loading
Proszę czekać...
[Tylko u nas] Tadeusz Płużański: Pilecki w Berlinie
Opublikowano dnia 14.09.2019 01:02
Witold Pilecki – za sprawą lewactwa w Parlamencie Europejskim, w tym z Platformy Obywatelskiej – nie został w 2009 r. patronem walki z dwoma totalitaryzmami: niemieckim i sowieckim. Ale teraz tę nienawiść wobec polskiego bohatera można choć częściowo przezwyciężyć. W 80 rocznicę napaści hitlerowskich Niemiec na Polskę współcześni Niemcy będą mieli szansę poznać Pileckiego, jedynego na świecie ochotnika do niemieckiego obozu Auschwitz. 16 września wystawą o rotmistrzu inauguruje swoją działalność berliński oddział Instytutu Pileckiego – z siedzibą naprzeciw Bramy Brandenburskiej.

screen YouTube
Minister kultury Piotr Gliński; prezydencki minister Wojciech Kolarski, a przede wszystkim przedstawiciele rodziny Pileckich, byli więźniowie Auschwitz i kombatanci wezmą udział w otwarciu tej wyjątkowej wystawy. Stronę niemiecką mają reprezentować ludzie ze świata nauki, kultury i polityki.

Pilecki edukuje

A więc sukces polskiej polityki historycznej? Chyba tak, bo ekspozycji „Ochotnik do Auschwitz” (potrwa do marca 2020 r.) będzie towarzyszył program edukacyjny, w tym warsztaty dla niemieckiej młodzieży.

Ale powstanie oddziału Instytutu Pileckiego w Berlinie to także szansa na lepszą współpracę ze stroną niemiecką: naukową, edukacyjną, archiwalną (dotychczasowym efektem jest digitalizacja przez Bundesarchiv 150 tysięcy dokumentów, w tym akt niemieckiej policji działającej na terenie okupowanej Polski).

I jeszcze jedno - kuratorem berlińskiej wystawy jest Jack Fairweather, słynny, nagradzany brytyjsko-amerykański korespondent wojenny, autor wydanej niedawno i odnoszącej sukcesy w USA i Wielkiej Brytanii książki o Pileckim „The Volunteer”.

Polska wywołała wojnę?

Wystawa o Pileckim w Berlinie – polskim bohaterze wojny obronnej z Niemcami we wrześniu 1939 r., oficerze wywiadu, który jako dobrowolny więzień Auschwitz dążył do wyzwolenia tego niemieckiego obozu, jest tym istotniejsza, że zarówno w Niemczech, jak i Rosji coraz częściej słyszymy kłamstwa, że Polska nie była ofiarą, ale inspiratorem wojny.

Co mówi Rosja? Że pakt Ribbentrop-Mołotow był jednym z wielu podpisanych wówczas paktów i wcale nie miał charakteru agresywnego. Właśnie Ministerstwo obrony Rosji opublikowało dokumenty z 1939 r., w tym kopie odtajnionych protokołów paktu szefów MSZ Niemiec i Rosji, działających w imieniu swoich szefów – Hitlera i Stalina. W komentarzu nakłamano, że Polska „wspierała faszystowski blok” Niemiec i Włoch na równi z Japonią.

Co mówią Niemcy? Po pierwsze, nie chcą wypłacać nam żadnych odszkodowań: komunistyczna PRL miała skutecznie zrezygnować z wojennych reparacji wobec komunistycznej DDR; choć w innych przypadkach współczesne Niemcy DDR nie uznają. Po drugie, też sugerują, że Polska II wojnę światową wywołała.

Historyk i wpływowy polityk niemieckiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) Stefan Scheil od lat twierdzi, że agresywna Polska dyktatora Piłsudskiego „marzyła o zwycięstwie nad Niemcami”, pragnąc w pierwszym rzędzie odebrać Niemcom Śląsk i Gdańsk. A Niemcy musiały się tylko przed polskim imperializmem bronić.

Wracając do rotmistrza Witolda Pileckiego. Prócz instytutu Jego imienia w Berlinie powstaje – i to w Polsce - superprodukcja o naszym superbohaterze: prawdziwym Jamesie Bondzie. Ale o tym innym razem...

Tadeusz Płużański
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Instynkt samozachowawczy: zwierzęta go mają - politycy nie zawsze...
Polecam lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Emilii Pobłockiej z TV „Republika” - tuż po „dealu” między Londynem a Brukselą ws. warunków Brexitu, a przed jego odrzuceniem przez Izbę Gmin.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sadzenie lipy
Określenie „sadzić lipę” ma w naszym języku dosyć pejoratywne znaczenie.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Dramat powyborczy
Kiedy opozycja przerżnęła kolejne wybory do Sejmu bardzo się ucieszyła, że dzięki paktowi senackiemu może blokować Sejm.\nTymczasem zaistniało kilka okoliczności które zaczęły burzyć poczucie radości. Tak bardzo zburzyły że pewnemu politykowi pomyliła się rola parlamentarzysty z rolą ojca chrzestnego. A na dokładkę dziś zostały wniesione do sądu protesty wyborcze z kilku okręgów. Przedstawienie dopiero się rozpoczyna, aktorzy już trenują swe kwestie. Kurtyna w górę!

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.