Posłowie PO-KO wnioskują o dokończenie posiedzenia Sejmu w ciągu 10 dni. "Diabelski plan Kaczyńskiego"

Problemem jest jakiś diabelski plan, który powstał w głowie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził podczas konferencji prasowej Cezary Tomczyk, poseł Platformy Obywatelskiej.
/ fot. Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki
Posłowie Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej złożyli wniosek do Marszałek Sejmu Elżbiety Witek w sprawie 86. posiedzenia Sejmu, które zaczęło się w środę. Chcą by posiedzenie zostało dokończone w ciągu 10 dni. 
 
Cezary Tomczyk oraz Agnieszka Pomaska podczas konferencji prasowej zorganizowanej dziś w Sejmie przekonywali, że ich wniosek o kontynuację rozpoczętych w środę obrad to „test” dla niedawno wybranej marszałek Elżbiety Witek. Powołali się także na polskie społeczeństwo, które w ten sposób „nie miałoby najmniejszych wątpliwości, że po wyborach dojdzie do czegoś złego”.
 
Według Pomaski, dotychczasowe działania polityków Prawa i Sprawiedliwości „potrafiły być bardzo groźne”, stąd brak ufności co do ustaleń harmonogramu obrad. 
 
Z kolei kandydatka na premiera Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła w środę, że boi się „że już po wyborach obudzimy się z ustawami, które są wprowadzane w ostatniej chwili”. Według posłanki, PiS chciałoby wykorzystać fakt, że miałoby jeszcze wtedy parlamentarną większość.
 
Dziś rano do słów Kidawy-Błońskiej odniosła się posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka. 
 

Opozycja żyje w jakimś równoległym świecie. To posiedzenie w niezmienionym porządku obrad ma być wznowione po wyborach 15 października, tak że żadnych niespodzianek nie będzie

 
- zaznaczyła posłanka PiS.
 
Według Lichockiej, opozycja czuje rozczarowanie, którego powodem ma być to, że nie będzie mogła „dymić i opowiadać różnych niemądrych rzeczy w Sejmie”. Dodała również, że opozycja „bardzo obawia się osądu Polaków”. 
 
Przypomnijmy, że w środę Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zadecydowała, że 86. posiedzenie Sejmu odbędzie się w dniach 11 września, 15 i 16 października 2019 r. Witek zadeklarowała, że „nie będzie żadnych zmian” jeśli chodzi o harmonogram obrad.
 
Źródło: sejm.gov.pl/gazetaprawna.pl
kpa

 

POLECANE
Wojna o Warner Bros. i TVN trwa. Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie i wchodzi do sądu gorące
Wojna o Warner Bros. i TVN trwa. Paramount wydłuża czas na wrogie przejęcie i wchodzi do sądu

Paramount Skydance podnosi stawkę w jednej z największych bitew medialnych dekady. Koncern wydłużył termin dla akcjonariuszy Warner Bros. Discovery, wciąż podkreślając wyższość swojej oferty nad Netfliksem. W grze jest nie tylko globalny koncern, ale także polski TVN, a stawka dla akcjonariuszy i rynku medialnego jest gigantyczna.

Byli opozycjoniści ponad podziałami w obronie Adama Borowskiego z ostatniej chwili
Byli opozycjoniści ponad podziałami w obronie Adama Borowskiego

Dawni działacze opozycji demokratycznej z czasów PRL wystąpili ze wspólnym listem w obronie Adama Borowskiego. Podkreślają, że nie łączy ich z nim wspólnota poglądów politycznych, lecz sprzeciw wobec skazania za publiczną wypowiedź oraz obrona wolności słowa. List trafił do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka z apelem o podjęcie działań w tej sprawie.

Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE z ostatniej chwili
Rachunki za ogrzewanie wystrzelą. Niemiecki raport nie zostawia złudzeń: w Polsce będzie najgorzej w UE

Nowy unijny system opłat za emisję CO₂ może mocno uderzyć po kieszeni miliony gospodarstw domowych. Z raportu Fundacji Bertelsmanna wynika, że to właśnie Polacy zapłacą najwięcej za ogrzewanie.

Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje z ostatniej chwili
Nowe ataki Rosji na ukraińską energetykę. Zełenski apeluje

Każdy rosyjski atak na energetykę pokazuje, że nie wolno zwlekać z dostawami obrony przeciwlotniczej; systemy Patriot i NASAMS chronią infrastrukturę i życie, dlatego Ukraina liczy na szybką reakcję partnerów i realizację ustaleń z Davos – oświadczył w sobotę prezydent Ukriany Wołodymyr Zełenski.

Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia gorące
Policja tego nie mówi: Przy tej prędkości fotoradar jeszcze nie robi zdjęcia

Chwila nieuwagi, nagłe hamowanie i jedna myśl w głowie: „Czy to już mandat?”. Wielu kierowców nie wie, że fotoradary mają tolerancję. Sprawdzamy, kiedy zdjęcie naprawdę trafia do systemu i od jakiej prędkości zaczynają się kłopoty.

Pilny komunikat dla dwóch województw z ostatniej chwili
Pilny komunikat dla dwóch województw

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało w sobotę alert dotyczący złej jakości powietrza. Ostrzeżenie obowiązuje w wybranych powiatach województwa małopolskiego i śląskiego. Powodem są wysokie stężenia pyłu zawieszonego PM10, które mogą być niebezpieczne dla zdrowia.

Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli  z ostatniej chwili
Tadeusz Płużański: Jak Sowieci w 1945 r. do Polski weszli i (prawie) wyszli 

27 stycznia 1945 r. więźniów niemieckiego obozu Auschwitz mieli wyzwolić żołnierze Armii Czerwonej. Tylko czy na pewno było to wyzwolenie? Czy sowieci kogokolwiek kiedykolwiek wyzwolili? Ostatnie apele więźniów w KL Auschwitz odbyły się dziesięć dni wcześniej – 17 stycznia. Następnego dnia załoga SS rozpoczęła ewakuację.

Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego z ostatniej chwili
Dantejskie sceny w KRS. Jest reakcja Pałacu Prezydenckiego

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz poinformował, że w przyszłym tygodniu prezydent spotka się z szefową Krajowej Rady Sądownictwa, Dagmarą Pawełczyk-Woicką.

Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy z ostatniej chwili
Łukasz Jasina: Davos, czyli korzyści dwuwładzy

Ponieważ przeciekom nigdy wierzyć nie można - musimy przypuszczać że mimo wzajemnych krytyk w mediach i ataków, polskie ośrodki kierujące polityką zagraniczną zadziałały w porozumieniu. W Davos było wszystko co powinno zdarzyć się w dojrzałej, polskiej polityce zagranicznej. Był podział ról między Prezydentem Nawrockim, a ministrem Sikorskim. Było wykorzystanie pretekstów konstytucyjnych i docenienie tego ze polityka zagraniczna to gra na wielu fortepianach. Do tego udało się nam zaproszenia do Rady Pokoju nie przyjąć, ale i nie odrzucić.

Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa z ostatniej chwili
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Ważna informacja dla mieszkańców Krakowa i kierowców poruszających się w rejonie Błoń. Od soboty 24 stycznia, ruszył długo zapowiadany remont ul. Piastowskiej. Zmiany obejmują nie tylko organizację ruchu, ale także trasy autobusów miejskich. Utrudnienia potrwają kilka miesięcy.

REKLAMA

Posłowie PO-KO wnioskują o dokończenie posiedzenia Sejmu w ciągu 10 dni. "Diabelski plan Kaczyńskiego"

Problemem jest jakiś diabelski plan, który powstał w głowie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - stwierdził podczas konferencji prasowej Cezary Tomczyk, poseł Platformy Obywatelskiej.
/ fot. Kancelaria Sejmu/Rafał Zambrzycki
Posłowie Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej złożyli wniosek do Marszałek Sejmu Elżbiety Witek w sprawie 86. posiedzenia Sejmu, które zaczęło się w środę. Chcą by posiedzenie zostało dokończone w ciągu 10 dni. 
 
Cezary Tomczyk oraz Agnieszka Pomaska podczas konferencji prasowej zorganizowanej dziś w Sejmie przekonywali, że ich wniosek o kontynuację rozpoczętych w środę obrad to „test” dla niedawno wybranej marszałek Elżbiety Witek. Powołali się także na polskie społeczeństwo, które w ten sposób „nie miałoby najmniejszych wątpliwości, że po wyborach dojdzie do czegoś złego”.
 
Według Pomaski, dotychczasowe działania polityków Prawa i Sprawiedliwości „potrafiły być bardzo groźne”, stąd brak ufności co do ustaleń harmonogramu obrad. 
 
Z kolei kandydatka na premiera Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła w środę, że boi się „że już po wyborach obudzimy się z ustawami, które są wprowadzane w ostatniej chwili”. Według posłanki, PiS chciałoby wykorzystać fakt, że miałoby jeszcze wtedy parlamentarną większość.
 
Dziś rano do słów Kidawy-Błońskiej odniosła się posłanka Prawa i Sprawiedliwości Joanna Lichocka. 
 

Opozycja żyje w jakimś równoległym świecie. To posiedzenie w niezmienionym porządku obrad ma być wznowione po wyborach 15 października, tak że żadnych niespodzianek nie będzie

 
- zaznaczyła posłanka PiS.
 
Według Lichockiej, opozycja czuje rozczarowanie, którego powodem ma być to, że nie będzie mogła „dymić i opowiadać różnych niemądrych rzeczy w Sejmie”. Dodała również, że opozycja „bardzo obawia się osądu Polaków”. 
 
Przypomnijmy, że w środę Marszałek Sejmu Elżbieta Witek zadecydowała, że 86. posiedzenie Sejmu odbędzie się w dniach 11 września, 15 i 16 października 2019 r. Witek zadeklarowała, że „nie będzie żadnych zmian” jeśli chodzi o harmonogram obrad.
 
Źródło: sejm.gov.pl/gazetaprawna.pl
kpa


 

Polecane