotę i tchu im brakuje. A woda się pieni i zieleni, co jest spowodowane występowaniem w nich detergentów, mydła i sapionów. Zmniejsza się zawartość tlenu, a zwiększa azotu i fosforu. Ścieki bytowo-gospodarcze są tak mętne, jak tłumaczenie platformerskich polityków. Mają szarożółte zabarwienie, odczyn lekko zasadowy i śmierdzą na potęgę. 

A to wszystko jest dziełem wybitnych inżynierów, menedżerów i biznesmenów rekomendowanych przez władze Warszawy. „Czajka”, najdroższa oczyszczalnia ścieków w Europie, padła po 7 latach. Zatkała się i już. Nie było przeglądu, nie było nadzoru, za to jest dużo odoru. Mieszkańcy miast i miasteczek leżących na północ od Warszawy są bardzo wdzięczni stolicy. Już zbierają się delegacje i podpisywane są listy z gratulacjami dla prezydenta Trzaskowskiego i jego poprzedniczki Hanny Gronkiewicz-Waltz. Bardzo im się podoba, że warszawski kał płynie sobie swobodnie do Bałtyku.

Resztki pokarmowe płyną sobie Wisłą, płyną w siną dal. Wędkarze i rolnicy już ich nie niepokoją. One sobie płyną w bardzo siną dal. Towarzysze z Platformy zapomnieli, jak ten „owoc” ludzkiego odżywiania bogaty jest w składniki. Przypomnę: kał człowieka zawiera: niestrawione resztki pokarmu takie jak błonnik oraz obumarłe komórki wyściełające ścianki jelit – 10 proc., woda – 75 proc., bakterie – 15 proc., w większości niegroźne bakterie symbiotyczne, lecz w kale rozwijają się też groźne dla zdrowia drobnoustroje, w tym śmiertelnie groźne i bardzo zaraźliwe bakterie cholery i duru brzusznego. To tak odnośnie braku zagrożenia dla ludzi i zwierząt po spuszczeniu prawie 2 mln litrów ścieków. Bakteryjne produkty rozkładu (głównie gazowe) substancji zawartych w kale są przyczyną jego przykrego zapachu. Więc chmurka zapachowa unosi się nad Wisłą i przyciąga turystów złaknionych świeżego powietrza. Kał, zawierający związki azotu i fosforu, trafia do Wisły i zatruwa ją pod względem bakteriologicznym oraz sprzyja zakwitowi wody, a w efekcie powoduje deficyt tlenowy.

Pan prezydent oczywiście bajki opowiada, bo wybory. Ekologiści milczą oczywiście, bo sojusznik polityczny. Firma, która budowała, już zwiała, o przepraszam – upadła. Bojownicy o zdrowie ryb i ptaków oczywiście nabrali wody w usta. Nie tej z Wisły, raczej z butelki. I tak śmierdzi sobie Wisła, zdrowa, kolorowa, samooczyszczająca się, piękna królowa polskich rzek. A rybki zdychają. Tylko bakterie są w siódmym niebie i dlatego zwróciły się do mnie z prośbą, żebym podziękował w imieniu wszystkich kałowych panu prezydentowi Trzaskowskiemu. Więc dziękuję i pozdrawiam bakterie.

Paweł Janowski



Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Umarł "miś" z Krupówek
W wieku 83 lat zmarł Andrzej Worwa, który przez wiele lat pozował do zdjęć na zakopiańskich Krupówkach jako miś.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Kaczyński locutus, causa finita
Tak, polecam lekturę mojego wywiadu udzielonego dla portalu dorzeczy.pl. Rozmowę przeprowadził red . Damian Cygan.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Roślinna lekcja patriotyzmu
Rośliny z pól bitewnych, na których Tadeusz Kościuszko odniósł pamiętne zwycięstwo pod Racławicami w 1794 roku, zostaną zasadzone na zboczach jego kopca w Krakowie.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.