Piotr Naimski: Zbudowanie polskiej energii jądrowej w ciągu 20 lat jest dla Polski konieczne
12.09.2019 08:48

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jesteśmy rządem, który powiedział, co zrobi, i zrobił, co powiedział - mówił dla „Rzeczpospolitej” Piotr Naimski, pełnomocnik Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej.
W czwartkowym wydaniu "Rzeczpospolitej" minister Naimski poruszył m.in. temat kampanii do październikowych wyborów parlamentarnych, ruch Koalicji Obywatelskiej z Małgorzatą Kidawą-Błońską, a także kwestie związane z energetyką.
Naimski zapytany o to jak ocenia zmianę kandydata Koalicji Obywatelskiej na przyszłego premiera z Grzegorza Schetyny na Małgorzatę Kidawę-Błońską, stwierdził że te zmiany nie przykuwają uwagi Prawa i Sprawiedliwości. Dodał, że PiS "przedstawia swój program w rozmowach z rodakami".
Pełnomocnik Rządu został także zapytany o potencjalnych koalicjantów PiS, takich jak PSL lub Konfederacja, w sytuacji kiedy nie uzyskaliby wystarczającej większości. Naimski jednak, nie ustosunkował się do partii Kosiniaka-Kamysza ani Konfederatów, stwierdził, że celem PiS jest "uzyskanie mandatu przedłużającego o cztery lata samodzielne rządy PiS".
Według Naimskiego, Prawo i Sprawiedliwość musi wystrzegać się poczucia samozadowolenia. "Nic nie jest dane, trzeba pracować i mieć plany na następne cztery lata" - uważa polityk.
- podkreślił Naimski.
Dodał również, że plany Prawa i Sprawiedliwości przedstawione konwencji wyborczej w Lublinie [m.in. wzrost płacy minimalnej do 2600 zł od 2020 r. I wzrost do 4 tys. zł pod koniec 2023 r. - przyp. red.] zrealizowane "tak jak te sprzed czterech lat, wypełnione w mijającej kadencji Sejmu".
Minister odpowiedzialny za niezależność energetyczną odniósł się do najważniejszych celów w programie PiS jeśli chodzi o energetykę. Według Naimskiego, priorytetem jest obecnie ukończenie budowy Baltic Pipe [system gazociągów łączących Norwegię, Danię i Polskę - przyp. red.] i rozbudowa gazoportu w Świnoujściu. Wspomniał także o zapowiedzi budowy polskiej energetyki jądrowej. Według Naimskiego zrealizowanie programu powstania sześciu reaktorów jądrowych do 2040 r. będzie "miarą dojrzałości naszego państwa".
- uważa pełnomocnik Rządu.
Źródło: Rzeczpospolita
kpa
Naimski zapytany o to jak ocenia zmianę kandydata Koalicji Obywatelskiej na przyszłego premiera z Grzegorza Schetyny na Małgorzatę Kidawę-Błońską, stwierdził że te zmiany nie przykuwają uwagi Prawa i Sprawiedliwości. Dodał, że PiS "przedstawia swój program w rozmowach z rodakami".
Pełnomocnik Rządu został także zapytany o potencjalnych koalicjantów PiS, takich jak PSL lub Konfederacja, w sytuacji kiedy nie uzyskaliby wystarczającej większości. Naimski jednak, nie ustosunkował się do partii Kosiniaka-Kamysza ani Konfederatów, stwierdził, że celem PiS jest "uzyskanie mandatu przedłużającego o cztery lata samodzielne rządy PiS".
Według Naimskiego, Prawo i Sprawiedliwość musi wystrzegać się poczucia samozadowolenia. "Nic nie jest dane, trzeba pracować i mieć plany na następne cztery lata" - uważa polityk.
Jesteśmy rządem, który powiedział, co zrobi, i zrobił, co powiedział. Wiarygodność jest być może naszym największym atutem
- podkreślił Naimski.
Dodał również, że plany Prawa i Sprawiedliwości przedstawione konwencji wyborczej w Lublinie [m.in. wzrost płacy minimalnej do 2600 zł od 2020 r. I wzrost do 4 tys. zł pod koniec 2023 r. - przyp. red.] zrealizowane "tak jak te sprzed czterech lat, wypełnione w mijającej kadencji Sejmu".
Minister odpowiedzialny za niezależność energetyczną odniósł się do najważniejszych celów w programie PiS jeśli chodzi o energetykę. Według Naimskiego, priorytetem jest obecnie ukończenie budowy Baltic Pipe [system gazociągów łączących Norwegię, Danię i Polskę - przyp. red.] i rozbudowa gazoportu w Świnoujściu. Wspomniał także o zapowiedzi budowy polskiej energetyki jądrowej. Według Naimskiego zrealizowanie programu powstania sześciu reaktorów jądrowych do 2040 r. będzie "miarą dojrzałości naszego państwa".
Zbudowanie polskiej energetyki jądrowej w ciągu 20 lat, bo tyle zakłada ten program, to plan bardzo ambitny, duże przedsięwzięcie, ale dla Polski konieczne. Musimy mieć stabilne, duże źródła energii, które nie emitują dwutlenku węgla
- uważa pełnomocnik Rządu.
Źródło: Rzeczpospolita
kpa

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.09.2019 08:48
System ETS wykańcza polski przemysł. Drakońska kara dla Elektrociepłowni Będzin
14.11.2025 13:04
Ceny prądu w Polsce znów w czołówce Europy. Eurostat informuje, jak bardzo podrożała energia
29.10.2025 19:07

Komentarzy: 0
Polska znalazła się wśród krajów Unii Europejskiej z najszybciej rosnącymi cenami prądu. Według danych Eurostatu w pierwszej połowie 2025 roku rachunki za energię wzrosły u nas o 20 proc., a po uwzględnieniu siły nabywczej należą do najwyższych w całej Wspólnocie.
Czytaj więcej
Alarm europejskich gigantów energetycznych: system ETS grozi załamaniem przemysłu
26.10.2025 09:36

Komentarzy: 0
Około 80 największych firm z sektora energetycznego, chemicznego i metalurgicznego wystosowało list do Ursuli von der Leyen. Przedsiębiorcy ostrzegają, że obecny system handlu emisjami (ETS) prowadzi Europę do gospodarczego kryzysu i domagają się pilnej reformy unijnej polityki klimatycznej.
Czytaj więcej
Nowy plan energetyczny węgierskiego rządu definiuje Rosję jako zagrożenie
25.10.2025 11:47
OZE się nie sprawdziły? Popłoch w Niemczech. Brakuje im energii
21.10.2025 15:14

Komentarzy: 0
„Niemcy obecnie nie wytwarzają wystarczającej ilości energii elektrycznej na własne potrzeby!” – alarmuje „Bild”. – Wyraźną przyczyną deficytu dostaw jest słaba produkcja energii wiatrowej i słonecznej. Niemcy są pilnie uzależnione od importu – powiedział w rozmowie z gazetą ekonomista zajmujący się energią prof. Manuel Frondel (Instytut RWI Leibniza).
Czytaj więcej

