loading
Proszę czekać...
Dr Błażej Kmieciak: Szaleństwo (nie)polityczne
Opublikowano dnia 15.09.2019 12:34
Dzisiaj obchodzony jest Dzień Solidarności z Osobami Chorymi na Schizofrenię. Solidarność z osobami „które widzą i słyszą więcej”. Trudno mi o niej nie pisać w środowisku „Tygodnika Solidarność”.

morguefile.com
Jak być solidarnym z człowiekiem chorym? Pewnie to nic trudnego. Ludzie chcą przecież wspierać tych, którzy cierpią. A jeśli boją się ich choroby, jeśli schorzenie i jakieś objawy wywołują w nas obawy, lęk i strach? Czy potrafimy solidaryzować się z podobnymi osobami?
Oczywiście odpowiedzi jest pełno i zalezą one od różnych czynników. Schizofrenia jest jednak chorobą chyba w sposób szczególny nielubianą. W zasadzie mało o niej wiemy. Jedni doszukują się przyczyn w biologii, a drudzy w środowisku i wychowaniu. Pewnie prawda leży gdzieś po środku. Prawda jest jednak także taka, że wśród zaburzeń psychicznych schizofrenia ma „najgorszy PR”. W czasach odległych osoby słyszące głosy uznawano za wysłanników bogów (w sposób naturalny wzbudzali więc strach). Później pojawiły się obawy o działanie demona, szepczącego coś złego człowiekowi. Jeszcze nie tak dawno wykorzystywano ją politycznie. Pojawiła się wręcz schizofrenia bezobjawowa, którą działacze ZSRR używali do partyjnego rozprawiania się z przeciwnikami komunistycznego systemu. Dzisiaj psychozy wzbudzają zaciekawienie rodem z filmu „Piękny umysł”, jak i obawy, które podsycają tytuły medialne doszukujące się chorób psychicznych w działaniach osób podejrzanych o najgorsze przestępstwa. Niestety kontekst polityczny schizofrenii także dzisiaj do nas powraca. Bez trudu można zobaczyć, jak z lewa i z prawa politycy wzajemnie okładają się zwrotami typu: świr, wariat, szaleniec, czy oszołom.
Od kilku miesięcy widać zmiany, poważnie i dobre zmiany. Pierwszy raz od 1994r., a wobec wejścia w życie ustawy o ochronie zdrowia psychicznego politycy, urzędnicy i dziennikarze zaczęli poważnie mówić o zmianach w psychiatrii. Więcej, temat ten łączy powoli ponad podziałami, co widać chociażby w postaci dr Marka Balickiego, który pomimo oczywistych związków z polityczną lewicą, wspiera w temacie pomocy osobom w kryzysie psychicznym obecnego ministra zdrowia, prof. Łukasza Szumowskiego, związanego z PiSem. Podobny duet, dla wielu zapewne niepozorny, bardzo dużo mówi o tytułowej solidarności. Gdy odnosimy ją bowiem do ludzi cierpiących, konieczne jest wejście ponad podział. Więcej, paradoksalnie to nie tyle my możemy wyłącznie być solidarni z osobami chorymi, ale to one uczą nas prawdziwej solidarności. Zajmując się psychiatrią musisz bowiem zejść do takiego poziomu dyskusji o człowieku, że słowo „godność” przestaje być filozoficzną abstrakcją, a staje się realnym konkretem i potrzebą.
Trudno w tym dniu nie zacytować człowieka, który wydaje się, że najpełniej mówił zarówno o cierpieniu, jak i solidarnej walce o człowieka doświadczającego bólu. Mowa oczywiście o św. Janie Pawle II, który stwierdził niegdyś: "Potrzebna jest dziś nowa wyobraźnia miłosierdzia, której przejawem będzie nie tyle i nie tylko skuteczność pomocy, ale zdolność bycia bliźnim dla cierpiącego człowieka, solidaryzowania się z nim, tak aby gest pomocy nie był odczuwalny jako poniżająca jałmużna, ale jako świadectwo braterskiej wspólnoty dóbr".
Schizofrenia jest bardzo demokratyczna. Może dotknąć każdego, bez względu na jego bogactwo, poziom wykształcenia, płeć, czy też sympatie polityczne. Jak się zatem solidaryzować z osobami, które na nią cierpią? To proste. Trzeba pytać i poznawać, bo tylko wiedza zabiera lęk i uczy szacunku, na który zasługuje każdy człowiek bez względu na lekarską diagnozę.  
 

Autor jest doktorem nauk społecznych, nauczycielem akademickim, publicystą oraz ekspertem Instytutu Ordo Iuris,  
 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Agnieszka Romaszewska: Ukraina postawiła na Niemcy. I się na tym przejedzie
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Patriotyczny i wesoły piknik z graffiti w tle
To się nazywa łączyć przyjemne z pożytecznym, w dodatku w patriotycznej atmosferze, ale bez narodowej tromtadracji i napuszonej frazeologii.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Odlot brytyjskiej sójki?
W dniu, w którym czytają Państwo te słowa, House of Commons – Izba Gmin czyli niższa izba parlamentu w Londynie zaakceptuje porozumienie między rządem Jej Królewskiej Mości a Komisja Europejska sprawie Brexitu - lub nie zaakceptuje.
avatar
Przemysław
Jarasz

Jarasz: ​​​​​​​34 dźgnięcia i tylko 15 lat więzienia, choć prokuratura żądała surowej kary dla zabójcy
Na 15 lat więzienia skazał Sąd Okręgowy w Gliwicach 44-letniego dziś mężczyznę – sprawcę okrutnej i głośnej zbrodni sprzed półtora roku w Zabrzu. W obecności zaledwie rocznej córeczki, okrutnie uśmiercił on swą 33-letnią partnerkę w ich mieszkaniu przy ul. Czarnieckiego. Dramat rozegrał się dokładnie w Dniu Kobiet 2018 roku. Jak potwierdzono w toku śledztwa i procesu sądowego, zabrzanin zadał swej ukochanej, a zarazem matce swego dziecka ponad 30 ciosów śrubokrętem krzyżakowym w głowę i jej okolice, a także w inne części ciała, ale głównym powodem zgonu okazało się uduszenie i złamanie kości grdykowej. Sprawca został szybko zatrzymany przez policję na miejscu tragedii. Tymczasem już wówczas lokalny Głos Zabrza i Rudy Śl. ustalił, że zamordowana kobieta miesiąc przed tragedią ratowała się ucieczką przed agresywnym partnerem do domu samotnej matki w Zabrzu - Rokitnicy. Dziś wiadomo, iż mordercę do zabójstwa jak w amoku doprowadziła zapowiedź ofiary, iż pozbawi go prawa do opieki nad malutką córeczką.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.