Szkoci wolą Elżbietę II od Unii Europejskiej

Aż 60 procent Szkotów chce, aby ich kraj pozostał w Zjednoczonym Królestwie i zaledwie jedna czwarta popiera plany zwołania w niedalekiej przyszłości drugiego niepodległościowego referendum - wynika z najnowszego sondażu w związku z brexitowym kryzysem.
Ankietę zleciła grupa "Scotland in Union" i przeprowadzono ją w piątą rocznicę niepodległościowego plebiscytu - nieudanego zdaniem zwolenników pełnej niepodległości Szkocji.
Wynika z niej, że tylko 27 proc. respondentów chciałoby aby - zgodnie z deklaracjami premier Szkocji Nicoli Sturgeon - odbyło się w ciągu najbliższego półtora roku. 15 procent Szkotów uważa, że kolejny czas na kolejne referendum to co najmniej 5 lat, a 8 proc. mówi nawet o dekadzie. 13 procent ankietowanych stwierdziło, że nie ma potrzeby organizacji drugiego referendum przez co najmniej kolejną dekadę, a 28 procent uważa, że w ogóle nie powinno się ono odbyć.
Co więcej - ponad 30 proc. spośród głosujących za niepodległością Szkocji w 2014 roku r. dzisiaj chciałaby pozostać w Zjednoczonym Królestwie. I nie przeszkadza im parlamentarny i rządowy kryzys w Londynie oraz bałagan związany z Brexitem.
Jednak, zdaniem premier Sturgeon, Brexit bez umowy z UE wzmacnia argumenty za szkocką niepodległością i dlatego chciałaby ona organizacji referendum niepodległościowego jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Wierzy, że Szkoci pokażą brytyjskiej królowej plecy, tym bardziej że Bruksela obiecała szkockiemu rządowi pozostawienie kraju w strukturach UE.
W Szkocji mieszka i pracuje ponad ćwierć miliona Polaków.
Źródło: The Telegraph
Wynika z niej, że tylko 27 proc. respondentów chciałoby aby - zgodnie z deklaracjami premier Szkocji Nicoli Sturgeon - odbyło się w ciągu najbliższego półtora roku. 15 procent Szkotów uważa, że kolejny czas na kolejne referendum to co najmniej 5 lat, a 8 proc. mówi nawet o dekadzie. 13 procent ankietowanych stwierdziło, że nie ma potrzeby organizacji drugiego referendum przez co najmniej kolejną dekadę, a 28 procent uważa, że w ogóle nie powinno się ono odbyć.
Co więcej - ponad 30 proc. spośród głosujących za niepodległością Szkocji w 2014 roku r. dzisiaj chciałaby pozostać w Zjednoczonym Królestwie. I nie przeszkadza im parlamentarny i rządowy kryzys w Londynie oraz bałagan związany z Brexitem.
Jednak, zdaniem premier Sturgeon, Brexit bez umowy z UE wzmacnia argumenty za szkocką niepodległością i dlatego chciałaby ona organizacji referendum niepodległościowego jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Wierzy, że Szkoci pokażą brytyjskiej królowej plecy, tym bardziej że Bruksela obiecała szkockiemu rządowi pozostawienie kraju w strukturach UE.
W Szkocji mieszka i pracuje ponad ćwierć miliona Polaków.
Źródło: The Telegraph

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 18.09.2019 21:48
Komentarze
Przełomowa decyzja Londynu. Ukraina otrzyma technologię produkcji pocisków Storm Shadow
24.08.2026 17:23

Komentarzy: 0
Premier Wielkiej Brytanii Andy Burnham potwierdził podczas posiedzenia koalicji chętnych w poniedziałek w Kijowie, że zatwierdził przekazanie Ukrainie technologii produkcji pocisków manewrujących Storm Shadow.
Czytaj więcej
Bezprecedensowy cyberatak. Elektrownia nie działała przez cztery dni
23.08.2026 13:30

Komentarzy: 0
Elektrownia w Wielkiej Brytanii przez cztery dni pozostawała wyłączona po cyberataku. Według "Daily Telegraph" za operacją mieli stać hakerzy powiązani z Iranem. To pierwszy taki przypadek w kraju.
Czytaj więcej
Książę Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Dzieci mają zacząć tam szkołę
20.08.2026 10:35

Komentarzy: 0
Książę Harry i Meghan zamierzają jeszcze w tym miesiącu przeprowadzić się ze Stanów Zjednoczonych do prywatnej rezydencji poza Londynem. Ich dzieci – Archie i Lilibet – mają rozpocząć we wrześniu naukę w brytyjskiej szkole. Para nie planuje przy tym powrotu do pełnienia oficjalnych obowiązków w rodzinie królewskiej.
Czytaj więcej
Ławrow grozi Wielkiej Brytanii. „Mamy prawo uznać to za udział w wojnie”
18.08.2026 21:59

Komentarzy: 0
Siergiej Ławrow zaostrza retorykę wobec Wielkiej Brytanii. Szef rosyjskiego MSZ oświadczył, że Moskwa może uznać brytyjskie zaangażowanie w ataki Ukrainy na cele w Rosji za bezpośredni udział w wojnie. Wypowiedź padła po doniesieniach „The Times”, według których Ukraina po raz pierwszy wykorzystała brytyjskie drony do uderzeń dalekiego zasięgu na terytorium Federacji Rosyjskiej.
Czytaj więcej
Trzęsienie ziemi w Pałacu Buckingham. Król Karol III odrzucony przez brata
18.08.2026 16:50
